DIY - Lawendowe mieszki do kąpieli

/
11 Comments
Dziś wyjątkowo prosty przepis na... fajny prezent :) I miłą kąpiel rzecz jasna :)
Mowa o lawendowych mieszkach do kąpieli.
Kiedyś już, zainspirowana tutorialem u Lili, pokazywałam Wam moją wersję tego umilacza (KLIK), dziś trochę prostszy i szybszy w wykonaniu produkt.







Kawałek gazy/płótna o wielkości około 20x20 cm
Garść soli morskiej
Garść suszonej lawendy
Pół garści morszczynu
Łyżka oleju, np. z pestek winogron
Kilka kropli olejku lawendowego
Kilka kropli witaminy E
Sznurek bawełniany








I jak?
Proste, prawda? :)


P.S. Zapomniałam podać wyników rozdania z zestawem kosmetyków, które wykonałam :)
Poniżej wyniki losowania :)


Gratuluję i poproszę o dane teleadresowe na maila kosmetyka.smykusmyka@gmail.com

Paczka wyjdzie jutro, bo akurat mam trochę rzeczy do wysłania :)


You may also like

11 komentarzy:

  1. tyle to i ja bym umiała (CHYBA) zrobic :D

    OdpowiedzUsuń
  2. a do wanny wrzucamy całość, czy rozwiązujemy i wsypujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ajaj, zapomniałam napisać :)
      Wrzucamy cały mieszek :) Sól się rozpuści ładnie, olej i olejek się uwolnią. No i nie pływają nam w wannie farfocle :)

      Usuń
  3. ciekawe rozwiązanie, ale nie wypróbuje bo nie mam wanny :P

    OdpowiedzUsuń
  4. serdecznie gratuluję zwyciężczyni oj będzie miała dziewczyna milutkie święta he he
    A co do mieszków chętnie wykonam kilka dla siostry pod choinkę

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne!
    Tylko muszę kupić morszczyn i olejek lawendowy, bo aktualnie nie dysponuję :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję, dziękuję :))))

    Wielka radość!

    OdpowiedzUsuń
  7. Że ja wcześniej nie wpadłam na to, żeby wszelkie szuszoności- badylki i kwiaty zapakować w gazę, a nie poźniej przez pół godziny wybierać to z wanny ;D Świetny sposób- na bank wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń