DIY - Igraszkowy scrub do ciała z suszonym błotem z Morza Martwego, ECOSPA.pl

/
7 Comments
Kochani,

29 listopada odbyły się w Warszawie II Igraszki Kosmetyczne, których miałam przyjemność być współorganizatorem. Niestety, zmogła mnie na ten czas choroba, dość uciążliwa, w związku z czym w spotkaniu, w rezultacie, nie uczestniczyłam, a pojawiłam się jedynie na godzinkę przy przygotowaniach.

Jak wiecie, od pewnego czasu współpracuję ze sklepem ECOSPA.pl. W przypadku Igraszek ECOSPA.pl również dostarczyło nam surowce na stworzenie kosmetyku dla uczestników spotkania, a był nim scrub do ciała, bardzo prosty w wykonaniu ale też wyjątkowo skuteczny :)

Zamysł, podobnie jak przy poprzednich Igraszkach, był taki, że zrobimy mały pokaz DIY jak wykonać ten właśnie kosmetyk. Niestety, wszystko tak mocno się przeciągnęło, że dziewczynom nie udało się pokazu przeprowadzić.

Aby choć trochę wywiązać się z umowy postanowiłyśmy nakręcić film "Krok po kroku", jak ukręcić ten wspaniały zdzierak.


Zanim jednak przejdziemy "do rzeczy", poniżej opis poszczególnych, użytych w recepturze składników:


Morze Martwe ze względu na wyjątkowy skład i stężenie substancji mineralnych (ośmiokrotnie wyższe stężenie niż w oceanie) od stuleci jest źródłem cennych składników kosmetycznych. Kąpiele w soli oraz okłady z błota są ciekawą propozycją na zabiegi relaksujące i lecznicze.

Sól Karnalitowa (magnezowo-potasowa) jest najbardziej popularnym produktem z  Morza Martwego. Kąpiele w soli z Morza Martwego, w szczególności w soli karnalitowej sprzyjają prawidłowemu nawilżeniu skóry, mają właściwości lecznicze. Sól polecana jest w przypadku trądziku, atopowego zapalenia skóry, działa kojąco na układ nerwowy.

Aby terapia solą była skuteczna kąpiel powinna zawierać nie mniej niż 1% soli. Jeśli więc napełnisz wannę ok. 50 litrami wody wsyp do niej minimum 500 gram (pół kilograma) soli. Mniejsze ilości soli nie zagwarantują widocznych efektów.

Błoto z Morza Martwego pozyskiwane jest w tradycyjny sposób (ręcznie). Mokre, wydobyte bezpośrednio z Morza jest koloru czarnego, zaś po wysuszeniu na słońcu zmienia kolor na brązowy. Po osuszeniu błoto jest mielone a następnie odkażane promieniami UV. W całym procesie "produkcji" nie stosuje się żadnych chemicznych środków.

Błoto z Morza Martwego zawiera duże stężenia minerałów, w szczególności potasu, magnezu i wapnia. Działa oczyszczająco i pobudzająco. Jest szczególnie skuteczne w pielęgnowaniu cery tłustej i przetłuszczających się włosów. Ponadto pomaga w walce z trądzikiem i innymi dermatozami skórnymi.

Ze względu na silne działanie zalecamy przeprowadzenie próbnego, krótkiego zabiegu. Jeśli używasz błota pierwszy raz nałóż maskę bądź okład na czas nie dłuższy niż 2-3 minuty. Jeśli Twoja skóra dobrze toleruje błoto możesz kolejnym razem nałożyć błoto na ok. 15 minut. Zabiegi z użyciem produktów z Morza Martwego zalecamy przeprowadzać nie częściej niż raz w tygodniu.

Z błotem postępuj postępuj podobnie jak z glinkami. Rozmieszaj z dobrej jakości woda lub hydrolatem, dodaj 3-4 krople olejku eterycznego (np. z olejkiem z drzewa herbacianego o właściwościach antybakteryjnych). Przed wyschnięciem zmyj błoto obficie wodą (nawet jeśli nie upłynęło jeszcze 15 minut nie dopuść aby błoto całkowice wyschło).

Olej kokosowy otrzymywany jest z miąższu owoców (orzechów) palmy kokosowej. Drzewo to powszechnie występuje w tropikalnych regionach świata. Olej znajdujący się w naszej ofercie pochodzi z ekologicznej uprawy ze Sri Lanki. Olej ten został wyprodukowany zgodnie z regulacjami UE dotyczącymi produkcji ekologicznej (EEC No 2092/91 of 24 June 1991) i posiada europejski certyfikat "Organic Farming". Oznacza to m.in., że został tłoczony ze świeżo zebranych orzechów bez poprzedniego suszenia, bez użycia środków chemicznych i wysokiej temperatury.

Masło mango ekologiczne pozyskiwane jest z pestek owoców Mangifera Indica, poprzez tłoczenie na zimno.

Właściwości:

Masło to zawiera wysokie stężenie kwasu stearynowego i oleinowego. W temperaturze pokojowej posiada konsystencję stałą, ale w zetknięciu ze skórą ulega stopieniu. Łatwo się rozprowadza, pozostawiając aksamitne uczucie gładkości. Może być używane do pielęgnacji skóry suchej, zniszczonej i spalonej słońcem. Ułatwia gojenie się niewielkich ran i podrażnień. Bardzo dobrze nawilża skórę.



Naturalny olejek grejpfruta otrzymywany przez tłoczenie na zimno skórek owoców grejpfruta białego Citrus grandis. Posiada intensywny, jasny, cytrusowy zapach.

Właściwości:

Olejek grejpfrutowy ma właściwości tonizujące, bakteriobójcze i antyseptyczne. Poprawia nastrój i samopoczucie. Posiada delikatniejszy i bardziej przejrzysty cytrusowy zapach, niż różowy grejpfrut. Nie ma charakterystycznego dla owocu gorzkawego aromatu. Znosi zmęczenie i energetyzuje. Pobudza krążenie i usuwa toksyny z organizmu.

Naturalny balsam Copaiba pozyskuje się przez destylację z parą wodną żywicy z drzewa copaiba Copaifera officinalis. Olejek wyróżnia się słodkim, miodowo-ziołowym zapachem.

Aktywność biologiczna żywicy Copaiba związana jest z obecnością seskwiterpenów, diterpenów i kwasów terpenowych. Głównym składnikiem olejku jest kariofilen o właściwościach przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Cechy te wykorzystuje się w leczeniu ran, wysypek, pęcherzy i łuszczycy.

Olejek Copaiba działa również przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Szczególnie silnie reaguje na bakterie Gram+ i dermatofity, co można wykorzystać w produktach do pielęgnacji miejsc szczególnie podatnych na grzybice (stopy, pachwiny, paznokcie).

W kosmetyce wykorzystuje się również właściwości olejku Copaiba jako emolientu (zmiękcza skórę).


Sól z Morza Martwego - karnalitowa, lecznicza 180 g
Błoto kosmetyczne z Morza Martwego - suszone na słońcu 40 g
Olej kokosowy (ze świeżego miąższu) EKOLOGICZNY 60 g
Masło z mango EKOLOGICZNE 30 g
Olejek grejpfruta białego 15 kropli
Olejek Copaiba (balsam Copaiba) 5 kropli




Post użytkownika Igraszki Kosmetyczne
.




I jak? Proste, prawda? :)
Mam nadzieję, że znajdziecie chwilę, by taki scrubik wykonać własnoręcznie w domowym zaciszu :)
Recenzje kosmetyku, mam wielką nadzieję, przeczytacie na blogach uczestniczących w spotkaniu Igraszkowym :)




You may also like

7 komentarzy:

  1. hehe ten scrub wygląda jak smalec :D takie mam skojarzenie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie samo skojarzenie miała Kaczmarta :)

      Usuń
    2. I ja mam takie :D A powiedz mi ile może on stać?

      Usuń
  2. Kocham peelingi, (i masło mango) choć całkiem niedawno przekonałam się, że wolę cukrowe;) A nawet wkrótce przydałoby mi się ukręcić...

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł, że można dostać coś w półproduktach i zrobić z tego kosmetyk :D

    OdpowiedzUsuń