DIY: Maska do włosów suchych i zniszczonych {BliskoNatury}

/
14 Comments
Moi Drodzy!

Dziś coś nowego, bo dla włosomaniaczek - maska do włosów! :)

Przyznam, że trochę bałam się tworzyć taką recepturę, okazuje się, że niepotrzebnie, bo maska sprawdza się świetnie!








FAZA TŁUSZCZOWA

Emulsan 12,5 g

FAZA WODNA

Woda 160 ml

FAZA DODATKÓW

Konserwant (Ja użyłam FEOG) 5 ml

Dodatkowo przygotujcie dwie zlewki o pojemności minimum 250 ml, mieszadło, garnek do kąpieli wodnej, wagę elektroniczną i opakowanie na maseczkę. Pamiętajcie też o zachowaniu zasad BHP - konieczne jest dokładne umycie powierzchni, utensyliów i opakowania oraz ich zdezynfekowanie alkoholem izopropylowym.


Emulsan: forma pastylek tworzących mętną ciecz.
Zalecana koncentracja w produkcie: 3-8%
Stosuje się go do uzyskania emulsji: woda w oleju. 
Jest to bardzo łagodny emulgator, nie powodujący alergii oraz będący bardzo dobrym składnikiem nawilżającym. Stosuje się go w kremach do cery wrażliwej, alergicznej, starzejącej się.

Roślinny emulgator. Używany w przemyśle kosmetycznym i spożywczym.

Olej laurowy znany jest ze swoich właściwości przeciwtrądzikowych, jest również skutecznym środkiem pobudzającym wzrost włosów, oraz pomagającym w walce z łupieżem. 

Olej można stosować punktowo na pryszcze.

Olejek z owoców laurowych może być wcierany przy bólach reumatycznych, zwichnięciach, opuchnięciach ścięgna.

Olej ma ciemnzieloną barwę, bardzo intensywny zapach. Jego konsystencja w temeperaturze pokojowej jest stala ale wystarczy mała zmiana alby olej zaczął się topić. Dzięki temu szybko wchłania się w skórę.

W starożytnej Grecji, liście laurowe były używane w wróżeniach Wyroczni Delfickiej. Liść laurowy był poświęcony bogom: Apollo i Aesculapis. Obecnie drzewa laurowe rosną w Chinach, Izraelu, Algierii, Maroku, Libanie, Turcji, Jugosławii, Rosji, Grecji, Włoszech, Hiszpanii, Portugalii, Francji, Meksyku i na południu USA. Liście dobrej jakości są duże, niepołamane i barwy zielonej. Suszone mają intensywniejszy i mniej gorzki niż świeże smak. Aby poczuć zapach olejku eterycznego zawartego w tych liściach, należy potrzeć lub złamać suszony liść. Olejek ten jest wykorzystywany w przemyśle kosmetycznym.

Babassu to egzotyczna palmy Atalia, dziko rosnąca lub uprawiana w Afryce i w Brazylii. Otrzymuje się z jej orzechów olej. Zawiera on ok. 70% tłuszczów i jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe: linolowy, linolenylowy i poli-nitoleinowy. Dzięki swym właściwościom odżywczym stosowany jest w kosmetyce i przemyśle spożywczym zamiast oleju kokosowego. Zmiękcza skórę, czyni ją delikatną i zabezpiecza przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych.

Olej w temperaturze pokojowej ma postać wyjątkowo miękkiego masełka. Łatwo sie wchłania i natychmiast czyni skórę gładką i miłą w dotyku.

Olej babassu można stosować samodzielnie lub może być dodawany do wielu receptur łącznie z olejkami do kąpieli, olejkami do masażu, kremami nawilżających, mydłami i szamponami. Olej ten może być wykorzystywany we wszystkich produktach kosmetycznych, u których wymagane są właściwości zmiękczające, nawadniające i przeciwstarzeniowe. Duża zawartość kwasu oleinowego w oleju babassu nadaje mu wysoką odporność na utlenianie i doskonałe właściwości nawadniające.

Olej kokosowy tężeje w temperaturze poniżej 25°C i ma wtedy kolor biały. W postaci płynnej jest żółtawy. Stosuje się go do olejków do ciała i do masażu, a także do kremów dla cery suchej, dojrzałej, popękanej i zniszczonej promieniami słonecznymi, oraz do kremów przeciwko dermatozom, jak również do kosmetyków do pielęgnacji włosów suchych i łamliwych. Działa na skórę chłodząco i łagodząco.


Olej stężały w temperaturze pokojowej dobrze się rozsmarowuje. Właściwie jak balsam.


Wspaniały po opalaniu! Skóra staje się kusząco błyszcząca, egzotycznie pachnąca, gładka i miękka. Mała ilość wystarcza na bardzo długo.

100% olejek eteryczny z kwiatów ylang-ylang

Intensywny, ciepły, kwiatowy zapach o pobudzającym, euforycznym działaniu. 

Właściwości:

działa tonizująco system nerwowy
zwalnia zbyt szybkie tętno
zapobiega hiperwentylacji(zbyt szybki oddech)
reguluje wysokie ciśnienie
działa przeciwzapalnie
jest uznanym afrodyzjakiem, ma działanie euforyczne
pomaga przy gorączce
ma efekt ogólnie wzmacniający u osób starszych
działa odkażająco na skórę
użyteczny w pielęgnacji włosów



Do zlewki numer jeden dodajemy:


W zlewce numer dwa umieszczamy wodę i wstawiamy do kąpieli wodnej.
Gdy Fazy będą miały zbliżoną temperaturę, przelewamy fazę wodną do fazy tłuszczowej.
Nasza emulsja będzie szybką tężeć i już na początku przyjmie formę... galarety :)

Po wystygnięciu możemy dodać nasze produkty z fazy dodatków:


Mieszamy i nasza maska do włosów gotowa :)


Na powyższym zdjęciu masek, jak widać, jest sztuk dwie, co oznacza, że jedna poleci do czytelnika/czytelniczki bloga :)

Wystarczy, że zgłosicie się w komentarzu i potwierdzicie chęć napisania opinii o kosmetyku.





You may also like

14 komentarzy:

  1. Z wielką chęcią i przyjemnością przetestuję :-) wciąż walczę o piękne i zdrowe włosy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również chętnie przetestuję twoją maskę. Coś jednak czuję, że będę musiała ją zrobić samodzielnie....Dzięki Twoim ostatnim przepisom lista moich zakupów wciąż rośnie i rośnie....

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super chetnie chetnie mama na tropie pozdrawia

    OdpowiedzUsuń
  4. jaki ma łady kolorek, chętnie stworzyłabym sobie taką ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow super :D W takim razie zgłaszam się i potwierdzam chęć napisania recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym, chciała! Taki ciekawy kolorek to od oleju laurowego, hę?

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje włosy kochają olej babassu :) chętnie ją wypróbuje, i oczywiście jeśli wpadnie w moje łapki zobowiązuje się do napisania recenzji

    OdpowiedzUsuń
  8. O rety, skład brzmi jak stworzony dla mnie! Uwielbiam kokos i laur, a ylang-ylang pokochałam za sprawą Twojego dezodorantu. Przepis jest bombowy, wreszcie coś z laurem, a bez oliwy. Oczywiście, że się zgłaszam. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Maseczka ciekawa ale moje włosy kokosa nie lubią :) Puszą się strasznie. Chętnie zrobiłabym coś podobnego na bazie oleju sezamowego i/lub migdałowego

    OdpowiedzUsuń
  10. Olej kokosowy i masło babassu, to składniki, których kiedyś moje wysokoporowate włosy nie lubiły, ale olej laurowy kocham szczerze od zawsze. Ciekawa jestem jak ten produkt by się u mnie sprawdził. Zwłaszcza, że ostatnio olej kokosowy bardzo mnie zaskoczył.
    Z przyjemnością przetestuję maskę i opiszę moje wrażenia na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Póki co testuję maskę Crema al latte - takie moje początki pielęgnacji włosów, ale taki wyrób chętnie bym przygarnęła a co za tym idzie napisała recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj kusisz. Chętnie wypróbuję i napiszę posta o produkcie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wielbiam maski do włosów! A jeszcze bardziej wszelkie oleje.
    zapraszam: http://mycrazycosmeticsworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń