DIY: Spray przeciwko komarom (i innym niemile widzianym insektom ;) ) {BliskoNatury}

/
22 Comments
Kochani,

Jako, że gorące dni nastały, a nielubiane przez nas istoty zbudziły się ze snu i zaczynają kąsać, mam dla Was bardzo prosty przepis na mgiełkę odstraszającą krwiopijców :)






Przygotujcie również buteleczkę z atomizerem (pojemność nie mniej niż 100 ml). I... to wszystko :) 


90 ml przegotowanej wody/wody destylowanej
po 5-10 kropli olejków:
oraz cynamonowego z liści (zabija larwy komarów)


Bergamota to szczególny rodzaj pomarańczy, który zaczęto niegdyś uprawiać wokół miasta Bergamo we Włoszech. Od wieków stosowano ją w ludowej medycynie Italii. Sam olejek uzyskuje się przez wyciskanie go ze skórki owocu. Ten najlepszy, wytłaczany jest ręcznie, tym samym sposobem znanym od pokoleń.

Ma zapach rześki, cytrusowy, bardzo uniwersalny - podoba się zarówno paniom, jak i panom. Jest składnikiem starej i prawdziwej wody kolońskiej oraz służy do aromatyzowania herbaty Earl Grey.

Skutecznie odstrasza owady.

Naturalny olejek drzewa herbacianego otrzymywany przez destylację parą wodną liści i gałązek drzewa Melaleuca alternifolia L. z uprawy ekologicznej.  Charakteryzuje go świeży, ziołowo-drzewny zapach.

Głównym związkiem czynnym olejku jest 4-terpineol o działaniu antyseptycznym. Wykazano również, że działa on przeciwgrzybiczo (m.in. na Candida albicans) i przeciwpierwotniakowo (Trichomonas vaginalis).

Jego szerokie spektrum działania wykorzystywane jest w leczeniu infekcji, trądziku, małych skaleczeń i zadraśnięć, zakażeń opryszczką i schorzeń dróg oddechowych. Olejek drzewa herbacianego działa odstraszająco na owady, jak również pomaga łagodzić świąd po ukąszeniach.

Olejek z trawy cytrynowej ceniony jest zarówno w tradycyjnej medycynie Indii, jak i w naszych codziennych potrzebach. Działa antyseptycznie, antybakteryjnie, przeciwgrzybicznie, uspokajająco, przeciwbólowo, przeciwdepresyjnie, antyoksydacyjnie, wiatropędnie, moczopędnie, ściągająco, przyspiesza procesy gojenia.

Szczególnie przydatny w przypadku anginy, zapalenia krtani, zapalenia oskrzeli, chorobach układu oddechowego, grypy, opryszczki. Wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, polepsza krążenie krwi. Wzmacnia układ odpornościowy. Wpływa silnie odkażająco na skórę. Niszy bakterie i grzyby. Przy inhalacji rozszerza drogi oddechowe, udrażnia zatoki, upłynniając zalegającą wydzielinę śluzową.

Reguluje procesy przemiany materii i wspomaga utracie wagi. Poprzez zwiększenie krążenia krwi w mięśniach, pomaga eliminować kwas mlekowy, co łagodzi zmęczenie i bóle mięśni. Wcierany w skórę przy masażu działa przeciwreumatycznie, przeciwtrądzikowo, przeciwgrzybiczo i przeciwzapalnie.

Łagodzi bóle głowy i zmniejsza ogólne zmęczenie wynikające ze zmiany stref czasowych. Poprawia pamięć, zwiększa koncentrację, podnosi nastrój.

Tonizuje skórę, zmniejsza rozszerzone pory, normalizuje równowagę lipidową skóry.

Działa dezodorująco. Odświeża i odkaża powietrze. Przy tym odstrasza owady. Neutralizuje zapach zwierząt domowych.

Olejek miętowy stosuje się do inhalacji przy przeziębieniach i grypie. Poleca się w połączeniu z olejkami eukaliptusowym i lawendowym. Udrażnia górne drogi oddechowe. Kąpiele z dodatkiem olejku miętowego (5-6 kropli rozcieńczone w oleju bazowym, na wannę wody) wzmacniają i pobudzają organizm, korzystnie wpływając na układ oddechowy oraz system nerwowy, mają działanie rozgrzewające i antyreumatyczne. 

Kąpiel parowa twarzy tzw. parówka z olejkiem miętowym łagodnie oczyszcza skórę zwłaszcza trądzikową. Zimne kompresy z olejków miętowego i lawendowego przykłada się na czoło przy bólach głowy. Olejek działa orzeźwiająco i dodaje energii.


Do butelki nalewamy wodę, następnie dodajemy olejki eteryczne. Przed użyciem wstrząsamy :)
Ot, cała filozofia :)


Przyznam szczerze, że u mnie komarów jeszcze niewiele, przygotowałam mgiełkę z myślą o wizycie u rodziców, którzy dom mają zaraz pod lasem, a kawałek dalej płynie rzeczka :) Jak wiadomo, komary uwielbiają takie okoliczności przyrody, zatem - przezorny zawsze ubezpieczony :) Podzielę się z Wami uwagami na temat produktu, gdy wypróbuję go w ekstremalnych warunkach (czyt. u rodziców :) ). Tymczasem, aby tradycji stało się zadość, jedną mgiełkę wyprodukowałam dla Was :) Osoby chętne do przetestowania i napisania opinii zapraszam do zgłaszania się w komentarzach.

UWAGA! Produktu nie należy stosować u dzieci!






You may also like

22 komentarze:

  1. Jakbyś tylko dodała ten wpis 1,5 tyg wczesniej...:D od tygodnia siedzę nad jeziorem a tutaj komary nie próżnują :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie, na szczęście, na razie spokój :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy wpis.. !;*
    Na pewno wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj ja chetnie bym przetestowala, tymbardziej ze mamy ogrod z ktorego z nasza trojka synow korzystamy cale dnie. A maluchy maja stradzny odczyn po ugryzieniach. A tak z prywaty moge go stosowac dla synkow ktorzy maja 2miesiace??? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U dzieci zdecydowanie nie, szczególnie takich malutkich :(
      Ja mam dwulatka i też u niego tego sprayu nie stosuję.
      Używamy naklejek na ubrania i balsamu Mosbito.

      Usuń
    2. dzięki za informację:) poszukam Mosbito a olejek chętnie przetestuję na sobie i mężu oraz reszcie rodziny. Nas niestety też komary nie omijają

      Usuń
  4. Zgłaszam się, niedługo jadę nad jezioro i gęstego lasu. Będę tam siedzieć 3 tygidnie, także przetestowałabym go solidnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej (jak zwykle) ciekawi mnie zapach tego specyfiku :D Chętnie bym go zatem przetestowała, ponieważ jak od dziecka powtarza mi mama, mam ''słodką krew" do której komary lgną. Ja miłości tej nie odwzajemniam, zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest dość specyficzny i intensywny :)
      Acz idzie się przyzwyczaić ;)

      Usuń
  6. Ja jestem mieszczuch i u mnie komarów póki co nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nie, całe szczęście :)

      Usuń
  7. Nie wiedziałam, że olejek cynamonowy tak działa, a warto to wiedzieć! Nie cierpię tych gadów (dobra, wiem,że to owady). Niestety one lubią mnie (żreć ;-()

    OdpowiedzUsuń
  8. zgłaszam się na testera, akurat u mnie w borówkach komarów od groma, chętnie ocenię działanie ;)

    Szkoda że nie nadaje się dla maluchów :c A jakby ubranko spryskać przed założeniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubranko można, ale też nie za mocno i najlepiej odczekać chwilę przed założeniem. Ja Tymkowi mojemu spryskuję ciuszki do żłobka, bo tam komarów od groma.

      Usuń
  9. Ooo, z chęcią wypróbowałabym to psikadełko! Komary, niestety, bardzo mnie lubią ;). Do tej pory przeciwko nim używałam zwykłego olejku do ciasta, ciekawa jestem, jak sprawdza się ten płyn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejku, pewnie takiego waniliowego? :) Działał? :)

      Usuń
    2. Nie, rumowego albo migdałowego :) I działał, lepiej niż Off, muszę przyznać, choć gdybym nie spróbowała, to nigdy bym nie uwierzyła ;).

      Usuń
  10. Myślałam żeby sobie kiedyś zrobić coś takiego. Jestem ciekawa czy na moje komary to dałby on radę skoro są te liście cynamonu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgłaszam się, a raczej mojego faceta, bo choć ja mam mega ślady po ugryzieniach to takich jak on jeszcze u nikogo nie widziałam. Potrafi mu pół nogi spuchnąć. :-( Myślę, że chłopak będzie idealnym testerem. ;-)

    OdpowiedzUsuń