Infallible znaczy niezawodny!

/
14 Comments
Dziś recenzja nieczęsta u mnie, bo produktu makijażowego. Przyznam, że zaczynam się przekonywać do pisania o kolorówce i postaram się, by na blogu pojawiało się więcej postów tego typu - co Wy na to? :)


Jest jeden kosmetyk kolorowy, bez którego nie wyobrażam sobie makijażu - to podkład. Moja cera daleka jest od ideału, potrzebuję więc produktu, który będzie dobrze krył, który długo utrzyma się na skórze i da efekt matu. Czy znalazłam taki kosmetyk idealny? Dowiecie się niebawem.


Moja dzisiejsza recenzja będzie dotyczyła podkładu kryjącego L'Oreal Paris - Infallible 24h. Przyznam, że używałam już kilku podkładów tej marki i żaden mnie nie zawiódł. Podobnie jest z recenzowanym poniżej (uprzedzam fakty). Zanim jednak przejdę do moich odczuć, kilka ( :P ) słów od producenta.



Infallible znaczy niezawodny

Długotrwały podkład zero kompromisów.
24H trwałości. 24H komfortu.

- Maskuje niedoskonałości
- Odporny na ścieranie
- Bez błyszczenia
- Bez wysuszania
- Bez efektu maski

24H: samoocena 57 kobiet.




Produkt zamknięty jest w masywnej, szklanej buteleczce z dozownikiem. Jak widać na powyższym zdjęciu, nie jest to aplikator stworzony dla mnie ;) Jestem lebiegą, zapominalską na dodatek, i po użyciu zapominam wytrzeć pompki. W związku z powyższym dozownik i wieczko są upaprane resztkami podkładu. Nie jest to problem, raczej nieudogodnienie dla mnie - osoby okrutnie roztrzepanej. Prawda jest taka, że butelka z pompką to duże ułatwienie i doskonale sprawdza się przy dozowaniu produktu jakim jest płynny podkład do twarzy. 


Kolor, jaki sobie wybrałam to Golden Beige - numer 140. Wydawać by się mogło, że jest bardzo ciemny, jednak po rozsmarowaniu, pięknie stapia się ze skórą nadając jej zdrowy, ładny koloryt.


Produkt ma bardzo lekką konsystencję przypominającą mleczko do demakijażu, świetnie rozprowadza się na skórze, nie tworzy smug, nie warzy się. Dodatkową zaletą podkładu L'Oreal Paris jest jego delikatny, świeży zapach - przyznam, że używam go z przyjemnością, chociażby z uwagi na ostatni punkt :)

Jeśli chodzi o trwałość - tu 5+! Produkt utrzymuje się bez szwanku kilka ładnych godzin, bez konieczności poprawek, pudrowania etc. Doskonale matuje i nie podkreśla suchych skórek, co  - w przypadku matujących podkładów - było moją zmorą... Makijaż jest utrzymany w ryzach przez prawie całe 8h pracy - to rewelacyjny wynik przy mojej wymagającej, przetłuszczającej się skórze! Wiadomo, 24h z opakowania to przesada i wymysł bardzo elastycznego umysłu, niemniej jednak jest to produkt o wyjątkowej trwałości :)


Na koniec - wydajność. Bardzo wysoka. Stosuję podkład od blisko miesiąca, ubytek jest niewielki. Na posmarowanie całej twarzy wystarczają trzy "wyciśnięcia" produktu. Możecie kupić go w drogerii za niecałe 45,00 PLN - biorąc pod uwagę jego naprawdę świetne działanie, uważam, że cena jest wyjątkowo przystępna. Ja na pewno zaopatrzę się w kolejną buteleczkę (po wykończeniu aktualnej ;) ). 

Moja ocena? Zdetronizował ulubiony BB od Skinfood. Całkowicie zgadzam się z hasłem reklamowym. Podkład mnie nie zawiódł. Ba, wręcz pozytywnie mnie zaskoczył, dlatego moja ocena nie może być inna niż:


P.S. Kolejna "kolorówkowa" recenzja będzie dotyczyła tuszu, wówczas pokażę Wam zdjęcie makijażu z wykorzystaniem tego podkładu :)



You may also like

14 komentarzy:

  1. Ooo, to dobrze, że się sprawdza, bo go ostatnio kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż się przestraszyłam, jak zobaczyłam Twój komentarz, bo Ty jesteś jednak specjalistką w dziedzinie makijażu :)
      a co, jeśli u Ciebie się nie sprawdzi? ;)

      Usuń
  2. Mnie jeszcze nie przekonał żaden podkład z tej firmy a miałam ich wieleeee :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba jeszcze nie miałam podkładu z L'Oreala, obecnie moim ukochanym podkładem jest ColorStay z Revlon. To jedna z niewielu serii, która posiada odcień idealnie dopasowany do mojej bardzo jasnej cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja właśnie nigdy nie miałam Revlona, a słyszałam, że to świetny podkład. muszę wypróbować.

      Usuń
  4. Ja miałam tylko True Match, jeżeli chodzi o podkłady L'Oreal i w sumie to bardzo ładnie wyglądał na twarzy, ale wtedy jeszcze nie miałam takich problemów z cerą, jak teraz i nie miałam tyle do zakrycia.. Może ten byłby lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też miałam true match i mi bardzo pasował. ten dłużej utrzymuje się na twarzy :)

      Usuń
  5. Ja go dostałam niedawno do testów, ale nie miałam jeszcze okazji aby go użyć. Trochę się boję, że kolor będzie za ciemny ( mam 200 Golden Sand).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, to może być faktycznie ciemny :(

      Usuń
  6. Nie miałam, ja pozostaję wierna moim bebikom ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja byłam wierna memu skinfoodowi :)
      teraz wolę l'oreal :)

      Usuń
  7. Nooo, a ja właśnie szukam jakiegoś dobrego podkładu :) Mój Paese jest niestety odrobinę za ciemny, a nie mogę się wiecznie smarować ledwo kryjącym CC od Myio :D Poczekam chyba na -40% na kolorówkę w Rossie i pobiegnę po ten podkład :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiłaś mnie nim :d jak minerały mi nie podejdą to sięgnę po niego :)

    OdpowiedzUsuń