DIY: Dwufazowy, łagodzący płyn do demakijażu

/
19 Comments
Dziś kolejna porcja DIY, które stworzyłam z pomocą ECO SPA.
Płyn do demakijażu to swoiste novum na moim blogu (mam oczyiwście na myśli kwestie recepturowe :) ). Zupełnie nie wiem czemu! W końcu dwufazowy płyn robi się ekspresowo, a jeśli chodzi o np. demakijaż oczu, taki kosmetyk sprawdza się doskonale.

Przepis, który poniżej przedstawię, to propozycja Pana Artura z ECO SPA, wykonałam produkt w dosłownie kilka minut.

Zaczynamy zatem.





Część wodna:

Hydrolat bławatkowy EKOLOGICZNY: 50 ml
Dobrej jakości woda: 46 ml (przegotowana ostudzona lub z butelki)
Część olejowa:

Witamina E - Miks naturalnych tokoferoli T70: 1ml

Dodatkowo przydadzą Wam się dwie zlewki skalowane, np. o pojemności 200 ml i wygodne opakowanie, jak np. Butelka PET 200 ml z pompką

Płynu z powyższych surowców powstanie aż 200 ml, w związku z powyższym możecie je podzielić na pół i wówczas powstanie bardziej przystępna ilość :)

Zanim przejdziemy do przygotowania, trochę informacji o poszczególnych składnikach.

Hydrolat bławatkowy EKOLOGICZNY

Hydrolat bławatkowy usuwa obrzęki, działa przeciwzapalnie, łagodząco, detoksykująco i chłodząco. Jako jeden z nielicznych, polecany jest do pielęgnacji oczu (minimalizuje zaczerwienienie i obrzęk spowodowany m.in. wielogodzinną pracą przy komputerze). Ma on właściwości przeciwłupieżowe, jak również wspomagające leczenie grzybicy skóry głowy.

D-Pantenol

D-Pantenol w pielęgnacji posiada liczne zastosowania. Przede wszystkim poprawia nawilżenie skóry, dzięki czemu staje się miękka i bardziej elastyczna. Dodatkowo wykazuje działanie przeciwzapalne, pomaga leczyć drobne rany (skaleczenia, otarcia, pęcherze) i stymuluje procesy regeneracyjne.  Żel z 5% D-pantenolem jest silnym preparatem o działaniu przeciwzapalnym, łagodzącym.

Eco konserwant

Eco konserwant - w formie proszku, otrzymywany w procesie fermentacji z kukurydzy niemodyfikowanej genetycznie (GMO-free), nie zawiera glutenowego białka (gluten-free). Eco Konserwant proszek jest akceptowany przez: NaTrue, ECOCERT i Soil Associacion. W Stanach Zjednoczonych klasyfikowany jest jako substancja bezpieczna - GRAS (Generally Regarded As Safe).

Macerat z nagietka

Macerat zawiera wiele substancji czynnych jak karoten i saponiny triterpenowe które nadają mu bakteriobójcze i lecznicze właściwości oraz chronią przed zapaleniem skóry. Jest znany w branży kosmetycznej ze swoich działań nawilżających, zmiękczających i przeciwzapalnych.

Olej jojoba - znajdziecie opis tego oleju TU
Witamina E - znajdziecie opis tej witaminy TU


Standardowo już, zanim przystąpicie do produkcji, koniecznie zdezynfekujcie wszystkie utensylia. Pamiętajcie, że wszystkie drobnoustroje, które znajdują się w naczyniach, na narzędziach itd. aplikujecie sobie później na twarz, warto zatem zadbać o porządne wyczyszczenie oprzyrządowania :)

Możemy już przystąpić do pracy :)

Do przygotowanej zlewki/szklanki/miarki nO 1 przelewamy kolejno:

1
Wodę:


2




3



4



Do przygotowanej zlewki/szklanki/miarki nO 2 przelewamy kolejno:

5



6



7


8

Na koniec wystarczy zawartość zlewek przelać do wcześniej przygotowanej butelki :)


I jak Wam się podoba efekt? :)



Płynu używam codziennie od przeszło dwóch tygodni. Przyznam, że trochę bałam się, że moja skóra - problematyczna, skłonna do wyprysków i zaskórników - się z nim nie polubi. Wydawało mi się, że zawartość czystych olejów, może zostawiać na twarzy tłustą warstwę, jednak zawartość hydrolatu bławatkowego sprawia, że skóra jest jednocześnie oczyszczona i odświeżona. Okazało się, że płyn nie tylko doskonale zmywa makijaż, ale również ma znakomity wpływ na moją skórę. Zauważyłam, że zaskórników na brodzie jest coraz mniej, dodatkowo wydaje mi się, że brwi i rzęsy są jakby gęstsze a ich odcień bardziej intensywny. Co więcej - rzęsy przestały wypadać, są bardzo mocne i sprężyste. I najważniejsze - mój TŻ potwierdził, że skóra ma ładniejszy koloryt i wygląda zdrowo.

Jeśli chodzi o demakijaż - kosmetyk sprawdził się doskonale. Już dwa waciki nasączone płynem całkowicie zmywają makijaż i oczyszczają cerę. Ponadto płyn idealnie nadaje się dla osób, które mają wrażliwe oczy - jest bardzo delikatny i absolutnie nie podrażnia.

Koszt wytworzenia płynu w ilości 200 ml to około 40,00 PLN, co uważam za rozsądną cenę, biorąc pod uwagę wydajność (ogromna!), działanie i skład.

Przypominam Wam też o rozdaniu z Oliwką do ciała dla dzieci i dorosłych, która również powstała we współpracy z ECO SPA.

Chciałabym też prosić Was o sugestie, jakie DIY chciałybyście zobaczyć na moim blogu :)

A już niebawem filmik!
Mam tremę :D



You may also like

19 komentarzy:

  1. Robiłam kiedyś taki płyn micelarny, w wersji jeszcze prostszej, mniej bogatej, jest gdzieś na moim blogu. :) Ładnie i klarownie wszystko opisałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyn dwufazowy - miałam na myśli. :)

      Usuń
    2. :)
      Ja nie używałam nigdy takich płynów, a okazało się, że to strzał w dziesiątkę :)

      Usuń
  2. Jaki DIY chciałabym zobaczyć? Może krem do twarzy intensywnie nawilżający. I jeszcze żeby nie był zbyt trudny w wykonaniu :) Nie za dużo wymagam???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Haha, no myślę, że będzie takie DIY, krem na bazie Olivem 1000 :)

      Usuń
  3. fajny przepis-ja stosuję bardzo uproszczoną wersję czyli hydrolat różany plus olej jojoba w małej ilości-by nie konserwować:)
    diy…hmmmm…balsam albo olejek na cellulitis;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bedzie balsam antycellulitowy z ekstraktem z zielonej herbaty, nawet już zrobiony :)

      Usuń
  4. Jaaka piękna instrukcja :> Płyn prezentuje się imponująco.

    OdpowiedzUsuń
  5. jesteś miszczem:) dla mnie to czarna magia, chociaż taki płynik to może dałabym radę zrobić, chociaż nie, chyba za leniwa jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to naprawdę trwa kilka chwil :)

      Usuń
  6. Zrobię sobie jak wyczerpię zapasy płynów micelarnych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł!

    Na "dwufazowiec" i na sposób przedstawienia przygotowania go. Te "animacje" są fantastyczne!

    Uwielbiam robić takie kosmetyki! Może następnym razem spróbuję zrobić coś według Twojego przepisu?

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny, w sumie dwufazówki używam ostatnio mało, ale pomysł super. Nie lubię tej tłustej warstwy i zamglonych potem oczu ;) A ja ostatnio zarażona tym Twoim DIY zrobiłam sobię peeling do stóp :) W sumie ZROBIŁAM to za dużo powiedziane :D połączyłam sól z olejkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  9. No może go jednak ukręcę :P Twoje Gify są zachęcające! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio trafiłam na Twojego bloga, przeczytałam "przepis" na płyn do demakijażu i już miałam się do niego zabierać, tylko zabrakło mi konserwantu;/ jedyny jaki posiadam to FEOG, czy on się nadaje do takiego płynu?? Czy olejek jojoba można zmienić na inny? Bardzo chciałabym zobaczyć "przepis" na wodę micelarną do demakijażu dla tłustej cery naczynkowej ;) P.S Przygodę z robieniem własnym kosmetyków dopiero zaczynam stąd te pytania. Pozdrawiam Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Martyno! :)

      FEOG się jak najbardziej nadaje, stężenie 0,5-1%. Z tym, że FEOG ma w składzie fenoksyetanol, który może podrażniać. Ale jeśli stosowałaś go już i nic nie występowało, to możesz śmiało dodawać :)

      Olej jojoba można zamienić na inny. Do tłustej cery z naczynkami jest bardzo dobry, ale możesz spróbować np. Olej z róży będzie dobry :)

      Usuń
    2. Dzięki za tak szybką odpowiedź ;)

      Usuń