Najlepszy, jaki miałam!

/
4 Comments
Kochani, dziś trochę zachwytów nad moim najnowszym, skandywawskim odkryciem. Zgadza się, uprzedzam fakty, ale w przypadku tego cuda nie potrafię inaczej :)

O czym mowa?
O najwspanialszym na świecie kremie NaturligtVis do suchej i wrażliwej skóry dłoni

Zanim przejdę do recenzji, chciałabym zacytować Wam fragment informacji ze strony sveaholistic:

SVEA Health Beauty Organic dostarcza ekskluzywne, szwedzkie kosmetyki naturalne do przeprowadzania profesjonalnych zabiegów w gabinetach kosmetycznych i SPA. W ofercie znajduje się pełen asortyment ekologicznych, certyfikowanych przez NaTrue kosmetyków dla hoteli i ośrodków wczasowo-wypoczynkowych. Proponujemy wyłącznie wyselekcjonowane, naturalne kosmetyki wyprodukowane w Szwecji, od lat stosowane przez kosmetyczki, terapeutów i masażystów. 
Naszym celem jest propagowanie zdrowego stylu życia, zdrowego sposobu odżywiania się i stosowania efektywnych kosmetyków, które w 100% służą celom, do których zostały stworzone. W swojej pracy promujemy holistyczne – całościowe podejście do pielęgnacji skóry, które oznacza nie tylko konieczność dbania o to, co kładzie się na twarz, ale m.in. także co i w jaki sposób przyjmowane jest do organizmu. 
W pracy nie stosujemy maszyn. Salonom urody i masażu, gabinetom kosmetycznym oraz SPA proponujemy luksusowe, naturalne i ekologiczne kosmetyki z certyfikatem NaTrue, naturalne olejki do masażu, opracowane w Szwecji, zestawy zabiegowe na twarz i ciało oraz szkolenia pomagające wdrożyć stosowanie kosmetyków naturalnych w gabinetach.

Przyznam, że nie znałam wcześniej ani sklepu, ani marek w nim prezentowanych. Bardzo mocno zachęcam Was do zaglądnięcia, ja dostałam autentycznego ślinotoku! :) Produkty, nie dość, że mają rewelacyjne składy, to jeszcze są genialnie pakowane (L:A BRUKET! <3)


Naturalny krem do rąk stworzony z odżyczych olejów roślinnych, wzbogacony o wyciąg z nagietka. Dzięki organicznym olejom ze słonecznika, jojoba i rzepaku, nawet najbardziej wysuszona i spierzchnięta skóra dłoni staje się miękka i elastyczna. Ekstrakt roślinny z kojącego nagietka charakteryzuje się wysoką zawartością flawonoidów, które doskonale pomagają chronić wrażliwą skórę.

Pojemność: 75ml





Pierwsze, co mnie zauroczyło to... zapach. Delikatny, ziołowy, lekko pieprzowy z nutą nagietka. Uzależniający. Niestety nie utrzymuje się zbyt długo na skórze, przez co najchętniej nie przestawałabym kremu w ogóle używać :)


Druga sprawa to opakowanie - prosta tubka z prostą etykietą, która na myśl przywodzi... skandynawię :) Bardzo podoba mi się takie ujednolicenie. Od razu pomyślałam, że kosmetyk stricte polski, ekologiczny, produkowany w małych partiach mógłby być zapakowany podobnie, z tym, że etykieta zawierałaby np. motywy łowickie :) Świetny pomysł nie tylko na promocję kosmetyku, ale i kraju, z którego pochodzi.


Następna w kolejności jest wydajność. Produkt przypomina raczej lekki lotion, do zbitego, klasycznego kremu do rąk (z silikonami na przykład) mu daleko :) I bardzo dobrze! Dzięki temu niewielka ilość wystarcza na posmarowanie dłoni, a dodatkowo nie obciąża i nie maże się. Jest to idealne rozwiązanie dla osób, które nie lubią efektu tłustych dłoni. Szczególnie, że kosmetyk wchłania się ekspresowo! Właściwie już po kilkunastu sekundach nie ma po nim śladu.

Co, po czwarte, nie oznacza, że nie daje efektu. Co to, to nie! Bo najlepsze zostawiłam na koniec :) Produkt daje uczucie wielogodzinnego nawilżenia, nawet po umyciu dłoni byle jakim żelem, wysuszającym i wyniszczającym. Gdyby nie fakt, że jestem absolutnie zakochana w zapachu, mogłabym śmiało stosować kosmetyk dwa razy dziennie bez obaw, że po dwóch godzinach, będę zmuszona sięgnąć po niego ponownie.

Jeśli chodzi o długotrwałe efekty, zauważyłam znaczną poprawę kondycji skóry dłoni, która ma ogromne tendencje do zaczerwienień (skóra, nie kondycja ;) ). Moje ręce już nie wyglądają, jakbym w zimie, bez rękawiczek, obierała ziemniaki przy otwartym oknie ;) Zauważyłam też, że paznokcie stały się mocniejsze i mają mniejsze tendencje do rozdwajania czy łamliwości.

Reasumując: doskonały produkt za rozsądną cenę!





You may also like

4 komentarze:

  1. Zupełnie nie kojarzę tej firmy. Używam tony kremów do rąk, więc każda nowości mile widziana u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na punkcie kremów do rąk to ja mam fioła:) Z pewnością go kupie

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie wypróbuje, bo moje ręce często wyglądają jakbym pomagała Ci te ziemniaki obierać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę się nauczyć używać kremów do rąk... Ostatnio właśnie zapachem próbuję się do tego przekonać. Ciekawie opisałaś zapach tego.

    OdpowiedzUsuń