DIY: Superścierak w kostce {BliskoNatury}

/
6 Comments
Wiecie co?
Uwielbiam scruby. Możecie pomyśleć, że mam nieco masochistyczne zapędy, ale - cóż - tak właśnie jest :) Masowanie ciała czymś, co przyprawia jednych o ból głowy, dla mnie jest czystą przyjemnością :) Nic więc dziwnego, że najczęściej produkowane przeze mnie kosmetyki, to właśnie peelingi :)

Domyślacie się zatem, kto będzie bohaterem dzisiejszego posta :)
Zgadza się, nie kto inny, jak superscrub do ciała w kostce :)









Po jednej łyżce stołowej każdego surowca, czyli:

Wosk pszczeli
Masło kakaowe (pastylki)
Masło kawowe
Masło kokum
Masło ilipe
Masło shea

Oraz cukier biały/brązowy (ilość wedle uznania, ja dodaję tyle, żeby po połączeniu z tłuszczami, powstała cukrowa "pasta").

Dodatkowo przygotujcie foremkę na scrub, zlewkę/miseczkę, w której rozpuścicie tłuszcze oraz garnuszek do kąpieli wodnej. Opcjonalnie możecie dodać olejki eteryczne lub kompozycje zapachowe. Ja wybrałam banan i malinę.



Wosk pszczeli jest to wosk uzyskiwany poprzez stopienie plastrów woskowych wytwarzanych przez pszczoły Apis mellifica. Plastry wyjęte z ula pozbawia się miodu poprzez wtłaczanie lub odwirowywanie, a następnie topi się w gorącej wodzie i oczyszcza poprzez filtrowanie. Uzyskuje się w ten sposób żółtą masę o charakterystycznym zapachu i temperaturze topnienia około 65 Co. Skład chemiczny wosku jest zmienny i zależy od jego pochodzenia. Zawiera on głównie estry kwasu palmitynowego i alkohole woskowe: mircylowy i certylowy. W jego składzie występują również inne substancje np. sterole i barwniki. 

Masło kakaowe charakteryzuje się zgodnością ze skórą co oznacza, że składniki w nim zawarte są przez skórę w 100 % tolerowane i łatwo się wchłaniają. 

Masło zawiera naturalne antyutleniacze, które neutralizują działanie wolnych rodników. Masło doskonale nawilża i regeneruje skórę ponieważ zawiera kwas oleinowy. Nadaje skórze piękny połysk i aksamitną gładkość. 

Masło kakaowe ma bardzo twardą konsystencję. Temperatura topnienia masła jest zbliżona do temperatury ludzkiego ciała i wynosi ok. 36 st. Celsjusza. Dlatego po zetknięciu ze skórą przechodzi w stan ciekły, doskonale ją natłuszcza, chroni przed promieniowaniem UV, wykazuje całkowitą biozgodność ze skórą. 

Masło kawowe nadaje się do stosowania na każdego rodzaju skórę, samodzielnie lub jako dodatek w kosmetyku. Szczególne walory ma jako masło do ciała, po porannej kąpieli, ze względu na działanie pobudzające, łagodnie rozgrzewające i energetyczny zapach. Kofeina zawarta w kawie jest znana z silnego działania antyoksydacyjnego i przeciwzapalnego.

Ze względu na rozkład kwasów tłuszczowych nasyconych (ok.25%) i wielonienasyconych (do ok.75%) masło kawowe ma działanie osłaniające i ochronne na skórę – tworzy na jej powierzchni warstwę zapobiegającą odparowaniu wody z naskórka. Masło kawowe zawiera kofeinę, która jest silnym antyoksydantem - zwalcza wolne rodniki i opóźnia starzenie się skóry.

Intensywny zapach pobudza umysł prawie tak dobrze jak filiżanka małej czarnej.

Masło illipe jest to egzotyczne masło z orzechów z Shorea stenoptera. Majestatyczne drzewa Illipe mogą rosnąć do 15m wysokości. Najczęściej występują na Borneo. Orzechy zbiera się w lasach, suszy na słońcu aż popękają im skorupki a następnie sprasowuje się, by wydobyć z nich tłuszcz. Orzechy te zawierają nawet 50% tłuszczu. Rdzenni mieszkańcy Borneo używali od wieków wyciśnięty tłuszcz do leczenia chorób skóry.

Masło ma kolor kremowy i posiada bardzo łagodny zapach. Swym składem przypomina masło kakaowe, ale ma wyższą temperaturę topnienia dzięki temu jest idealne do zastosowania w mydłach, balsamach do ust, szminkach itp.

Masło kokum pochodzi z drzewa rosnącego w Indiach. Jest jednym z najtwardszych tłuszczów roślinnych. W temperaturze pokojowej sprawia wrażenie suchego jednak zmiękcza się w kontakcie ze skórą. Dzięki swojej twardości doskonale nadaje się do produkcji szminek. Stanowi też dokonały dodatek do kremów, balsamów i innych kosmetyków pielęgnacyjnych. 

Masło Kokum jest bogate w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, które pomagają w dotlenienie komórek i czynią składniki odżywcze łatwiej przyswajalnymi przez skórę. Masło Kokum zawiera bardzo dużo witaminy E.

Masło szybko się wchłania, nie zatyka porów. Regeneruje komórki skóry, poprawia jej elastyczność, wygładza. 

Masło Shea (zwane również Karite), jest pozyskiwane z owoców drzewa shea, rosnącego na terenie Zachodniej Afryki na otwartych przestrzeniach sawanny. Ze względu na fakt, że drzewo shea owocuje dopiero po 30-40 latach, bardzo mało jest plantacji tych drzew. Dzięki temu masło shea pochodzi przede wszystkim z dziko rosnących roślin. 

Masło shea jest pozyskiwane unikalną ręczną metodą. Nie zawiera żadnych konserwantów i barwników, nie jest dezodoryzowane, posiada naturalny łagodny zapach. 

Masło nawilża i natłuszcza skórę. Jest bogate w witaminy A i E oraz witaminę F, która pozwala rozluźnić mięśnie.



Wykonanie jest bardzo skomplikowane, dlatego ograniczymy się do trzech zdjęć ;)
Do wcześniej przygotowanego naczynia wkładamy nasze masła i wosk, rozpuszczamy je w kąpieli wodnej, a następnie dodajemy potrzebną ilość cukru:


Przekładamy masę do foremki i czekamy, aż stężeje.
Oto nasze gotowe scruby:



Jak widać na powyższym zdjęciu, nasz peeling ma formę stałą - jest to zasługa użytych surowców: w składzie same masła i wosk. Niemniej jednak w kontakcie ze skórą ładnie się rozpuszcza, a duża zawartość ścierniwa (w tym przypadku cukru) sprawia, że produkt naprawdę mocno ściera martwy naskórek.


Jeśli chcecie, możecie zrezygnować z dodawania olejków zapachowych, gdyż produkt sam w sobie, dzięki woskowi pszczelemu (miodowy aromat), maśle kakaowemu (aromat czekolady) i maśle kawowemu (aromat świeżo palonej kawy), ma piękny zapach. Najlepiej stosować kosmetyk na suchą skórę, wówczas kostka nie ślizga się po ciele.



You may also like

6 komentarzy:

  1. Tez uwielbiam peelingi :)
    Ten wygląda zachęcająco- bardzo lubię masło kakaowe i shea

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam peelingi a mocne zdzieraki to już w ogóle!

    OdpowiedzUsuń
  3. Również bardzo lubię peeling, zwłaszcza takie, które jednocześnie złuszczają i nawilżają skórę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super sprawa!!!! Nie dość, że ściera jak mniemam rewelacyjnie to na dokładkę pielęgnuje i natłuszcza ( chyba można tak napisać?). Kombo x3 ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi rewelacyjnie :-) To coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Peelingi bardzo lubię. Zwłaszcza te mocno ścierające <3 czuję , że u mnie by się sprawdził

    OdpowiedzUsuń