DIY: Nawilżające masło do ciała "Drzewo różane" - Blisko Natury

/
6 Comments
Kochani,

Jakiś czas temu przechwalałam się na moim FB, że nawiązałam nową surowcową współpracę :) Dziś mogę już zdradzić tajemnicę :) Moje kolejne receptury, poza ECO SPA, będzie sponsorował również sklep www.bliskonatury.pl. Asortyment sklepu jest bardzo szeroki i - poza surowcami - znajdziecie również suplementy diety, zioła i ekologiczne kosmetyki :)

My, z racji treści wpisu, skupimy się na surowcach :) A jest ich całe mnóstwo! Póki co sklep oferuje głównie oleje i masła, niebawem znajdą się w ofercie również konserwanty (swoją drogą, nie mogę się doczekać, bo skład jednego z nich wymiata! :) ). Przyznam, że przy wyborze maseł i olejów do produkcji, miałam nie lada zagwozdkę. Wybór tychże jest ogromny, o niektórych nawet nie słyszałam :) Z tym większą przyjemnością skorzystałam z uprzejmości Pani Eweliny i wybrałam dużo takich, z którymi nie miałam styczności. Część z nich wypróbowałam, część czeka na swoją kolej :) Zachęcam Was do zaglądnięcia do sklepu, jeśli coś Was szczególnie zainteresuje, dajcie znać w komentarzu. Pomyślimy, jak można to wykorzystać w recepturze :)

No dobrze, dziś przedstawię Wam przepis na masło do ciała. 


Receptura składa się z trzech faz: wodnej, olejowej i fazy dodatków. Proporcje są bardzo zbliżone, faza olejowa to aż 40%! Dzięki temu produkt jest bardzo zwarty, gęsty. Konsystencja, choć bogata i zbita nie wpływa na właściwości aplikacyjne kosmetyku - jest w rzeczywistości bardzo lekki i ekspresowo się wchłania, pozostawiając skórę nawilżoną. miękką i gładką na długie godziny - to moje odczucia po kilku dniach stosowania. Zobaczymy jak będzie to wyglądać po wykończeniu całego wyprodukowanego opakowania.





FAZA TŁUSZCZOWA:

Emulgator Lamecreme 29 g ( 10%)
Masło kokum 29 g (10%)
Olej z baobabu 29 g (10%)
Oleina masła shea 29 g (10%)

FAZA WODNA:

Woda 157 g (54%)
Witamina A 14 g (5%) Uwaga, w tutorialu jej zabrakło!

FAZA DODATKÓW:

Konserwant Cosgard (dostępny w sklepie AromaZone) 3 g (1%)

Dodatkowo przygotujcie garnek do kąpieli wodnej, dwie zlewki, mieszadło, alkohol izopropylowy (do dezynfekcji) oraz opakowanie na balsam.

Zanim przejdziemy do wykonania, kilka słów o użytych surowcach.

Lamecreme: Forma pastylek rozpuszczających się w temperaturze 55-60°C.
Zalecana koncentracja w produkcie: 5-10%
Stosuje się go do uzyskania emulsji, które zawierają ponad 50% tłuszczów, dlatego używa się go do produkcji ciężkich kremów np. kremów na noc dla skóry zniszczonej i suchej. Emulguje również w przypadku kwaśnego pH fazy tłuszczowej. 

Roślinny emulgator. Używany w przemyśle kosmetycznym i spożywczym.

Ingredients: Glyceryl Stearate, Glyceryl Stearate Citrate

Masło kokum: Masło pochodzi z drzewa rosnącego w Indiach. Jest jednym z najtwardszych tłuszczów roślinnych. W temperaturze pokojowej sprawia wrażenie suchego jednak zmiękcza się w kontakcie ze skórą. Dzięki swojej twardości doskonale nadaje się do produkcji szminek. Stanowi też dokonały dodatek do kremów, balsamów i innych kosmetyków pielęgnacyjnych. 

Masło Kokum jest bogate w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, które pomagają w dotlenienie komórek i czynią składniki odżywcze łatwiej przyswajalnymi przez skórę. Masło Kokum zawiera bardzo dużo witaminy E.

Masło szybko się wchłania, nie zatyka porów. Regeneruje komórki skóry, poprawia jej elastyczność, wygładza. 

Nie zaleca się tego masła osobom uczulonym na orzechy.

Olej z baobabu chroni skórę i włosy w skrajnych warunkach atmosferycznych, zarówno letnich jak i zimowych oraz wspomaga ich regenerację i odbudowę.

Olej z baobabu zawiera zbliżoną zawartość kwasów tłuszczowych nasyconych, głównie palmitynowego (33%), jednonienasyconych omega-9 (36%) oraz wielonienasyconych, głównie omega-6 (31%). Nasycone kwasy tłuszczowe najdłużej pozostają na skórze, działają ochronnie, zmiękczająco, przyspieszają gojenie się ranek i najlepiej wśród kwasów tłuszczowych chronią przed transepidermalną utratą wody. NNKT omega-9 wykazuje wysoką zgodność z sebum i uzupełnia płaszcz lipidowy naskórka. NNKT omega-6 jest składnikiem cementu międzykomórkowego, przyspiesza odnowę komórkową i reguluje czynność gruczołów łojowych skóry. W oleju z baobabu znajdują się też witaminy A, E i D oraz NNKT omega-3 o silnym działaniu przeciwzapalnym.

Mieszanina kwasów tłuszczowych różnych rozmiarów zapewnia wielokierunkowe działanie oleju w różnych warstwach naskórka, a dzięki temu olej przynosi ulgę i regenerację nawet skórze mocno przesuszonej a nawilżenie przy regularnym stosowaniu jest długotrwałe.

Oleina masła shea jest uzyskiwana przez frakcjonowanie naturalnego masła shea w celu oddzielenia oleiny od stearyny.

Oleina zawiera więcej składników regulujących poziom nawilżenia a także najwyższą koncentrację jedno- i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych stosunku w do masła.

Oleina jest bardziej miękka i oleista. W kontakcie ze skórą natychmiast staje się płynna. W temperaturze pokojowej jest pół stała.


Do zlewki numer jeden dodajemy następujące składniki:





Do zlewki numer dwa dodajemy wodę:


Obie zlewki wkładamy do kąpieli wodnej i czekamy, aż tłuszcze się roztopią. Następnie przelewamy fazę wodną do fazy tłuszczowej i mieszamy przez kilka minut.



Na tym etapie na chwilę się zatrzymam. Spodziewałam się, że Lamecreme będzie się w emulsji zachowywał podobnie do Olivem 1000. A jest zgoła inaczej! :) Lamecreme właściwie natychmiastowo zagęszcza substancję, trzeba więc działać szybko. Ja trochę się zgapiłam, przez co mój balsam ma niewielką ilość małych grudek. Nie przeszkadza to w użytkowaniu, ale na pewno lepiej byłoby, gdyby emulsja była gładka :) To taka uwaga po pierwszym zastosowaniu.

Po przestudzeniu mieszaniny, dodajemy konserwant i olejek zapachowy/eteryczny (opcjonalnie) i mieszamy. Nasz krem gotowy!


Na koniec trochę uwag odnośnie końcowego produktu - balsam, jak już pisałam, jest bardzo zwarty i gęsty. Na początku odniosłam wrażenie, że jest odrobinę "tępy", jednak z czasem to uczucie znikło. Być może była to kwestia faktu, że użyłam go od razu po wykonaniu, gdy był jeszcze lekko ciepły. Niemniej jednak pełną opinię przeczytacie niebawem, gdy masło wykończę całkowicie :) Na razie, po kilku użyciach, moje odczucia są bardzo pozytywne. Największe zaskoczenie jest przy wchłanianiu - dzieje się to w mgnieniu oka. Ja do swojego balsamu dodałam olejku z Drzewa różanego, jest to zapach idealny na wiosenne przesilenie - lekki, świeży, herbaciany. Wyjątkowo przyjemny i świetnie sprawdził się w tego typu produkcie.

Niebawem kolejne posty z użyciem surowców ze sklepu Blisko Natury - krem do suchych skórek i balsam do ciała w kostce. A już na dniach trochę inna sól do kąpieli z wykorzystaniem produktów z Eco Spa - stay tuned!


You may also like

6 komentarzy:

  1. Fajnie się prezentuje. Dla takiego suchelca byłby w sam raz, tak mniemam.
    Potworze!!! Miałam przez jakiś czas nie robić żadnych zakupów.
    Mam słabą silną wolę, chcę to kupuję, nie chcę też kupuję :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to w sumie niedrogi emulgator, a nawet na oliwie z oliwek da się zrobić fajne masło :))))
      znam ten ból, ja też nie mogę wydawać, a wydaję. taka karma :D

      Usuń
  2. Ja jestem bardzo ciekawa Lamecreme. Chyba się na niego skuszę, bo lubię eksperymentować z nowościami. Jeżeli chodzi o sklep to posiadają naprawdę fajny asortyment. Pozdrawiam i czekam na kolejne przepisy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przyjemnie sie Ciebie czyta bo ladna jest szata graficzna a I merytorycznie bardzo ciekawie.
    Mam strasznie ochote zrobic ten kremik do ciala ale mam teraz emulgator z pestek moreli ,mam nadzieje ze moge zrobic na nim?Pozamieniam tez troche oleje bo np nie mam z baobabu ,a zamiast oleiny moze byc maslo shea.nie mam teraz mozliwosci dokupowac innych polprodukrow dletogo wole sie upewnic czy warto zaczynac jak sie stosuje zamienniki ,czy po prostu konsystencja bedzie inna?
    Mam jeszcze jedno pytanka o inny krem,czy pisalas gdzies moze o kremie z kwasem alfa liponowym ?Bo to co ja zrobilam to jeden wielki smierdziuch.
    POzdrawiam sedecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tym emulgatorze :(
      Z tego co wyczytałam, emulguje ona fazę wodną, więc nie do końca będzie tak jak w mojej recepturze.
      O kwasie alfa-liponowym pisała Arsenic :)

      Usuń