W nastroju NORMAMAT!

/
21 Comments
Jakiś czas temu zostałam zaproszona do wzięcia udziału w konkursie Eris "W nastroju NORMAMAT". Z przyjemnością wzięłam w zabawie udział - od razu miałam pomysł na zdjęcia, na hasło i tak oto powstała poniższa, krótka recenzja produktu, mająca na celu opisanie pierwszego wrażenia z używania Lekkiego Kremu - Nektaru Nawilżająco - Matującego na dzień.

Pełna opinia na temat produktu pojawi się niebawem :)


NORMAMAT to pierwsze rozwiązanie, które pozwala na inteligentną pielęgnację cery normalnej i mieszanej, która miejscowo przetłuszcza się i miejscowo ma skłonność do przesuszania, niezależnie od wieku. 

Krem-nektar o lekkiej, nietłustej konsystencji, który szybko się wchłania pozostawiając skórę nawilżoną i delikatnie zmatowioną. Dzięki unikalnej kompozycji mikrosfer matujących oraz specjalnie wyselekcjonowanego naturalnego nektaru kwiatowego (Combretum farinosum), skóra staje się jedwabiście gładka i nawilżona. 
Zawartość składników fotonaprawczych i filtrów UV wspiera proces regeneracji i pomaga chronić przed uszkodzeniami powodowanymi przez promieniowanie słoneczne. 

Krem stosować codziennie, nanieść na oczyszczoną skórę. Krem stanowi odpowiednią bazę pod makijaż.




Pierwsze, co rzuca się w oczy, to oczywiście opakowanie - estetyczne, eleganckie, wskazujące na to, że mamy do czynienia z kosmetykiem ekskluzywnym. 


Krem znajduje się w butelce typu airless - świetne, higieniczne rozwiązanie i oczywiście ogromna przyjemność stosowania.


Już jedno naciśnięcie pompki dozuje odpowiednią ilość produktu - na posmarowanie całej twarzy i szyi wystarczy "kleks" kremu wielkości ziarnka fasoli jaś.



Konsystencja kremu jest zbita i wręcz maślana. Miałam pewne obawy, że kosmetyk może się długo wchłaniać, jednak już po pierwszym zastosowaniu okazało się, że moje obawy są całkowicie zbędne,  gdyż krem ekspresowo "znika" z twarzy, pozostawiając ją długotrwale nawilżoną i przyjemnie gładką.


Zapach kosmetyku jest bardzo przyjemny, delikatny, lekko pudrowy i świeży zarazem. 


Produkt świetnie sprawdza się jako baza pod podkład - długotrwale matuje skórę, nie pozostawiając na niej nieprzyjemnego filmu charakterystycznego dla kremów z zawartością silikonów.
Cena kosmetyku to 65,00 PLN.


Podsumowując:
Po blisko dwóch tygodniach stosowania mogę powiedzieć, że obietnice producenta nie pozostają bez pokrycia.

Po prostu
Szach i... NormaMAT!





You may also like

21 komentarzy:

  1. mm jeszcze tek firmy u siebie nie miałam ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Uzupełniłam opis w notce :)
      Cena to 65,00 PLN.

      Usuń
  3. Super zdjęcia, a i kosmetyk mnie zainteresował. Ja nienawidze tych wszystkich baz sylikonowych, po których jestem mega tłusta...chyba się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie zaaranżowane zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, jakie śliczne opakowanie :) Fajnie, że nadaje się także pod makijaż, bo niestety nie wszystkie kremy się w tej sytuacji sprawdzają ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego szukam w kosmetyku - mat ale i nawilżenie

    OdpowiedzUsuń
  7. Szach i nomaMat :D Świetny pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  8. mam podkład od Eris (rozświetlająco-wygładzający) w tego typu buteleczce - jest super! :)

    A pomysł na hasło kończące wpis jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno niebawem się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam nie lubię matu. Mat jest nudny. Wolę błysk niczym bombka choinkowa. :P
    Ale ze zdjęciem miałaś fajny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam identyczny pomysł, a konkurs kończy się jutro, ciekawe co teraz zrobię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ufff, dobrze, że się pospieszyłam ;)))))))))))

      Usuń
    2. dobrze, dobrze :D ale kłopotu mi narobiłaś
      pomysł miałam od razu, ale chciałam jak najdłużej próbować kremu zanim coś napiszę :)

      powiem tylko, że wielkie umysły myślą podobnie :D
      powodzenia życzę, bo ładnie Ci to wyszło

      Usuń