Zapach roku! :)

/
20 Comments
Dziś chciałabym podzielić się z Wami opinią na temat żurawinowego scrubu do ciała Kanu, który otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem Organeo.pl

Przyznam, że do recenzji trochę się zbierałam. Nie dlatego, że scrub jest zły - co to to nie. Jednak na zachwyty względem tego akurat kosmetyku wpłynęły również kwestie ekonomiczne.
Ale o tym na koniec.








Opis: Peeling solny o zapachu grejpfruta delikatnie usuwa martwy naskórek oraz zanieczyszczenia, pobudza przy tym krążenie krwi znacznie przyspieszając odnowę i regenerację skóry. Zawarta w nim suszona żurawina spowalnia proces starzenia się skóry, wzmacnia jej odporność immunologiczną, reguluje pH, działa także liftingująco. Kosmetyk ten przywraca skórze jej naturalny, zdrowy koloryt dbając przy tym o jej odpowiedni poziom nawilżenia.

Peeling solny to odnowa biologiczna dla skóry na całym ciele. Formuła kosmetyku polega na zastosowaniu drobinek soli organicznej z mikroelementami specjalnego kremu hydrolipidowego oraz mieszanki olejów roślinnych, olejków eterycznych, ziół , a także witaminy E, zwanej witaminą młodości.

Już po pierwszym zastosowaniu peelingu możemy się pozbyć zrogowaciałego naskórka, a nasza skóra stanie się gładka i sprężysta. Zawarte w peelingu naturalne olejki wygładzą ją i zapewnią odpowiednie nawilżenie przez wiele godzin. Podczas złuszczania martwego naskórka wykonujemy masaż wybranych części ciała przez co pobudzamy metabolizm skóry, stymulujemy lepsze krążenie krwi, co przeciwdziała powstawaniu cellulitu, a dobrze odżywione i dotlenione komórki naskórka zostają pobudzone do regeneracji.

Masaż przy pomocy peelingu solnego KANU otwiera zablokowane gruczoły łojowe, które są przyczyną powstawania różnych dolegliwości skórnych. Sól zawarta w peelingu działa jak magnes dla toksyn, które są następnie wypłukiwane przez otwierające się w trakcie zabiegu pory.




Składniki: Sodium Chloride, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Vacinium Macrocarpon Seed Powder, Perfum, Citral, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene Linalool.




Na początek opakowanie: zwykły plastikowy słoiczek z ładną, tłoczoną, metalową nakrętką. Na etykiecie informacje o składzie i sposobie użycia. Kosmetyk ładnie prezentuje się na łazienkowej półce.



Po odkręceniu nakrętki roznosi się p r z e p i ę k n y aromat cytrusów, świeży, pobudzający - absolutnie pokochałam ten zapach! Warto też wspomnieć, że producent nie poskąpił nam oleju, zatem zanim zaczniemy się "peelingować" trzeba dokładnie wymieszać kosmetyk!



Sól w peelingu jest drobnoziarnista, wobec czego ścieralne doznania docenią nawet wrażliwcy :) Choć producent sugeruje używanie peelingu na mokrą skórę, nauczyłam się, że takie stosowanie niewiele daje, więc masuję ciało jeszcze przed zmoczeniem go wodą. I - choć jak wspomniałam na początku - sól jest drobnoziarnista, doskonale radzi sobie z martwym naskórkiem. Po wykonaniu peelingu ciało jest gładkie, miękkie i pachnie po prostu obłędnie!



350g tego specyfiku kosztuje 51,00 PLN, co - moim zdaniem - jest dość wygórowaną ceną biorąc pod uwagę skład. Skład bardzo dobry, naturalny, ale na tyle prosty, że podobny produkt można z powodzeniem wykonać w domu.

Zdaję sobie jednak sprawę, że nie każdy ma "dryg", czas, ochotę na domowe eksperymenty, dlatego dla wszystkich stawiających na porządne gotowce, ten kosmetyk będzie idealnym rozwiązaniem! Działa, świetnie działa i pięknie pachnie :)





You may also like

20 komentarzy:

  1. Brzmi zachęcająco, do tego skład się broni:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam wersję czekolada z pomarańczą i równie pięknie pachnie jak ta Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się jego konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda z opisu bardzo fajnie, ale cena.. zaporowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dosyć wysoka :)
      Ale naprawdę warto, jeśli ktoś nie chce się babrać w samorobione kosmetyki :)

      Usuń
  5. To ja poproszę o przepis na taką domową wersję peelingu. Da się odtworzyć zapach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie grapefruitem i - chyba - żurawiną i, przyznam szczerze, nigdzie takiego olejku zapachowego żurawinowego znaleźć nie mogę, więc będzie ciężko :)

      Usuń
    2. A gdyby tak dość drobno zmielić (np. w malakserze) suszoną żurawinę? :)

      Usuń
  6. Mogłabym się skusić dla samego zapachu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używałam jakieś 2 a może nawet 3 lata temu z ich firmy peelingu solnego ale do nóg był boski konsystencja taka sama jak ten po otwarciu zapach "odświerzający" rześki a nóżki po nim jak dupcia niemowlaka.Był tylko jeden minus TA CENA :((

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś próbkę i baaaaaaaardzo spodobał mi się zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ on pięknie wygląda! I ten zapach... musi być cudny, uwielbiam aromat cytrusów, pobudza i dodaje energii i ciałko odświeża ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja miałam olejki z tej firmy i też pięknie pachniały! Cena tego produktu faktycznie spora.

    OdpowiedzUsuń