DIY: Sól i scrub do stóp {BliskoNatury}

/
0 Comments
Kochani!

Zbliża się wielkimi krokami czas, w którym zrzucimy ciężkie, zakryte buciory, na rzecz odkrytych sandałków. Pora więc zająć się stopami. Moczenie, złuszczanie, smarowanie - nadszedł czas dla stóp! :) Nie mówię, że powinnyśmy o pielęgnacji zapominać podczas chłodniejszego okresu, acz wiadomym jest, że w lecie stopom poświęcamy więcej, niż zazwyczaj, czasu.

Dlatego dziś mam dla Was dwa superproste przepisy, sprawią, że Wasze stopy będą gładkie i mięciutkie jak pupcia niemowlaka! :)



Na pierwszy rzut - sól do moczenia stóp.






To jeden z nielicznych przepisów... "na oko" :)
Przygotowałam go wsypując suche składniki do 500 ml słoika z IKEI :) Użyłam drobnoziarnistej Soli Bocheńskiej, suszonej Lawendy, Oleju ze słodkich migdałów (około 50 ml). Sól możecie dodatkowo "dopachnić" olejkiem z asortymentu Craft'n'Beauty, np. Napar gejszy lub wzbogacić ją np. olejkiem z drzewa herbacianego, który ma dodatkowe działanie antybakteryjne. 


Wyjątkowo proste :)
Do słoika wsypujecie suche składniki: sól i lawendę.
Następnie dolewacie Olej ze słodkich migdałów i olejek zapachowy/eteryczny.
Wymieszać składniki możecie:
a. łyżką :)
b. zamykając szczelnie słoik i wstrząsając nim energicznie :)

Ja wybrałam drugą opcję :)




Kolejnym produktem jest scrub do stóp:



Ponownie, jak w przypadku soli, robiłam produkt "na czuja" ;) Znów: użyłam słoika z IKEI (pojemność 500 ml), ponownie wykorzystałam Sól Bocheńską, Olej ze słodkich migdałów (około 50 ml). Z nowości: Masło macadamia (około 20 g) - sprawi, że nasz scrub będzie miał bardziej zwartą konsystencję. Ma też doskonałe właściwości nawilżające, tak potrzebne w pielęgnacji stóp. Do swojego scrubu dodałam jeszcze lawendę, ma dzięki temu dodatkowe właściwości pielęgnacyjne i ścierne, ale Wy możecie zrezygnować z tego składnika... lub dodać inny, np. fusy z kawy czy inny susz ziołowy. Olejek zapachowy, ponownie z asortymentu Craft'n'Beauty :)


Tym razem będziecie potrzebować zlewki o pojemności około 250 ml i garnka do kąpieli wodnej - masło trzeba rozpuścić :) Suche składniki dodajemy identycznie, jak w przypadku soli do stóp: czyli wsypujemy suche składniki, następnie dodajemy te mokre, czyli olej wymieszany z masłem i na koniec olejek zapachowy. Tu już trudno będzie wymieszać składniki wstrząsając słoikiem, trzeba je dokładnie "wybełtać", np. łyżką (ja używam szpatułki drewnianej, takiej, jakiej używają lekarze, gdy badają gardło ;) )


Taki scrub ma dość zwartą konsystencję, ale nie na tyle, by trudno było go aplikować. Nieskromnie powiem, że jest to póki co najlepszy peeling do stóp, jakiego używałam. W połączeniu z kąpielą stóp w proponowanej przeze mnie wersji soli zmiękczającej, czyni prawdziwe cuda :)

Koniecznie spróbujcie! To niedrogie, a jednocześnie niezwykle skuteczne kosmetyki :)




You may also like

Brak komentarzy: