Zwyczajne - niezwyczajne mydło :)

/
0 Comments
Odkąd sama zaczęłam robić kosmetyki, odchodzę trochę od stosowania mydeł w płynie - skoro sama mogę zrobić fajne, ekologiczne, pięknie pachnące mydło, niepotrzebne mi żadne żele wysuszające skórę. Podobnie sprawa ma się z kupowanymi specyfikami - wolę mydło w kostce, z dobrym składem, wydajne i odpowiednie dla każdej skóry, nawet mojego dziecka.

Przez ostatnie dwa tygodnie stosuję głęboko oczyszczające mydło Bentley Organic. Jak sprawdziło się w pielęgnacji mojej problematycznej skóry?




Jeżeli potrzebujesz głębokiego oczyszczenia, spróbuj naszego specjalnego mydła z oliwek, olejku herbacianego i eukaliptusa. Po takiej kuracji skóra będzie czysta i odświeżona, a Ty poczujesz wyjątkowy przypływ sił witalnych.





Skład mydła jest prosty - na pierwszym miejscu mamy olej palmowy, później kokosowy: podstawy.  Kosmetyk został wzbogacony olejkami eterycznymi z drzewa herbacianego i eukaliptusa. Na końcu mamy oliwę z oliwek, ale chyba nie warto o niej wspominać, skoro w składzie jest po nisko stężonych olejkach eterycznych.

Sam produkt jest raczej typowym myjadłem, zarówno pod względem składu, jak i działania. Duże, owalne mydło dobrze się "trzyma", jest wygodne w użyciu, nie wypada z dłoni. Nawet moje dziecko nieźle sobie z nim radzi :)


Czym się wyróżnia? Twardością. Mydło jest bardzo twarde, nie rozmięka na mydelniczce jak inne, drogeryjne kostki. Zachowuje swój kształt, nie rozpuszcza się łatwo i nie mam dzięki temu do czynienia z ciągnącym się, hmmm, glutem.

Kolejna sprawa to, wspomniane przez producenta, oczyszczanie. Faktem jest, że produkt ten ma ponadprzeciętne właściwości oczyszczające, po umyciu skóra wręcz trzeszczy. Nie jest jednak przesuszona, to naprawdę duży plus. Dzięki temu kosmetyk doskonale sprawdza się w pielęgnacji trądzikowej cery, można z powodzeniem używać go jako zamiennika żelu do mycia twarzy, jest stosunkowo delikatne, nie podrażnia, nie uczula.

Jednak to, co najbardziej mi odpowiada to... zapach. Nie czuć w nim eukaliptusa, natomiast mocno wyczuwalny jest aromat drzewa herbacianego (które ma przecież doskonałe właściwości antybakteryjne). Bardzo przypomina mi mydło owsiane, którego używałam jako nastolatka.


Na uwagę zasługuje również wydajność - choć produkt pieni się wściekle, to nie zużywa się tak szybko, jak jego ogólnodostępne odpowiedniki. Choć używam produktu od przeszło już, dwóch tygodni, właściwie nie widać ubytku.

Reasumując: może to nie jest kosmetyk zwalający z nóg, jednak rolę swoją spełnia, świetnie oczyszcza pozostawiając skórę odświeżoną, miękką i gładką. Zapach delikatnie pobudza, idealnie nadaje się do porannej pielęgnacji :) Jego cena również jest bardzo przystępna, to tylko 15,00 PLN za kawał mydła o porządnym składzie i niezłym działaniu :)





You may also like

Brak komentarzy: