Oh, qu’il est bio! C'est magnifique!!!

/
7 Comments


Dziś post dzieciowy :)
Czyli o kosmetyku dla Tymona, który testował przez ostatnie (wieeele) tygodni.
Mowa o żelu 2 w 1 marki Oh, qu’il est bio!



Na początek kilka słów producenta:

Opis: Delikatny żel do mycia 2 w 1 ”Oh, qu’il est bio!” dla wrażliwej skóry i włosów malucha. Pieni się bardzo delikatnie i nie piecze w oczy, przyjemny zapach umila kąpiel. Pompka ułatwia użytkowanie tym maluchom, które chcą myć się same! Butelka z aluminium wielokrotnego użytku. Produkt dostępny także w opakowaniu uzupełniającym.

Główne składniki:

Woda kwiatowa (hydrolat) z werbeny bio: powstała podczas destylacji liści werbeny znanych z właściwości ściągających i oczyszczających.

Gliceryna roślinna: to substancja silnie higroskopijna, zatrzymująca wodę w skórze. To jedna z najstarszych substancji wykorzystywanych do nawilżenia skóry.


Kwas cytrynowy: często pochodzi z owoców cytrusowych, pozwala w naturalny sposób dostosować ph do ph skóry

Lista INCI : Aqua, Lippia citriodora water*, sodium cocoamphoacetate, glycerin, lauryl glucoside, sodium cocoyl glutamate, sodium lauryl glucose carboxylate, glyceryl oleate, citric acid, parfum**, coco-glucoside, potassium sorbate, sodium benzoate.

*składniki pochodzące z rolnictwa organicznego

**perfum naturalny stworzony by ograniczyć ryzyko alergii

99,59% wszystkich składników pochodzenia naturalnego

20,87% wszystkich składników pochodzi z upraw biologicznych



I moja (a właściwie Tymonka opinia):

Po pierwsze: opakowanie! Butla w pięknym, seledynowym (?) kolorze w białe grochy :) Wygląda obłędnie :) Czcionka równie urocza, grafika cieszy oko :) Niestety, opakowanie to dość grube aluminium, przez co butla jest cięższa (znacznie) niż inne produkty tego typu, w związku z czym trzymanie jej na wannie grozi pewnymi uszczerbkami, tj.:

a. Tymon to żywe srebro, a najbardziej interesują go nie-zabawki, w związku z czym śliczna butelka Oh....

jest pierwszą, za którą chwyta podczas kąpieli. Nie muszę wspominać, że utrzymanie jej jest trudne, a przy okazji nie pływa sobie na powierzchni wody jak zwykłe, plastikowe butelki. Zatapia się zatem (z impetem), niczym Titanic, i sprawia mnóstwo problemów memu niecierpliwemu potomkowi.

b. butelka obtłukła mi wannę ;) Jestem niemota i żel wypadł mi z rąk. Przy zwykłym żelu nic by się nie stało, przy tym niestety mam odprysk w armaturze ;)

Nie wiem czemu producent wybrał takie opakowanie, jest ładne - okej - ale niepraktyczne. Za to ujemny minus ;)

Teraz będą już tylko dodatnie plusy ;)

1. Pompka w żelach pod prysznic dla dzieci jest moim zdaniem niezbędna - gdy malec wije się jak piskorz, przynajmniej żel pod prysznic nie sprawia problemów ;) Dozowanie łatwe i przyjemne.



2. Zapach delikatny, prawie niewyczuwalny, co - nie muszę chyba pisać - w kosmetykach dla dzieci jest jak najbardziej wskazane.

3. Skład prosty, w ponad 99% naturalny. Co prawda Tymon nie ma wymagającej skóry, staram się jednak nie faszerować go niepotrzebną, kosmetyczną chemią.

4. Doskonałe właściwości myjące - zmyje wszystko w ekspresowym tempie, włączając w to grecki (czyt. tłusty) jogurt naturalny ;)



5. Zadziwiająca wydajność! Tymon kąpie się codziennie. Czasem kilka razy dziennie ;) Wiadomo, zabawa w piaskownicy, nauka samodzielnego jedzenia czy pochłonięcie wafelka w czekoladzie, który mamusia niefortunnie zostawiła zbyt blisko brzegu stołu, generuje zwiększoną częstotliwość "myju-myju". Żel się nie kończy! Serio. Nie widzę wprawdzie ile go jeszcze zostało, ale potrafię stwierdzić na podstawie chlupoczącej zawartości. Używamy go już prawie dwa miesiące i końca nie widać :)



Reasumując: gdyby nie opakowanie, byłby to produkt idealny. Zapominając jednak o aparycji, a skupiwszy się na wnętrzu, żel 2 w 1 Oh... to dziecięce KWC :)

P.S. Produkt otrzymaliśmy od sklepu Organeo.pl




Fakt otrzymania kosmetyku za darmo, nie wpłynął na naszą ocenę :) A zwłaszcza na ocenę Tymonka :))))

Naszą recenzję możecie przeczytać również na blogu sklepu :)



You may also like

7 komentarzy:

  1. Uwielbiam to zdjęcie Tymonka, ale dziecko brudne to dziecko szczęśliwe :) mam nadzieje że wiesz co mam na myśli?

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo podoba mi się nazwa tej firmy - świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś blogującą mamą, więc weź udział w KONKURSIE, robiąc to co lubisz:
    http://beticco-baby.blogspot.com/2013/07/konkurs.html

    Do wygrania konik na biegunach dla Twojej pociechy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej, wygląda tak świetnie, że sama przetestowałabym, hahah. :D
    Uroczy ten Twój Tymonek. :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny ten Twój Smyk :)
    A specyfik ciekawy, z chęcią poznałabym go.

    OdpowiedzUsuń