Solne zapasy w błocie :)

/
0 Comments
Moi Drodzy!

Jakiś czas temu, od firmy Rapan Beauty otrzymałam do testowania zestaw produktów z jeziora Ostrownoje, położonego w górnym dorzeczu rzek Ob i Irtysz, na przedgórzu Ałtaju. O glinkach mogliście poczytać TU. Dziś podzielę się z Wami odczuciami względem soli i błota.


Sól jeziorowa Rapan Beauty


Naturalna Sól Rapan jest wydobywana z czystych ekologicznie wód Jeziora Ostrownoje. Surowy materiał - solanka - posiada liczne mikroelementy rozpuszczone w jeziorze, z praktycznie zerową ilością szkodliwych bakterii. Naturalne właściwości antyseptyczne słonej wody i błota świadczą o ich wyjątkowej przydatności w leczeniu oraz w zabiegach kosmetycznych.

W czasie jesieni, na przełomie października i listopada, kiedy temperatura jeziora spada - powierzchnia jeziora staje się mniejsza, co pozwala na zwiększenie koncentracji soli w jeziorze. Naturalne procesy krystalizacji i sedymentacji powodują wówczas powstanie naturalnych, dużych kryształów soli. Natychmiast sól ta zostaje zebrana, przebadana pod względem bezpieczeństwa i zapakowana. Ze względu na sposób krystalizacji nie wykorzystujący ciepła - wszystkie cenne składniki zostają zachowane w produkcie.

Błoto iłowo-siarczkowe Rapan Beauty


To naturalne, słone błoto – podobnie jak wszystkie produkty Rapan beauty – pełne jest witamin, minerałów, peptydów, antyoksydantów i innych substancji biologicznie czynnych. Używane jest przeważnie do maseczek, okładów, kompresów lub kąpieli, skutecznie eliminując problemy skórne, bóle mięśniowe, niwelując stres. Stosowane jest też w celach relaksacyjnych, w zabiegach zmniejszających masę ciała, we wzmacnianiu odporności organizmu, do licznych zabiegów kosmetycznych, w utrzymywaniu dobrego stanu zdrowia. Wśród wszystkich produktów Rapan beauty - błoto ma najsilniejsze działanie. Niezależne badania potwierdziły, że zawiera 5 razy więcej przeciwutleniaczy niż produkty z Morza Martwego, co sprawia, że jest od nich o wiele bardziej skuteczne.

Zarówno sól, jak i błoto stosuję od bardzo dawna. W moim domu zajęły szczególne miejsce, wierzcie mi - te produkty nie mają sobie równych!

Wielokrotnie pisałam Wam o problemach zdrowotnych mojego synka. Tymon często chorował na zapalenia górnych dróg oddechowych, wówczas z pomocą przychodziła sól Rapan Beauty. Stosowaliśmy ją zarówno w kąpieli, jak i do inhalacji - żadna inna sól nie działała tak... kompleksowo.


Na powyższym zdjęciu możecie zobaczyć, jak duże są cząsteczki tej soli - produkt w kąpieli rozpuszcza się dość długo, uwalniając stopniowo wszystkie dobroczynne właściwości. Po pierwsze wpływ na skórę - po wyjściu z kąpieli skóra jest bardzo gładka i miękka, a na jej powierzchni zostaje delikatny, ochronny film. Wszelkie podrażnienia są bardzo szybko niwelowane. Uczulenia, często występujące na nóżkach Tymona, znikały jak ręką odjął! 

Kolejna zaleta, to wspomniany wpływ na układ oddechowy. Czy to podczas kąpieli, czy stosując inhalacje czy po prostu nawilżając powietrze, już niewielki dodatek soli sprawiał, że katar właściwie natychmiast ustępował, a kaszel stawał się mniej męczący. Co więcej, przy kaszlu suchym, wszelkie podrażnienia gardła bardzo szybko ustępowały, natomiast sama dolegliwość stawała się mniej uciążliwa, a wydzielina zalegająca w oskrzelach, trudna do odkrztuszenia, szybciej "chciała" wydostać się na zewnątrz. Tym sposobem z wszelkimi infekcjami radziliśmy sobie znacznie szybciej, a dla małego dziecka przestały być tak wielką katorgą.


Sól wykorzystywałam również w "domowym SPA" - tworząc na jej bazie peelingi czy sole kąpielowe. Ma ona również doskonałe właściwości rozluźniające, tak potrzebne po długim i wyczerpującym dniu pracy.


Błoto iłowo-siarczkowe stosowała cała rodzina. Poczynając ode mnie - stosowałam ją jako antycellulitowy okład czy peeling do ciała, poprzez Tymona - jako okłady na jego liczne przesuszenia na nóżkach, na mężu i jego egzemowych zmianach kończąc. Dodawałam jej też do kąpieli, wówczas skóra była bardzo jędrna i gładka.


To, co może przeszkadzać w użytkowaniu produktu to jego... zapach. Błoto posiada specyficzny, siarkowy "aromat", niektórym kojarzący się z zepsutym jajkiem. Warto jednak powalczyć z obrzydzeniem, jeśli jesteśmy szczególnie wrażliwi, gdyż kosmetyk ma działanie niezastąpione. Szczególnie - ponownie - w pielęgnacji skóry z AZS/ezgemą. Okłady przynoszą OGROMNĄ ulgę, zmiany skórne ulegają znacznemu zmniejszeniu, skóra atopowa właściwie przestaje swędzieć! Błoto mocno trzyma się ciała, dla dziecka jest to dodatkowa frajda - w końcu który malec nie chce się czasem potarzać w błotku? :) Tym samym łączyłam przyjemne z pożytecznym - Tymon doskonale bawił się... brudząc, a przy okazji pielęgnowaliśmy jego wymagającą i wrażliwą skórę.

Błoto nie jest całkowicie gładkie, posiada drobinki, które świetnie sprawdzają się we wszelkich samorobionych peelingach. Ba, można ten produkt stosować samodzielnie jako scrub - najpierw robimy okład, zostawiamy go przez chwilę na skórze, następnie masujemy ją i zmywamy pozostałość kosmetyku. Po takim zabiegu nasze ciało jest nie do poznania!

Reasumując - kosmetyki Rapan Beauty, po raz kolejny, okazały się niezastąpione. Nie tylko jako produkty pielęgnacyjne, ale - szczególnie - jako produkty lecznicze. 

Aktualnie w sklepie Rapan Beauty trwa promocja - za 1kg błota zapłacicie... 58 zł! Produkt jest wyjątkowo wydajny. Ostatnią porcję zużyłam tydzień temu. A kosmetyki otrzymałam do testów... w sierpniu. Sól, niestety mniej wydajna, to koszt 25 zł za 240 g, co nie zmienia faktu, że warto przeznaczyć te stosunkowo niewielkie pieniądze na tak doskonały produkt.

Tym samym, ocena końcowa dla obydwu produktów to:


Bardzo mocno zachęcam Was do zakupów!


You may also like

Brak komentarzy: