DIY: Marchwiowo-pomarańczowy balsam do ciała {EcoSpa}

/
19 Comments
Kochani,

Dziś mam dla Was kolejną porcję DIY, tym razem bardzo przyjemny, lekki, pięknie pachnący balsam do ciała z olejem marchwiowym. Balsam składa się z trzech faz: wodnej, tłuszczowej i fazy dodatków. Standardowo już, substancją emulgującą jest mój ulubiony Olivem 1000 :)










FAZA OLEJOWA

Olivem 1000 - 19 g
Olej z nasion marchwi/Carrot oil - 36 g (mój pochodzi ze sklepu e-fiore, dostałam go w prezencie od Dobrusi)

FAZA WODNA

Woda/Water - 120 g

FAZA DODATKÓW


Przygotujcie również dwie zlewki, garnek do kąpieli wodnej, mieszadło, alkohol izopropylowy do zdezynfekowania utensyliów i powierzchni. Plus - rzecz jasna - opakowanie na nasz balsam o pojemności 250 ml./Prepare two beakers, a pot for a water bath, mixing "rod", isopropyl alcohol to disinfect utensils and surfaces. Plus - of course - the packaging for our lotion of a 250 ml volume.


Olivem 1000 jest emulgatorem do przygotowywania emulsji typu olej w wodzie (O/W). Emulgator ten produkowany jest z pochodnych oliwy z oliwek,  powstaje w wyniku zestryfikowania grup kwasów tłuszczowych sorbitolem i alkoholem cetylostearylowym. Olivem1000 produkowany jest całkowicie z naturalnych i biodegradowalnych surowców, nie zawiera oksyetylenowancyh składników, jest akceptowany przez ekologiczne jednostki certyfikujące.

Olivem 1000 jest szczególnym emulgatorem, gdyż oprócz tworzenia emulsji wykazuje bardzo dobre działanie nawilżające i emoliencyjne (wygładzające, natłuszczające). Decyduje o tym jego specyficzna forma. W momencie tworzenia się emulsji Olivem 1000 tworzy ciekłe kryształy o strukturze podobnej do ciekłokrystalicznego cementu międzykomórkowego występującego naturalnie w skórze i to dzięki temu bliskiemu powinowactwu doskonale poprawia jej elastyczność i nawilżenie.

Olivem 1000 jest niejonowym emulgatorem o szerokim zakresie pH (3-12), sprawia to, że tworzy stabline emulsje z wieloma surowcami. Emulgator ten jest kompatybilny m.in. z wieloowocowymi kwasami AHA (Multifruit Kompleks), eco konserwantem proszkiem (ale dodanym po schłodzeniu w tzw. III fazie), witaminą C MAP czy hydrolatami o niskim pH. Olivem1000 sam w sobie jest świetną substancją aktywną a dodatkowo może zemulgować nawet do 40% fazy tłuszczowej, jest więc odpowiedni do tworzenia mocnych, odżywczych kremów na noc.

Olej makadamia posiada wyjątkowe właściwości regeneracyjne. Zawarty w nim olej palmito-oleinowy to również składnik ludzkiej skóry. Z tego względu olej makadamia jest doskonale wchłaniany i tolerowany przez skórę. Olej makadamia chroni komórki skóry przed zniszczeniem (działaniem wolnych rodników czyli utlenianiem).

Makadamia doskonale nadaje się do pielęgnacji skóry starzejącej się, znajduje również zastosowanie w zwalczaniu cellulitu. Ponadto doskonale zmiękcza i wygładza naskórek, leczy niewielkie uszkodzenia skóry oraz podrażnienia po opalaniu. Ojej makadamia jest bezpieczny dla skóry delikatnej i wrażliwej.

Olej marchewkowy jest maceratem nasion marchwi moczonych w czystym, tłoczonym na zimno oleju słonecznikowym. Wszystkie substancje aktywne obecne w marchwi przechodzą do tego oleju bazowego, który działa jako naturalny konserwant, zapobiega utlenianiu. 
Olej słonecznikowy jest również źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych między innymi linolowego (63%) oraz wit. E, która pełni rolę ochronną błon komórkowych. 
Posiada lekką konsystencję i nie przyczynia się do powstawania zaskórników.

Olej marchwiowy jest nazywany również olejem karotenowym – dzięki zawartości ponad 600 rodzajów karotenu, stosowany jest jako naturalny samoopalacz, już po pierwszym użyciu nadaje skórze ciepły, matowo brązowy koloryt świeżej opalenizny. Uaktywnia fizjologiczne funkcje skóry, przywracając jej elastyczność, miękkość i gładkość. Działa przeciwzmarszczkowo i regeneruje dzięki zawartości witamin A, B, C, E i F jest bogaty w minerały i kwasy tłuszczowe oraz chroni przed szkodliwymi promieniami UV, dlatego olej z marchwi doskonale nadaje się jako olejek do opalania.


Olej z marchwi w przemyśle kosmetycznym jest stosowany jako dodatek emulsji, balsamów przeznaczonych dla suchej, łuszczącej się, dojrzałej skóry, również jako dodatek do kremów ochronnych lub kosmetyków po opalaniu. 
Posiada beta-karoten, witaminy B1, B2 i C oraz sole mineralne.

Olejek ma właściwości napinające, uspokajające, polepsza podział komórek, zapobiega zagłębianiu się zmarszczek. Tonizuje, chroni i wyrównuje koloryt skóry.
Łatwo sie rozprowadza, zaraz po użyciu olejku skóra ma widoczną opaleniznę.

Olej Monoi de Tahiti jest to macerat kwiatów monoi (gardenia taitensis) w oleju kokosowym. Ze względu na pojawianie się na rynku podróbek w celu ochrony i zapewnienia najwyższej jakości wprowadzono certyfikat pochodzenia Monoi de Tahiti potwierdzający sposób produkcji oraz pochodzenie oleju.

Certyfikat określa m.in. sposób otrzymywania oleju (maceratu). Kwiaty monoi są zbierane ręcznie w specyficznym momencie wzrostu, gdy nie są jeszcze w pełni otwarte. Sprecyzowany jest okres macerowania w oleju kokosowym, nie mniej niż 15 dni. Określona jest również minimalna liczba kwiatów przypadających na jeden litr oleju kokosowego. Wszystko to zapewnia, że olej Monoi de Tahiti jest niepowtarzalny.

Olej monoi zawiera salicylan metylu który jest związkiem m.in. zmiękczającym naskórek. Jest to naturalnie występująca w kwiatach monoi substancja zapewniająca dobre nawilżenie skóry oraz ochronę przed działaniem wiatru i słońca. Olej monoi przynosi ulgę w pielęgnacji skóry poparzonej przez słońce.

Aloe Vera Gel z ekologicznej uprawy z certyfikatem ECOCERT faktycznie ma postać płynną, nieżelową. Jest to dokładnie przefiltrowany miąższ z wnętrza grubego liścia, spod warstwy zielonej skóry.

Zawiera ponad 200 składników w tym większość są to substancje biologicznie czynne. Mnogość substancji oraz potwierdzone synergiczne działanie stanowią o jego wyjątkowości i skuteczności. Dzięki obecności lignin składniki zawarte w żelu wnikają do dalszych warstw naskórka (czterokrotnie szybciej od wody) czyniąc go niezwykle skutecznym.

Eco konserwant - w formie proszku, otrzymywany w procesie fermentacji z kukurydzy niemodyfikowanej genetycznie (GMO-free), nie zawiera glutenowego białka (gluten-free). Eco Konserwant proszek jest akceptowany przez: NaTrue, ECOCERT i Soil Associacion. W Stanach Zjednoczonych klasyfikowany jest jako substancja bezpieczna - GRAS (Generally Regarded As Safe).

W skład Eco konserwantu proszku wchodzą: Gluconolactone (D-Glucono-1,5-Lactone) i Sodium Benzoate. Konserwant działa skutecznie przeciw bakteriom grama+, grama-, grzybom i pleśniom.

Witamina E należy do witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i występuje naturalnie w kilku różnych formach, Miks naturalnych tokoferoli T70 zawiera 70% stężenie tokoferoli: D-alpha-tocopherol, beta-tocopherol, gamma-tocopherol, delta-tocopherol. Tokoferole chronią membrany komórkowe przed peroksydacją i atakami wolnych rodników, dzięki czemu zyskała miano "eliksiru młodości".

Tokoferole wbudowują się w lipidowe warstwy ochronne naskórka, zapobiegając jego wysuszeniu. Działają antyoksydacyjnie, ochronnie, szczególnie przeciw promieniom UV, a także sprzyjają formowaniu się kolagenu.

Witamina E jest doskonałym wręcz niezbędnym dodatkiem do preparatów antiage. Pomaga wygładzić zmarszczki.

Naturalny olejek pomarańczowy otrzymywany przez tłoczenie na zimno skórek dojrzałych słodkich pomarańczy Citrus sinensis  L. z uprawy ekologicznej.  Posiada świeży, słodki charakterystyczny pomarańczy zapach.



FAZA TŁUSZCZOWA

Do zlewki 1 dodajemy kolejno:
Into a 1st beaker we have to add the following products:





Do zlewki numer 2 dodajemy kolejno:
Into a 2nd beaker we have to add the following products:

WODA/WATER



Wstawiamy naczynia do kąpieli wodnej i czekamy do całkowitego rozpuszczenia tłuszczów./
Put both beakers into a water bath and wait to complete fats dissolution.

Następnie przelewamy fazę tłuszczową do fazy wodnej:/
Then pour the fat phase to the aqueous phase:


Po lekkim przestudzeniu emulsji, możemy dodać produkty z fazy dodatków:
/After a slight emulsion cooling, we can add the products from a 3rd phase:



Mieszamy składniki i odstawiamy do stężenia./
Mix the ingredients and leave to coagulation.


Włala!
Nasz balsam gotowy!/
Voila! And it's ready to use!


Jak myślicie? Czemu balsam zawdzięcza swój piękny kolor? ;)


Zaczęłam balsamu używać stosunkowo niedawno, stworzyłam go, bo zbliżają się (mam nadzieję) ciepłe dni, a ja mam nogi jak córka młynarza :) Słyszałam o świetnych właściwościach samoopalających oleju marchwiowego i czekam na efekty :) Muszę też przyznać, że połączenie oleju monoi i olejku pomarańczowego to mieszanka przyprawiająca o zawrót głowy :) Zapach jest obłędny! Dodatkowo kosmetyk wspaniale nawilża i wygładza skórę.

Pełną obszerną recenzję przeczytacie jednak po wykończeniu pełnego opakowania :)

P.S. Zapomniałam o rozdaniu czekoladek do kąpieli!
Wygrywa je:

FIGHTTHEDULL

Gratuluję i poproszę o adres do wysyłki na kosmetyka.smykusmyka@gmail.com



You may also like

19 komentarzy:

  1. Nooo kochana poszalałaś!!!! Tak myślałam, że jakieś cudo ukręcisz...
    Balsam wygląda świetnie...
    Pora wpaść do Ecospa :-)

    P.s. ta wielka plastikowa butla to co w sobie zawiera??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glicerynę, o której zapomniałam :D

      Usuń
  2. Zaszalałaś :) kolor fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo mi się podoba :)
      Mam nadzieję, że nie będę równie pomarańczowa po systematycznym stosowaniu ;)

      Usuń
  3. Jaki słoneczny balsam!
    A kolor to pewnie zasługa oleju marchewkowego - dobrze myślę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie!
      Olej marchwiowy jest jeszcze bardziej pomarańczowy :)
      Balsam wyszedł naprawdę fajny! :)

      Usuń
  4. Kolor oczywiście marchewkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny kolor ma to cudo, aż chce się nim smarować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Apetycznie wygląda i pewnie jest świetny.

    Lubię połączenie marchewki i pomarańczy (głównie w sensie kulinarnym), więc spodobało mi się połączenie oleju marchwiowego z pomarańczowym zapachem.

    Kupiłam własnie olej marchwiowy, po czym przeczytałam u kogoś, że robi pomarańczową skórę niepostrzeżenie po jakimś czasie, no i teraz boję się go użyć...

    Chyba poużywam trochę na stopach, pod kolanami, czy gdzie tam i sprawdzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też się zastanawiam, czy skóra po tym nie będzie pomarańczowa. Zobaczymy :)

      Usuń
    2. Daj znać! :-)

      Pamiętam, że miałam takie obawy wobec rokitnikowego kiedyś, ale nie barwił trwale - tylko na czas aplikacji, za to tak,że hej! Mogłam sprawdzić, jak to jest być fanką samoopalaczy (wyglądałam strasznie!).

      Usuń
  7. Ejj Pati, ale odjazd z tym balsamem. Muszę sobie taki zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem tych właściwości opalających:) bo rzadko wystawiam się na słońce, a bladymi nogami też nie chcę straszyć...

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo apetyczne to masełko, zaczynam przez Ciebie chorować na Olivem :D

    OdpowiedzUsuń