Cud techniki demakijażowej :)

/
38 Comments
Nie pamiętam, kiedy ostatnio zdarzyło mi się położyć spać w makijażu. Chyba miało to miejsce jeszcze w liceum, czyli kilkanaście lat temu. Nie wiem jak Wy, ale od razu po powrocie do domu przebieram się w obrzydliwe szmaty (za to jakie wygodne!) i ekspresem zmywam makijaż - inaczej czuję się... brudna. Z tego też powodu nie byłabym w stanie spać z tuszem na rzęsach i podkładem na twarzy. Fuj!

Oczywiście ma to też przełożenie na stan skóry. Moja niestety ma ogromne tendencje do wyprysków, zaskórników i innych niespodzianek, strach więc pomyśleć co by było, gdybym makijaż zostawiła na twarzy... Potwór z bagien murowany.

Dotychczas do zmywania tapety ( :P ) używałam klasycznie - toników, płynów micelarnych i żeli do mycia twarzy. Dotychczas.

Dzięki Angel miałam okazję wypróbować ściereczkę Glov, o której ostatnio bardzo głośno w blogosferze. Co o niej sądzę? Dowiecie się niebawem :) 



Czas zaoszczędzić cenne minuty dzięki skutecznej delikatności i mocy zawansowanej mikro-technologii. Glov Hydro Demaquillage maksymalizuje działanie wody i usuwa starannie cały makijaż.

Delikatne włókna usuwają z powierzchni skóry nawet głębokie zanieczyszczenia, zachowując jednoczenie naturalny poziom bariery hydro-lipidowej. Skóra staje się idealnie czysta i miękka w dotyku. 

Glov Hydro Demaquillage nawilża twoją skórę i delikatnie pilinguje jej powłokę. Przywraca komfort, 
a także zapewnia matowy wygląd.

GLOV on-the-go to produkt, który po prostu ułatwi Ci życie - za każdym razem, gdy potrzebujesz wspaniale wyglądać lub po prostu oczyścić twarz. 

Zaprojektowany, aby sprostać potrzebom współczesnych kobiet, GLOV on-the-go świetnie nadaje się do podróży lub jako tajny sprzymierzeniec podczas codziennych zabiegów. 

Zabierz ze sobą GLOV on-the-go gdziekolwiek zmierzasz i poczuj na własnej skórze, jak działają najnowsze rozwiązania. 

Potrzebujesz tylko wody. I Twojego GLOV on-the-go.


Zanim przejdę do przedstawienia mojej opinii, trochę nietypowo, bo filmowo :) Zapraszam :)

video

Jak widać na powyższym nagraniu, ściereczka bardzo dobrze radzi sobie z podkładem, kredką, pomadką, bronzerem i cieniem do powiek w kremie, trudniej było zmyć eyeliner, ale i tak dała radę :)
Kosmetyki, których użyłam:



Przyznam, że żaden płyn, którego dotychczas używałam, nie zmywał tak szybko i dokładnie makeupu. Demakijaż z użyciem GLOV jest przyjemny i delikatny, nie muszę trzeć oczu w nieskończoność, żeby pozbyć się tuszu czy kredki. Podczas zmywania mam uczucie, jakbym twarzy dotykała czymś... gumowanym :) Jednak ściereczka nie "ciągnie" skóry, a cera po takim zabiegu jest niezwykle odświeżona i... nawilżona.



Dodatkową zaletą ściereczki są jej gabaryty :) Każda kobieta wyjeżdżająca na wakacje i zabierająca ze sobą baterię kosmetyków, doceni, że profukt zajmuje w bagażu tyle miejsca co para majtek, a wszelkie toniki czy mleczka mogą spokojnie zostać w domu :)

Ubrudzoną ściereczkę "pierzemy" używając zwykłego, szarego mydła :) Jest po takim praniu jak nowa :)

Moja ma niestety przebarwienia po kontakcie z moją rękawicą Kessa, która - jak pisałam w recenzji - potwornie farbuje...

Cena tej mniejszej, "podróżnej" wersji to 39,90 PLN, co moim zdaniem jest kwotą bardzo przystępną, biorąc pod uwagę, że żywotność produktu, to 3-4 miesiące.

Ja na pewno kupię kolejny egzemplarz.






You may also like

38 komentarzy:

  1. Mam i jak najbardziej podzielam Twoją opinię :) Osobiście jednak wolę dużą wersję Glov, bo ta mała ma za mało miejsca by usunąć całą moją tapetę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużej nie miałam przyjemności testować, ale możliwe, że zakupię w przyszłości :)

      Usuń
  2. Ja mam dużą i jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam te ściereczki już któreś z rzędu i pokochałam je na amen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że u mnie właśnie trwa konkurs w którym do wygrania są aż 3 ściereczki GLOV :) Także zapraszam wszystkich oczarowanych tym wynalazkiem :)

      Usuń
    2. :)
      Zaglądnę w wolnej chwili :)

      Usuń
  4. Świetne rozwiązanie:) Muszę wypróbować ten sposób:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny produkt :)
      Ja jestem zadowolona :)

      Usuń
  5. Nie znałam wcześniej tego produktu, hymm ciekawa sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam na nią naprawdę wielką ochotę. Też od niepamiętnych czasów nie poszłam spać w makijażu, a zdarzyło mi się to może 2-3 razy w życiu co prawda nigdy nie z lenistwa. Czasami byłam w takim stanie nieważkości, że no po prostu ... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No świetna sprawa, ja jestem zachwycona :)

      Usuń
  7. Heh, fajna sprawa, ale można by użyć zwykłej ściereczki do ocm. A cena raczej przystępna nie jest, jak mam raz na 4 miesiące wydać 40 zl XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykła ściereczka ściera makijaż, tutaj brud jest pochłaniany przez włókna, nie zostaje Ci rozmazany po twarzy, i tu jest cała różnica, na korzyść GLOV

      Usuń
    2. Mam ściereczki GLOV i też jestem nimi zachwycona :)

      Też myślałam tak jak Ty, Karina M i zrobiłam eksperyment. Spróbowałam zmyć makijaż zwykłą ściereczką z mikrofibry. Okazało się, że taka zwykła ściereczka nie dorasta do pięt ściereczce GLOV, to nie ta skuteczność :)

      Usuń
    3. No raz na 4 miesiące 40 zł to nie jest tragedia, wychodzi 10 zł miesięcznie :)
      Dla mnie całkiem niezły wynik :)

      Usuń
    4. Dokładnie, zwłaszcza, że ja co chwila znajduję w sieci kody rabatowe na ich zakup. Ostatnio na -15% :) A i 20% też czasami znajduję ;)

      Usuń
  8. Mam obydwie wersje i włąśnie mam zamiar dobrać się do nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Nie zachwyca po mojej recenzji, czy w wyniku użytkowania? :)

      Usuń
  10. Nie potrafię się jakoś do niej przekonać... Tzn. jeszcze jej nie miałam i chyba właśnie musiałabym ją najpierw dobrze zmacać, żeby zdecydować czy chce czy nie, bo jakoś psychicznie jestem do niej nastawiona raczej sceptycznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz oddać w ciągu 7 dni od daty otrzymania przesyłki. Producent daje gwarancję zadowolenia albo zwrot pieniędzy :)

      Usuń
    2. A ja naprawdę byłam ogromnie zaskoczona jej działaniem, strasznie fajna rzecz :)

      Usuń
  11. No i znowu mam ochotę ją sobie kupić..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      a jest naprawdę fajnym produktem :)

      Usuń
  12. Ostatnio rozmawiałam z dziewczyną co tego typu ściereczkę ma juz 1,5 roku, przywiezioną z niemiec, stosuje też w domu wszelkie takie wynalazki do mycia bez detergentów, a jej cera - cudo!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nabieram na nią coraz większej ochoty...

    Chyba nigdy nie spałam w makijażu. W liceum nie wolno mi było się malować, a potem... dojrzałam do zmywania. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Skoro polecasz to może i ja się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Robię to samo co Ty! Przebieram się i zmywam makijaż! A tego jeszcze nie używałam, ale zastanawiam się nad tym:))

    OdpowiedzUsuń