Nierutynowe spotkania blogerów, edycja II.

/
0 Comments
Z krótką relacją po spotkaniu Secrets of beauty przybywam ze sporym opóźnieniem. Obowiązki zaczynają mnie odrobinę przytłaczać i przyznam, że blogowanie jest w tej chwili na baaaardzo dalekim planie. Póki co nie decyduję się na zawieszenie tej "działalności", ale jeśli blogowanie stanie się bardziej przykrym obowiązkiem, niż czystą przyjemnością, pożegnam się z nim.

Dziś jednak o odrobinę przyjemniejszych rzeczach, czyli o wspomnianych Secrets of beauty - serii spotkań dla ludzi branży social media (bo nie tylko blogerów urodowych), którzy mają okazję dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy z domeny kosmetologii, pielęgnacji i dziedzin pokrewnych.





Na spotkanie przyjechałam z moim synkiem - Tymonem. Mały jest wyjątkowo energicznym dzieckiem, więc w trakcie spotkania musiałam zawieźć go do domu, by zajął się nim Mąż :) Tymcio nie pozwalał posłuchać tego, co mieli do opowiedzenia producenci, którzy pojawili się na spotkaniu. A wiedzy do dzielenia się było naprawdę dużo :)

Spotkanie odbyło się w siedzibie firmy Biolonica, poprzednie zresztą również. Wyjątkowo przyjemna atmosfera, doskonale przygotowana sala... Michał, organizator akcji, uraczył nas własnej produkcji smakołykami (były absolutnie boskie!), Carlo Rossi zapewniło procenty (niestety nie miałam przyjemności spróbować - przyjechałam na spotkanie autem :( ), a gospodarz spotkania zapewnił gorące napoje i ciasteczka :) Pełen wypas! :)




Ze spotkania wróciliśmy przeładowani... wiedzą. Nie prezentami. Bo zamysł Secrets of beauty jest właśnie taki - uczymy się, poznajemy nowe, dyskutujemy. Niekiedy mamy możliwość poddać się ciekawym zabiegom (np. dzięki marce Purles czy Joico), specjalistka zrobi nam masaż dłoni (BCL SPA), a eksperymenty rodem z laboratorium wskażą różnicę między ekologicznym a naszpikowanym chemią szamponem (O'Right).

Z całego serca kibicuję Michałowi i jego pomysłom - Secrets of beauty to wspaniała inicjatywa, która nie jest zwykłym spotkaniem towarzyskim, z którego do domu przynosimy jedynie naręcze toreb napakowanych fantami. To genialna akcja, która pozwala nam jeszcze bardziej pochłonąć się pasji, jaką są kosmetyki. I za to wielkie dzięki Michałowi! Oby każde kolejne spotkanie było jeszcze lepsze, o ile to możliwe :)

Organizatorzy:
http://gosiatestuje.blogspot.com/ - Gosia
http://twojezrodlourody.blogspot.com/ - Michał
Uczestnicy:
http://www.egocentryczna.com.pl/ - Kinga
http://bazarekkosmetyczny.pl/ - Ania
http://lifeincolour.pl - Margareta
http://trenddash.com/ - Alina
http://www.rozmyslaniayasminelli.pl/ - Ola
http://poszukiwane-okazje.blogspot.com/ - Kasia
http://arsenicmakeup.blogspot.com/ - Ola
http://mrmajlajf.blogspot.com/ - Wojtek
http://szkodaczasunasen.pl/ - Justyna
http://subiektywna-ja.blogspot.com/ - Patrycja
http://www.kosmetykasmykusmyka.pl/ - Ja
http://kunadomowa.blogspot.com/ - Ela
http://www.bezowijaniawbawelne.pl/ - Ewa
http://www.agwerblog.pl/ - Agnieszka
http://www.dzikawozkowa.pl/ - Daria
http://joanna-interestingdetails.blogspot.com/ - Asia
http://epidermidis.blogspot.com/ - Marta
http://hidiamond.blogspot.com - Ola
http://www.blancabeauty.blogspot.com/ - Justyna
http://www.alajarzabek.pl/ - Ala
http://www.dbaj-o-wlosy.com/ - Karolina


zdjęcia podkradłam Ewie z bloga http://www.bezowijaniawbawelne.pl/




You may also like

Brak komentarzy: