DIY - Krem Strawberry&Plum wzorowany na Fridge

/
26 Comments
Dziś na facebooku pisałam, że na blogu pojawi się próba odtworzenia słynnego kremu truskawkowego Fridge. Z olejów posiadałam tylko Olej z nasion truskawki, a w składzie "Strawberry bloom" - bo tak nazywa się krem z Fridge - znajduje się jeszcze olej słonecznikowy i ryżowy. Podmieniłam je zatem na dwa inne, bardzo bogate i odpowiednie do cery z pierwszymi oznakami starzenia. Ponadto w moim kremie znalazł się konserwant, którego w "truskawce" brak, a ekstrakt z grejfruta zamieniłam na ekstrakt z wąkroty azjatyckiej.

Powstał produkt gęsty, zbity o wyjątkowo bogatym składzie i - jak sądzę - doskonałych właściwościach. Ale o tym na sam koniec :)




+ Olivem 1000, o którym zapomniałam w "kompozycji" :)


FAZA OLEJOWA

Olivem 1000: 8% (2,40 g)
Olej z nasion truskawki: 6% (1,80 g)
Olej makadamia: 4% (1,20 g)
Olej śliwkowy zimnotłoczony: 4% (1,20 g)
Masło karite (shea) FAIR TRADE i EKO: 3% (0,90 g)
Masło kakaowe - nierafinowane (Fair Trade z Ghany): 3% (0,90 g)

FAZA WODNA

Woda przegotowana/destylowana: 66% (19,80 g)

FAZA DODATKÓW

 Prowitamina B5 - D-pantenol 75%: 3% (0,90 g / 0,94 ml)

Powyższe proporcje podane są dla końcowego produktu w ilości 30 g. W recepturze przedstawionej graficznie (na poniższych zdjęciach) ilości są podwojone, gdyż wykonałam dwa kremy - jeden dla siebie, jeden dla Was :)

Dodatkowo potrzebne Wam będą dwie zlewki szklane, dla takiej ilości kremu dobrze jest mieć naczynia o pojemności 100 ml, ja takich nie posiadam i mieszałam w zlewkach 250 ml. Dodatkowo przygotujcie garnek z wodą (do kąpieli wodnej) oraz mieszadło (może być zwykła, zdezynfekowana łyżka). Pamiętajcie też o zachowania zasad BHP, narzędzia i naczynia muszą być porządnie umyte i zdezynfekowane.

Przyda się też słoiczek, do którego spakujecie swój wyrób ;)
Ja użyłam TEGO.

Zanim przejdziemy do wykonania, standardowo kilka słów o użytych składnikach:

Olivem 1000 jest emulgatorem do przygotowywania emulsji typu olej w wodzie (O/W). Emulgator ten produkowany jest z pochodnych oliwy z oliwek,  powstaje w wyniku zestryfikowania grup kwasów tłuszczowych sorbitolem i alkoholem cetylostearylowym. Olivem1000 produkowany jest całkowicie z naturalnych i biodegradowalnych surowców, nie zawiera oksyetylenowancyh składników, jest akceptowany przez ekologiczne jednostki certyfikujące.

Olivem 1000 jest szczególnym emulgatorem, gdyż oprócz tworzenia emulsji wykazuje bardzo dobre działanie nawilżające i emoliencyjne (wygładzające, natłuszczające). Decyduje o tym jego specyficzna forma. W momencie tworzenia się emulsji Olivem 1000 tworzy ciekłe kryształy o strukturze podobnej do ciekłokrystalicznego cementu międzykomórkowego występującego naturalnie w skórze i to dzięki temu bliskiemu powinowactwu doskonale poprawia jej elastyczność i nawilżenie.

Olivem 1000 jest niejonowym emulgatorem o szerokim zakresie pH (3-12), sprawia to, że tworzy stabline emulsje z wieloma surowcami. Emulgator ten jest kompatybilny m.in. z wieloowocowymi kwasami AHA (Multifruit Kompleks), eco konserwantem proszkiem (ale dodanym po schłodzeniu w tzw. III fazie), witaminą C MAP czy hydrolatami o niskim pH. Olivem1000 sam w sobie jest świetną substancją aktywną a dodatkowo może zemulgować nawet do 40% fazy tłuszczowej, jest więc odpowiedni do tworzenia mocnych, odżywczych kremów na noc.

Olej z pestek truskawek znajduje swoje zastosowanie głównie ze względu na obecność nienasyconych kwasów tłuszczowych.  Jest bardzo bogaty w kwasy omega-3 i omega-6, zawierając m.in. ok. 50% kwasu linolowego.

Miejscowa aplikacja oleju z truskawek uzupełnia niedobór niezbędnych kwasów tłuszczowych, który może prowadzić do zmniejszenia pojemności wodnej bariery skóry.

Olej z pestek truskawek działa nawilżająco, chroni i odżywia skórę oraz pozostawia ją gładką i miłą w dotyku.

Olej ten jest idealny dla skóry suchej i dojrzałej.

Posiada również właściwości ściągające, pomocne przy leczeniu skóry tłustej ze skłonnością do trądziku.

Olej z pestek truskawek możemy używać bezpośrednio na skórę, dobrze się wchłania.

Może być on również stosowany jako dodatek do kosmetyków.

Olej makadamia posiada wyjątkowe właściwości regeneracyjne. Zawarty w nim olej palmito-oleinowy to również składnik ludzkiej skóry. Z tego względu olej makadamia jest doskonale wchłaniany i tolerowany przez skórę. Olej makadamia chroni komórki skóry przed zniszczeniem (działaniem wolnych rodników czyli utlenianiem).

Makadamia doskonale nadaje się do pielęgnacji skóry starzejącej się, znajduje również zastosowanie w zwalczaniu cellulitu. Ponadto doskonale zmiękcza i wygładza naskórek, leczy niewielkie uszkodzenia skóry oraz podrażnienia po opalaniu. Ojej makadamia jest bezpieczny dla skóry delikatnej i wrażliwej.

Polecany do kremów, lotionów i olejków antiagingowych, antycellulitowych. Będzie doskonałym emolientem do masażu.

Olej śliwkowy (z pestek śliwki) jest zimnotłoczony, otrzymywany z pestki śliwki. Jest tradycyjnie stosowany we Włoszech i Francji do smarowania skóry. Posiada charakterystyczny łagodny aromat gorzkich migdałów i marcepanu.

Olej ze śliwki jest bogaty w kwas oleinowy, kwas linolowy, witaminę E, witaminy B i beta-karoten.  Jego wspaniałe właściwości nawilżające i doskonała stabilność w połączeniu z  bogatym aromatem, tworzy ideał, posiadający szeroką gamę
zastosowań.

Używany w formulacjach: balsamów do ust, w środkach nawilżających i zmiękczających skórę, a także szczególnie polecany do pielęgnacji włosów (nadaje włosów połysk). Może być stosowany bezpośrednio na skórę – w stężeniu 100%.

Shea jest bogate w witaminy A i E które sprawiają że skóra po jego zastosowaniu jest gładka, dobrze nawilżona i pokryta zabezpieczającym lipidowym filmem. Ponadto zawiera ono witaminę F która pomaga rozluźnić i rozgrzać napięte mięśnie. Substancje zawarte w maśle chronią i wzmacniają cement komórkowy warstwy rogowej skóry co poprawia jej elastyczność.
Karite jest naturalnym filtrem słonecznym (jednak o niewysokim współczynniku powstrzymania promieniowania ultrafioletowego – UV).
Nie powoduje alergii.

Masło kakaowe otrzymywane jest z orzechów drzewa kakaowego rosnącego w Ameryce Środkowej, Południowej oraz Afryce. Jest twarde, lecz po zetknięciu ze skórą topi się. Masło w naszej ofercie jest jakości spożywczej (do użytku zewnętrznego) od producenta z Afryki Wschodniej.  Jest nierafinowane, świeże, posiada naturalny, charakterystyczny bardzo przyjemny zapach czekolady.

Właściwości:
  • charakteryzuje się całkowitą zgodnością ze skórą oznacza to, że składniki w nim zawarte są przez skórę tolerowane i łatwo wchłaniane,
  • zawiera naturalne antyutleniacze neutralizujące działanie wolnych rodników, niszczących skórę,
  • zawiera witaminy, potas, magnez, wapno i żelazo,
  • nawilża i regeneruje skórę dzięki zawartości kwasu oleinowego,
  • nadaje skórze połysk i gładkość.

Ekstrakt wodno-glicerynowy z wąkroty azjatyckiej (centelli azjatyckiej) rośliny pochodzącej z terenów południowo-wchodniej Azji. Występuje również we wschodnich obszarach obu Ameryk. Ekstrakt jest pozyskiwany z zielonych liści rośliny, z ekologicznej uprawy.

Wąkrota azjatycka ceniona jest przede wszystkim za znajdujące się w niej saponiny triterpenowe oraz triterpenowe geniny. Ponadto zawiera flawonoidy, fitosterole (β-sitosterol, stigmasterol, kampesterol) oraz taniny.

Badania kliniczne na 80 probantach polegające na miejscowej aplikacji 3 razy dziennie potwierdziły poprawę wytrzymałości naczyń krwionośnych. W innych badaniach stwierdzono również poprawę mikrokrążenia oraz pozytywny wpływ na poziom mukopolisacharydów, które m.in. utrzymują integralność naczyniową (brak integralności prowadzi do żylaków).

Działanie kosmetyczne wąkroty azjatyckiej wykazano również w emulsjach do skóry zniszczonej i spierzchniętej. Kilkuprocentowy udział ekstraktu działał wygładzająco, oczyszczająco, łagodząco.

Właściwości kosmetyczne: 
  • pobudza produkcję kolagenu
  • wzmacnia naczynia krwionośne i poprawia mikrokrążenie zapobiegając w ten sposób powstawaniu "pajączków"
  • łagodzi stany zapalne
  • działa przeciwutleniająco

Eco konserwant - w formie proszku, otrzymywany w procesie fermentacji z kukurydzy niemodyfikowanej genetycznie (GMO-free), nie zawiera glutenowego białka (gluten-free). Eco Konserwant proszek jest akceptowany przez: NaTrue, ECOCERT i Soil Associacion. W Stanach Zjednoczonych klasyfikowany jest jako substancja bezpieczna - GRAS (Generally Regarded As Safe).

W skład Eco konserwantu proszku wchodzą: Gluconolactone (D-Glucono-1,5-Lactone) i Sodium Benzoate. Konserwant działa skutecznie przeciw bakteriom grama+, grama-, grzybom i pleśniom.
  • Nie jest podrażniający.
  • Nie posiada zapachu przebijającego się w produkcie.
  • Jest skuteczny w wielu kategoriach produktów: kremach, lotionach, szamponach, żelach, tonikach, również produktach przeciwsłonecznych.
  • Najlepiej działa w zakresie pH 3 - 6.
  • Może być dodawany do fazy wodnej w wyższej temperaturze.
  • Rozpuszcza się w wodzie, glicerynie.

D-Pantenol w pielęgnacji posiada liczne zastosowania. Przede wszystkim poprawia nawilżenie skóry, dzięki czemu staje się miękka i bardziej elastyczna. Dodatkowo wykazuje działanie przeciwzapalne, pomaga leczyć drobne rany (skaleczenia, otarcia, pęcherze) i stymuluje procesy regeneracyjne.  Żel z 5% D-pantenolem jest silnym preparatem o działaniu przeciwzapalnym, łagodzącym.

W pielęgnacji włosów D-pantenol jest równie efektywny. Gwarantuje długotrwałe nawilżenie, redukuje rozdwojone końcówki i nadaje wyjątkową gładkość i blask. Włosy po aplikacji odżywki z D-pantenolem są puszyste i łatwo się układają. Po nałożeniu D-pantenol powoli uwalnia się z filmu otaczającego włos i penetruje go aż do łodygi, gdzie zmienia się w formę aktywną – kwas pantotenowy. Ten zaś zwiększa magazynowanie wody, dzięki czemu włosy łatwiej się rozczesują. Ponadto D-pantenol chroni je przed mechanicznymi uszkodzeniami i zwiększa odporność na czynniki zewnętrzne.

D-pantenol stosuje się również w produktach pielęgnujących paznokcie. Preparat poprawia nawodnienie płytki paznokciowej (wzrasta zawartość wody w keratynie), jej elastyczność i twardość.


Do zlewki numer I dodajemy kolejno:

(pamiętajcie, że poniższe zdjęcia prezentują proporcje dla 60 g!)






Do zlewki numer II dodajemy kolejno:




Zlewki wstawiamy do kąpieli wodnej do momentu rozpuszczenia się emulgatora i maseł. Następnie przelewamy fazę olejową do fazy wodnej:


I mieszamy:


Krem stężeje w mniej więcej 10-15 minut i będzie gotowy do przełożenia :)


Jeśli chodzi o koszt wytworzenia, wygląda on następująco:

Z zakupionych surowców zrobicie dokładnie 10 kremów 30 g (wykorzystacie wówczas prawie cały Olivem 1000, ale zostanie Wam bardzo dużo pozostałych półproduktów). W wyliczeniu wzięłam pod uwagę minimalne opakowania dostępne w ECOSPA.pl z pominięciem oleju z nasion truskawek, którego musiałybyście zakupić 30 ml. Koszt całych zakupów to 110,70 PLN. Łatwo wyliczyć, że jeden słoiczek kremu o pojemności 30 g będzie Was kosztował 11,07 PLN. 

Krem o tej samej pojemności z trochę gorszym składem kupicie we Fridge za całe 290,00 PLN :)

Oczywiście należy wziąć pod uwagę koszty prowadzenia firmy, wszelkie pozwolenia, certyfikaty, badania - a to kosztuje krocie. Z drugiej strony - jeśli można sobie coś podobnego, a może nawet lepszego, wyprodukować w domu za grosze, to chyba warto spróbować? :) Co o tym myślicie? :) Szczególnie, że - po raz kolejny podkreślę - praca z Olivem 1000 jet przyjemnością, emulgator jest wyjątkowo prosty w obsłudze i zapewnia nadzwyczajną stabilność emulsji. Najważniejsze jest odpowiednie odmierzenie składników, choć ja w swojej wadze nie posiadam dziesiętnych i zaokrąglam zawartości - też działa :)

Krem wykonałam dziś, więc dopiero zaczynam jego testowanie, możecie być pewne, że podzielę się opinią na jego temat. Nie miałam nigdy styczności z kremami Fridge, jednak kilka osób prosiło mnie o stworzenie czegoś na bazie podobnych składników - zatem Wasze życzenie jest dla mnie rozkazem! :)

Tak jak pisałam, zrobiłam dwa kremy, jeden jest dla Was :) Jeśli macie ochotę potestować ze mną to mazidło, zapraszam do komentowania tego wpisu. Chętnie dowiem się, dlaczego macie ochotę na ten akurat krem :) Macie czas do piątku 14.02. Wygra najciekawsza - moim zdaniem - odpowiedź. Postaram się ogłosić wyniki w niedzielę 16.02.





You may also like

26 komentarzy:

  1. jakie cudo! chętnie wypróbowałabym taki kremik razem z Tobą, bo wiem, że raczej sama nie będę miała okazji takiego zrobić, a tutaj miałabym szansę przetestować mazidło które wyszło spod rąk doświadczonej osoby (jak nie profesjonalistki ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze okazji używać kremu Fridge, ale coś czuję że ten będzie lepszy i bardzo chciałabym go wypróbować :) Skład świetny, myślę ten kremik swoim działaniem trafia w moje potrzeby, przede wszystkim nawilżenie i ukojenie skóry, ochrona przed przesuszeniem, wczesna prewencja przeciwstarzeniowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurcze nie mam zielonego pojęcia co napisać, aby moja wypowiedź była ciekawa, ale strasznie chcę wypróbować ten krem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wpisy można zostawiać do 14 lutego, czyli Walentynek, a przecież wiemy, że truskawki połączone z szampanem, to znany afrodyzjak. Chciałabym sprawdzić, czy wersja bezalkoholowa jest równie skuteczna ;)
    Pozdrawiam,
    Kasiak

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nie miałam styczności z kosmetykami Fridge, ale ta receptura mnie przerasta. Zazdroszczę Ci tego laboratorium!

    Uwielbiam Twój blog, a szczególnie te przepisy (nawet jeśli tego nie zrobię).

    Do konkursu się nawet nie próbuję zgłosić, bo jak napisałam że uwielbiam blog, to wyszłoby, że to taki podliz w ramach konkursu, a to miało być bezinteresowne. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. O wow, krem wygląda obłędnie. Pierwsza myśl - chcę go. Czy sama go ukręcę? Nie ma szans :P Dlaczego go chcę? A jest ktoś kto by go nie chciał?

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz zacięcie i talent do tego ukręcania :D Podziwiam...
    Dlaczego chciałabym właśnie ten krem? Nie będę owijać w bawełnę! Otóż on jest stworzony z myślą o moje cerze. Skończyłam niedawno 27 lat, moja cera uwielbia bogate kremy, szczególnie podczas aktualnej aury. Poza tym lubuję się w naturalnej pielęgnacji i w tą stronę zmierzam, nie tylko w sferze kosmetyków, ale i w życiu. Także widzisz, z ogromną chęcią miziałabym się tym cudeńkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł z gifami! Jak tylko wykończę swoje zapasy kremów, zacznę chyba sama kręcić;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z chęcią się zgłoszę, bo uwieeelbiam truskawki no i chyba pora mi już zadbać o swoją cerę, która przecież będzie mi towarzyszem jeszcze długo - a wstyd się przyznać, jak "po macoszemu" jest przeze mnie traktowana :) Pora i jej trochę dogodzić, bo pewnie jej smutno, ech ech.


    I przy okazji dodaję się do obserwatorów, bo podczytuję od dawna - to od teraz jawnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cóż...pierwsze zmarszczki już widoczne są. Fridge dla mnie niedostępne jest. Z chęcią sprawdzę kremik, a potem, a nóż zacznę je sama tworzyć. Bo jak widać się to nam opłaca.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dlaczego chce ten krem? Powiem nieskromnie - w nagrodę! :) Za co? Od czasów liceum, kiedy to człowiek nieopierzony, młody i głupi - paliłam papierosy. Co najśmieszniejsze - w życiu mi to nie smakowało, ale "towarzystwo" no i to było "takie fajne". Rozum był...szkoda tylko, że nie w moich rękach. DZIŚ MIJA RÓWNY ROK kiedy zapaliłam ostatniego. Wzięłam się w garść i przeszłam na "zieloną stronę" ( z jednego uzależnienia w drugie - ale za to jakie zdrowe ! ) 5 lat z papierosem odcisnęło się na mojej twarzy, no nie ma co...konkretnie. Teraz o nią dbam, dopieszczam jak tylko mogę i chce ją rozpieścić tym truskawkowym cudem ;) Czy to, że za dwa tygodnie mam urodziny nie będzie dodatkowym argumentem? ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem pełna podziwu nie tylko dla twojej wiedzy, ale też dla pasji, z jaką oddajesz się tworzeniu kosmetyków. Wiedziałam, że różnica w cenie kremu markowego z takim ukręconym w domu na pewno będzie, ale nie sądziłam, że aż taka!

    Z chęcią przetestowałabym tę twoją truskaweczkę, choć szczerze mówiąc trudno wymyślić mi uzasadnienie, które pozwoliłoby mi stanąć w szranki z konkurentkami. Co tu dużo gadać, po prostu ciekawość mnie zżera!

    OdpowiedzUsuń
  13. O kremie Fridge czytałam mniej więcej na początku mojego blogowania, zauroczyło mnie wtedy nie tylko jego piękne opakowanie, ale przede wszystkim opisy blogerek, które go stosowały i były nim wprost zachwycone. Widzę, że zrobiłaś swój krem ze składników Eco Spa, od dawna używam już ich półproduktów, więc dodatkowo mam pewność, że krem przez Ciebie wykonany, jest z dobrych składników, oczywiście wierzę również w Twoje możliwości :p sama szukam inspiracji i kilka rzeczy udało mi się już ukręcić, natomiast taki krem to jak dla mnie zbyt trudna mikstura, a jestem ogromnie ciekawa jak sprawdziłby się na mojej zmęczonej i szarej, ale jednocześnie niestety przetłuszczającej się cerze. Pozostaje mi więc jedynie trzymać za siebie kciuki:p może ten krem zostanie moja Walentynką:p

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj
    Kremu Fridge nie znam, ale receptura którą tutaj przedstawiłaś powala.
    Jak sama nadmieniłaś skoro można mieć coś co kosztuje 10.70 zamiast ponad 200 to nie ma się co zastanawiać... Sama dopiero raczkuję jeżeli chodzi o kręcenie kremów, do tej pory tworzyłam je z gotowych zestawów. Chętnie przygarnęłabym ten kremik, ponieważ skład jest baaaardzo bogaty, na wypasie, że tak powiem, jeżeli byśmy się polubili na pewno sama bym taki popełniła.Twarz moja ze względu na rodzaj wykonywanej pracy (pracuję też w nocy) jest szara zmęczona. Moja mama też byłaby szczęśliwa, dlatego że wszystkie nowinki które pojawiają się w naszej łazience z dziecięcym wręcz zapałem testuje ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Chcę kremik bo mnie ostatnio Damian tak denerwuje, że czuję jak mi się stan cery pogarsza :D także albo zmiana faceta albo ten krem :D Jego los jest w Twoich rękach :D

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja mam pytanie? Do jakiego rodzaju cery ten kremik się nadaje? Mieszanej, suchej, normalnej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edyto, krem będzie odpowiedni do każdego rodzaju skóry, choć jeśli masz tendencje do zaskórników, zawartość użytych olejów i maseł (shea, kakaowe, makadamia, śliwkowy) może wpływać komedogennie :( Ja mam problematyczną cerę, póki co nie pokazują się żadne niespodzianki, niemniej jednak najlepiej - moim zdaniem - krem sprawdzi się przy cerze suchej.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Niestety, mam tendencję do zapychania.

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź. Niestety, mam tendencję do zapychania.

      Usuń
    4. Dziękuję za odpowiedź. Niestety, mam tendencję do zapychania.

      Usuń
    5. Dziękuję za odpowiedź. Niestety, mam tendencję do zapychania.

      Usuń
  17. Witam !
    Nareszcie Sie doczekalam ! :D
    bardzo chetnize wyprobuje ten krem razem z toba poniewaz jest on moim malym marzeniem juz od dluzszego czasu, i nawet pisalam do Ciebie na fb prosbe wlasnie o ten krem ;)
    pozdrawiam serdeczenie Wiktoria

    OdpowiedzUsuń
  18. wygląda bardzo sympatycznie!!! ja akurat testuję nowy kremik właśnie-więc nie będę zachłanna:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kremu truskawkowego spróbować bym chciała,
    bo w DIY jestem zbyt niedoskonała.
    Krem choć truskawkowy mnie nie utuczy,
    zdrowego nawilżania mnie nauczy.
    Wszystkie masełka zawarte w kremie
    mają dla mnie ogromne znaczenie.
    Przez zimę ma skóra zachowuje się niczym wiórek kokosowy,
    idealny dla niej byłby krem lepszy nisz fridge'owy.
    W 'wierszu' polszczyznę kaleczę niesamowicie,
    bo truskawka to mej pielęgnacji odkrycie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety nie udało mi sie wygrać mojego wymarzonego kremu dlatego czas zabrać sie do roboty i zrobic go samemu. I tu pojawia sie problem.. Olivem 1000.. Czym moge go zastąpić? Ponieważ mieszkam za granica i wszystko chciałbym kupic tutaj..

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak bogatego w wielonienasycone kwasy tłuszczowe oleju z pestek truskawek nie dodałabym do fazy A, którą trzeba podgrzewać. W wielu specyfikacjach jest wyraźnie zaznaczone, że olej jest nieodporny na podgrzewanie, a więc traci swoje cenne właściwości.

    OdpowiedzUsuń