DIY: Oliwka antycellulitowa z SPF 15 {EcoSpa}

/
7 Comments
Ostatnio eksperymentuję z przepisami - trochę znudziły mi się kremy, balsamy i scruby :) Szukam czegoś nowego do wyprodukowania - może Wy mi coś podpowiecie? :)

Niemniej jednak dzisiejszy post jest już zaanektowany... przez olejek do ciała z SPF 15. Jest go bardzo łatwo zrobić, pięknie pachnie i idealnie nadaje się do "morskich wojaży", gdyż nie tak łatwo zmyć go wodą :) A jak się zmyje, można przecież ponownie użyć :>









Dodatkowo przygotujcie wagę elektroniczną, opakowanie na oliwkę oraz niewielką zlewkę na odmierzenie tlenku. Przyda Wam się też mały lejek lub kartka, z której lejek zrobicie :) Ja - z braku laku - wykorzystałam drugą opcję i sprawdziła się doskonale :)

Pamiętajcie też o zachowaniu zasad BHP - utensylia i opakowania muszą być dokładnie zdezynfekowane!


Tlenek cynku jest to biały sproszkowany minerał stosowany w kosmetyce jako filtr promieni ultrafioletowych (UV), pigment w kosmetykach kolorowych oraz substancja łagodząca przy podrażnieniach skóry.

Działanie filtrujące tlenku polega na tworzeniu na skórze warstwy odbijającej promieniowanie ultrafioletowe (stąd nazwa filtr fizyczny). Jako pojedynczy filtr posiada najszersze spektrum ochrony przeciwsłonecznej z dostępnych surowców na rynku, chroni zarówno przed UVA  jak i UVB.

W wyniku wieloletnich badań potwierdzone zostało szkodliwe działanie promieni ultrafioletowych. Przyśpieszają procesy starzenia się skóry oraz zwiększają ryzyko powstania raka skóry. Z tychże względów zaleca się codzienne stosowanie filtrów, szczególnie w okresie letnim, i szczególnie u dzieci, przynajmniej o współczynniku ochrony przed promieniowaniem SPF (Sun Protection Factor)  na poziomie 15. Dla osób wystawionych na silne działanie słońca zaleca się stosowanie filtrów o SPF przynajmniej o współczynniku 30.

Olej sojowy znajdujący się w ofercie ecospa.pl pochodzi z uprawy ekologicznej z Australii. Zawiera dużą ilość flawonoidów, lecytyny, steroliny i witaminy E.

Ze względu na zawartość kwasów tłuszczowych, olej sojowy może być wykorzystywany w kosmetyce jako emolient lub jako naturalne źródło wielonienasyconych kwasów tłuszczowych odbudowujących naturalną barierę ochronną skóry.  W oleju sojowym w największej ilości występuje kwas linolowy który przywraca skórze poziom właściwego nawilżenia.

Olej sojowy jest również znany jako przeciwutleniacz dzięki zawartości witaminy E.

Olej winogronowy wytwarzany jest metodą tłoczenia na zimno pestek winogron.Obecne w oleju nienasycone kwasy tłuszczowe wraz z fosfolipidami tworzą strukturę błony komórkowej, regulując jej płynność i aktywność enzymów. Najaktywniejszy z nich - kwas linolowy odgrywa istotną rolę w procesach metabolicznych skóry. Obecna w oleju frakcja niezmydlająca się w postaci fitosteroli wzmacnia lipidową barierę naskórka - chroniąc skórę przed odwodnieniem.

Morszczyn pęcherzykowaty zawiera organiczny jod, potas, alginiany, kwasy tłuszczowe, fukosterol, proteiny, węglowodany (fukoidan) , kwas alginowy oraz  nienasycone kwasy tłuszczowe. Morszczyn jest składnikiem kremów odchudzających.  Działa remineralizująco, przywraca równowagę skórze i odpowiednie nawilżenie. Wykorzystywany jest również w preparatach do usuwania blizn i rozstępów.

Olej z morszczynu wspomaga kurację wyszczuplającą i antycellulitową. Stosuje się go w peelingu oraz wyszczuplającym masażu ciała. Olej z alg może być stosowany samodzielnie lub łączony z innymi składnikami.


We wcześniej przygotowanej buteleczce odmierzacie kolejno:




I na koniec:


By dodać tlenek do butelki, najlepiej wykorzystać do tego celu lejek:


Po dodaniu proszku, nasz kosmetyk prezentuje się następująco:


Z uwagi na fakt, że tlenek nie rozpuszcza się, a jedynie rozprasza w tłuszczach, konieczne jest dokładne jego wymieszanie (przed każdym użyciem), produkt zabarwi naszą mieszaninę na mleczny kolor:


Oliwka gotowa! :)

Jeśli macie ochotę, możecie "dopachnić" kosmetyk, jednak niektóre olejki eteryczne mają działanie fotouczulające, dlatego ważne jest, by - przed dodaniem olejku - sprawdzić jego właściwości. Odradzam wszelkie olejki cytrusowe!

Zdaję sobie sprawę, że wakacje dobiegają końca i wielkiego słońca w Polsce już nie doświadczymy, niemniej jednak wiem, że wiele osób wyjazdy planuje dopiero po wakacjach, najczęściej w ciepłe kraje - tam olejek będzie jak znalazł! :)

Zachęcam Was do samodzielnego wykonania, produkt jest niedrogi w produkcji, bardzo wydajny i - co najważniejsze - działa!


You may also like

7 komentarzy:

  1. U mnie już po wakacjach, ale w przyszłym roku można sobie ukręcić taki specyfik. Dla dzieci świetny, mój młody praktycznie z wody nie wychodzi i często muszę go paciać kremami. Wydłużenie czasu pomiędzy aplikacją- bezcenne :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. O właśnie o coś takiego mi się rozchodziło :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś robiłam podobną, ale ten przepis też wypróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja wracała z wakacji i się zastanawiałam, czy mogłabyś wykonać taki olejek do opalania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skąd Ty czerpiesz te cudowne przepisy! Fantastyczny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrałabym do tej receptury oleje które też mają w sobie faktor przeciwsłoneczny - olej z pestek malin, olej awokado, pszeniczny, kokosowy itp.

    OdpowiedzUsuń