Pianka do mycia i szampon do włosów - recenzja produktów z DIY

/
0 Comments
Jak obiecałam, tak czynię :)
Dziś chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na temat szamponu do włosów (którego przepis znajdziecie TU) i delikatnej pianki do mycia ciała (której przepis znajdziecie TU). Szampon został już całkowicie zużyty, pianki zostało jeszcze sporo (ale o tym przeczytacie w recenzji), myślę więc, że mogę wystawić im ocenę :)




Przyznam, że ten produkt bardzo mnie zaskoczył. Już przy okazji pokazywania tutorialu pisałam, że miałam wątpliwości co do szamponów samorobionych - obawiałam się, że będzie plątał włosy, sprawi, że mogą szybciej się przetłuszczać lub puszyć.

Na szczęście produkt okazał się dla moich włosów zbawieniem. Doskonały w swej prostocie, wspaniale wpłynął na moją nieokrzesaną i przetłuszczającą się czuprynę. Znormalizował wydzielanie sebum i sprawił, że włosy zaczęły się znacznie lepiej układać. Skąd to wiem? Zrobiłam test :) Jednego dnia umyłam włosy zwykłym drogeryjnym szamponem. Dość mocno je obciążył i popołudniu wyglądałam, jakby grzywkę przylizał mi pies :) Następnego dnia umyłam głowę szamponem z surowców ECO SPA. Po pierwsze, po wysuszeniu, włosy były bardzo miękkie i gładkie, nie puszyły się i nie eletryzowały. Miałam też wrażenie, że optycznie zwiększyła się ich objętość. Co więcej, fryzura, którą wykonałam nad ranem, utrzymała się do późnego popołudnia :) To doskonały wynik, szczególnie w przypadku moich cienkich, niesfornych kosmyków :)

Niestety, minusem szamponu jest jego... wydajność. Jest dość rzadki i bardzo słabo się pieni, w związku z czym starczył na bardzo krótko. Włosy myję codziennie, więc w tym przypadku koszt produktu (około 40,00 PLN) jest dość wysoki. Niemniej jednak warto stworzyć sobie taki kosmetyk i zobaczyć jak wspaniale sprawuje się szampon ekologiczny, który z powodzeniem można wyprodukować w domu :)




2. Delikatna pianka do mycia ciała dla dzieci i dorosłych

Pisząc posta DIYowego trochę uprzedziłam fakty - mianowicie pianka okazała się strzałem w dziesiątkę i produktem absolutnie cudownym. Jej wykonanie trwa dosłownie kilka minut, a przyjemność użytkowania jest nie do opisania.

Primo: produkt jest nieprawdopodobnie wręcz wydajny. Używamy go od ponad miesiąca i zostało nam jeszcze... pół butelki! Określenie używaMY jest tu bardzo istotne, bo z pianki korzysta cała rodzina. Ba, mój synek jest w niej tak zakochany, że każe się nią "smarować" od stóp do głów, najlepiej kilkakrotnie w trakcie kąpieli ;) Jedno naciśnięcie pompki to zbita, kremowa pianka wielkości mandarynki ;)

Secudno: działanie. Pianka jest idealna do delikatnej skóry dziecka, ale też świetnie sprawdza się jako kosmetyk do higieny intymnej. Jest bezzapachowa, łagodzi podrażnienia i bardzo porządnie nawilża. Bardzo dobrze sprawdziła się też jako szampon do włosów dziecka, były miękkie, gładkie, bardzo dobrze oczyszczone i dobrze się rozczesywały.

Koszt wytworzenia jednej butelki takiej pianki to około 50,00 PLN, co uważam za bardzo dobry wynik, szczególnie biorąc pod uwagę wydajność i świetne działanie.

Obydwa produkty możemy wzbogacać, np. do pianki można dodać ulubionych olejków eterycznych. Wówczas kosmetyki będą jeszcze bardziej spersonalizowane.





You may also like

Brak komentarzy: