DIY: Mleczko do demakijażu {EcoSpa}

/
11 Comments

Cześć Kochani!

wiem, że ostatnio znów Was zaniedbuję, ale jest okres urlopowy i przyznam, że jestem trochę w rozjazdach.

Poniższy przepis miałam zamieścić już jakiś czas temu, ale wciąż nie było kiedy. Niemniej jednak nie ma tego złego, bo przynajmniej mogłam produkt potestować i jestem w stanie przedstawić Wam moją opinię :)







FAZA TŁUSZCZOWA


FAZA WODNA

Woda 150 g
Prowitamina B5 - D-pantenol 75% 8 g

Dodatkowo będą Wam potrzebne dwie zlewki o pojemności około 250 ml, garnek do kąpieli wodnej, mieszadło i butelka na mleczko.
Pamiętajcie też o zachowaniu zasad BHP - utensylia i powierzchnia stołu/blatu powinny być dokładnie umyte  i zdezynfekowane.


Olivem 1000 jest emulgatorem do przygotowywania emulsji typu olej w wodzie (O/W). Emulgator ten produkowany jest z pochodnych oliwy z oliwek,  powstaje w wyniku zestryfikowania grup kwasów tłuszczowych sorbitolem i alkoholem cetylostearylowym. Olivem1000 produkowany jest całkowicie z naturalnych i biodegradowalnych surowców, nie zawiera oksyetylenowancyh składników, jest akceptowany przez ekologiczne jednostki certyfikujące.

Olivem 1000 jest szczególnym emulgatorem, gdyż oprócz tworzenia emulsji wykazuje bardzo dobre działanie nawilżające i emoliencyjne (wygładzające, natłuszczające). Decyduje o tym jego specyficzna forma. W momencie tworzenia się emulsji Olivem 1000 tworzy ciekłe kryształy o strukturze podobnej do ciekłokrystalicznego cementu międzykomórkowego występującego naturalnie w skórze i to dzięki temu bliskiemu powinowactwu doskonale poprawia jej elastyczność i nawilżenie.

Olivem 1000 jest niejonowym emulgatorem o szerokim zakresie pH (3-12), sprawia to, że tworzy stabline emulsje z wieloma surowcami. Emulgator ten jest kompatybilny m.in. z wieloowocowymi kwasami AHA (Multifruit Kompleks), eco konserwantem proszkiem (ale dodanym po schłodzeniu w tzw. III fazie), witaminą C MAP czy hydrolatami o niskim pH. Olivem1000 sam w sobie jest świetną substancją aktywną a dodatkowo może zemulgować nawet do 40% fazy tłuszczowej, jest więc odpowiedni do tworzenia mocnych, odżywczych kremów na noc.

Poniższa tabela określa stabilność substacji dla poszczególnych zawartości a. Olivemu w b. fazie tłuszczowej:

faza olejowa w %
ilość Olivem1000
10%20%30%
3%
mleczko, niestabilne*emulsja niestabilnaemulsja niestabilna
5-6%
leista emulsja, dobra stabilnośćlekki, nietłusta emulsja o dobrej stabilnościbogata, odżywcza, penetrująca emulsja (krem) o bardzo dobrej stabilności
8%
lekka emulsja, bardzo dobra stabilnośćsztywna emulsja o bardzo dobrej stabilnościbogata, odżywcza, sztywna emulsja (masełko) o bardzo dobrej stabilności.

W naszym mleczku faza tłuszczowa wynosi 20%, zawartość Olivem 1000 to 5%, powstaje więc "lekka, nietłusta emulsja o dobrej stabilności". Czyli tak, jak być powinno :)

Olej z pestek granatu: Olej zimnotłoczony i nierafinowany.  Posiada działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne. Polecany do skóry dojrzałej jak i trądzikowej.

Pierwsze wzmianki o leczniczych zastosowaniach owoców granatowca właściwego pochodzą sprzed ponad 3 500 lat i co najmniej tak długo granat jest obecny w wielu kulturach jako symbol płodności i odradzania. Ponoć swoją urodę zawdzięczała mu po części Kleopatra, a według wielu biblistów to właśnie granat, a nie jabłko, był zakazanym rajskim owocem. Jeśli faktycznie tak było - można Ewę zrozumieć: wśród owoców nie ma on sobie równych pod względem odżywczych i leczniczych właściwości.

Ze względu na zawartość kwasów tłuszczowych, olej sojowy może być wykorzystywany w kosmetyce jako emolient lub jako naturalne źródło wielonienasyconych kwasów tłuszczowych odbudowujących naturalną barierę ochronną skóry.  W oleju sojowym w największej ilości występuje kwas linolowy który przywraca skórze poziom właściwego nawilżenia.

Olej sojowy jest również znany jako przeciwutleniacz dzięki zawartości witaminy E.

D-Pantenol w pielęgnacji posiada liczne zastosowania. Przede wszystkim poprawia nawilżenie skóry, dzięki czemu staje się miękka i bardziej elastyczna. Dodatkowo wykazuje działanie przeciwzapalne, pomaga leczyć drobne rany (skaleczenia, otarcia, pęcherze) i stymuluje procesy regeneracyjne.  Żel z 5% D-pantenolem jest silnym preparatem o działaniu przeciwzapalnym, łagodzącym.

W pielęgnacji włosów D-pantenol jest równie efektywny. Gwarantuje długotrwałe nawilżenie, redukuje rozdwojone końcówki i nadaje wyjątkową gładkość i blask. Włosy po aplikacji odżywki z D-pantenolem są puszyste i łatwo się układają. Po nałożeniu D-pantenol powoli uwalnia się z filmu otaczającego włos i penetruje go aż do łodygi, gdzie zmienia się w formę aktywną – kwas pantotenowy. Ten zaś zwiększa magazynowanie wody, dzięki czemu włosy łatwiej się rozczesują. Ponadto D-pantenol chroni je przed mechanicznymi uszkodzeniami i zwiększa odporność na czynniki zewnętrzne.



Do zlewki I dodajemy:


Do zlewki II dodajemy:
 Wodę i konserwant


Faza dodatków: D-Panthenol, czyli dodajemy tę witaminę już po wymieszaniu i ostudzeniu emulsji.

Jak wykonać?
Wkładamy zlewki z obiema fazami do kąpieli wodnej i czekamy, aż nasz Olivem rozpuści się i połączy z olejami. Następnie przelewamy fazę tłuszczową do fazy wodnej i mieszamy.
Odstawiamy do przestygnięcia, dodajemy na koniec D-Pantenol.

Voila!
Nasze mleczko do demakijażu gotowe!


Mleczko do demakijażu z powyższego zdjęcia powędruje do jednej z Was - wystarczy, że zgłosicie chęć przetestowania w komentarzu :)


Używam tego mleczka od przeszło dwóch tygodni - jest w tej chwili moim ulubionym produktem do demakijażu :) Mam bardzo wrażliwą skórę, skłonną do podrażnień i wyprysków. Z oczami jest jeszcze gorzej! Niewłaściwy kosmetyk robi ze mnie królika. Trochę bałam się stosowania tego mleczka, w końcu to pierwszy tego typu kosmetyk w moim "portfolio". Okazuje się, że zupełnie niepotrzebnie - produkt jest bardzo delikatny a zarazem nieprawdopodobnie wręcz skuteczny! Doskonale radzi sobie z wodoodporną maskarą i linerem. Dodatkowo świetnie pielęgnuje skórę, nawilża ją, wycisza. Z przyjemnością oddam jeden egzemplarz do wypróbowania - mam nadzieję, że Wam równie mocno przypadnie on do gustu :)



You may also like

11 komentarzy:

  1. Skoro jest taki fajowy (określenie Juniora ;-) ) to się zgłaszam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny, prosty przepis, choć na razie preferuję demakijaż olejkiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z wielką chęcią i przyjemnością wypróbuję to mleczko. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mleczek nie stosowałam od lat, chętnie przetestuję Twoje dzieło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dostrzegłam washi tape z ptaszkami! Również zgłaszam się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie stosowałam mleczka, zgłaszam się

    OdpowiedzUsuń
  7. Z wielką chęcią bym wypróbowała :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Mleczkow wydaje sie fajne ale nie lubie tego rodzaju

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię oleje do zmywania, takie jak sprzedaje Biochemia Urody, dawno nie używałam mleczek. Ciekawa jestem jak by się sprawdził u mnie. :)

    OdpowiedzUsuń