Nabita... w słoiczek z peelingiem do ust

/
47 Comments
Bardzo lubię kosmetyki Pat&Rub, jest jednak jeden produkt, który bardzo, ale to bardzo mnie zawiódł. Nie ze względu na jego działanie, skład itd. Powodem mojej złości jest zupełnie coś innego. Co? Dowiecie się na końcu recenzji.





O czym dziś poczytacie? o Pomarańczowym peelingu do ust Pat&Rub. 
Jak widać na powyższym obrazku, produkt jest całkowicie naturalny.



Delikatnie Złuszcza, Nawilża, Wygładza 
30 ml

 
Piling do Ust Pomarańczowy to kosmetyk naturalny, który delikatnie złuszcza skórę ust, a następnie nawilża ją i wygładza.
100% natury tak ważne na ustach!
 
Piling jest kompozycją zdrowego cukru z brzozy oraz olejów i maseł roślinnych. 
 
Zawiera ksylitol – cukier z brzozy o działaniu przeciwpróchniczym.
 
Kolor nadaje masło pomarańczowe i olej anatto. Aromat pilingu pochodzi od olejku pomarańczowego.
 
Kosmetyk błyskawicznie wygładza i odżywia usta. A ile przy tym przyjemności! Naturalne aromaty uwodzą, ksylitol osładza dzień.
 
 
Kompozycja:
 
  • ksylitol*
  • olej sojowy*
  • masło pomarańczowe*
  • olej annatto*
  • olejek pomarańczowy*
*surowce naturalne i z eko certyfikatem
 
 
Sposób użycia:
 
Weź odrobinę cukrowego kosmetyku na palec i rozsmaruj na ustach, po zabiegu możesz bezkarnie oblizać usta. To jest w 100% jadalne, pyszne i słodkie:) Używaj, aby usta odzyskały gładkość i blask. Polecamy piling ust przed nałożeniem koloru na usta.




Peeling znajduje się w przyjemnym dla oka, plastikowym słoiczku, dodatkowo zabezpieczony kartonikiem. Pojemność to 30 ml. Całkiem sporo - powiecie.


Pierwsze, co dociera do nas po otwarciu, to rzecz jasna przepiękny, naturalny zapach pomarańczy - ślinianki od razu zaczynają pracować :) Wygląd typowy dla odrobiny cukru z dodatkiem odrobiny płynu. Określenie odrobina jest kluczowe dla podsumowania recenzji ;)


Peeling jest dość suchy, przez co nakładanie go na usta bywa uciążliwe - cukier... przepraszam - ksylitol :> osypuje się potwornie i jest dosłownie wszędzie. Jest to dość istotne dla podsumowania recenzji ;)


Jakie są efekty stosowania? Świetne! Moja wiecznie popękana skóra znikła, usta były natomiast nawilżone i gładkie. Dodatkowym atutem jest oczywiście smak i... efekt chłodzenia podczas rozpuszczania się ksylitolu. 

A teraz podsumowanie :)

Rozumiem eko trend, rozumiem stawianie na surowce najlepszej jakości, jestem w stanie wydać więcej pieniędzy na produkt, który skradł moje serce. Ale cena tego specyfiku jest mocnym przegięciem i czuję się nabita w butelkę. Tzn. czułabym się, bo na szczęście produktu nie kupiłam, a dostałam w paczce na Igraszkowym spotkaniu :) Peeling do ust Pat&Rub kosztuje... 49,00 PLN. Okej, jestem w stanie zrozumieć taką cenę dla błyszczyka, przy którym ktoś musiał pomyśleć, pomieszać, potestować recepturę. Ale tu??? Peeling do ust można w bardzo prosty sposób wykonać samemu, wystarczy cukier, miód i oliwa z oliwek. Wyjdzie na to samo, a koszt jakieś 100 razy mniejszy. 

Nie wierzycie?
Podliczmy zatem:

Ekologiczny ksylitol kosztuje około 35,00 PLN za KILO!
Olej sojowy, również EKO, to koszt 8,60 PLN za 100 ml
Masło pomarańczowe było w Zielonym Klubie... ale wygląda na to, że sklep zamknął podwoje. Przyjmijmy zatem górną granicę 30,00 PLN dla 100 g tego produktu.
Oleju Annatto też zlokalizować nie mogę, przyjmijmy więc też górną granicę, dla 100 ml 30,00 PLN
Ekologiczny Olejek Pomarańczowy to koszt 9,00 PLN za 10 ml

Na nasz 30 ml słoiczek można przyjąć te 25 g ksylitolu (0,875 PLN), ~ 2,5 ml Oleju sojowego (0,21 PLN), ~5 ml Masła pomarańczowego (1,5 PLN), ~ 2,5 ml  Oleju annatto (0,75 PLN) i ~ 0,5 ml Olejku pomarańczowego (0,45 PLN). Plus opakowanie 5,00 PLN. W sumie mamy 8,80 PLN za naprawdę wypasiony peeling do ust, gdzie ceny, których nie znam, naprawdę mocno zawyżyłam. No i jest to detal. Ile to może kosztować w hurcie? Sami sobie odpowiedzcie.

Wiem, że dochodzi czynnik ludzki, trzeba zapłacić technologom, grafikom etc. Ale na boga - to nie jest jedyny produkt w szerokim portfolio firmy i nie jest to produkt skomplikowany. Nie wymaga nie wiadomo jakiej inwencji czy nakładu. 

Okej, cena nawet 29,00 PLN byłaby do przełknięcia, ale 49,00 PLN uważam za okradanie swoich wiernych klientów. Bez kompromisów, jak firma sama o sobie pisze :) I - mimo mojej ogromnej sympatii wobec marki, wobec uwielbienia względem ich pozostałych produktów - mają u mnie gigantyczną krechę za takie podejście. Zdaję sobie sprawę, że takie może być założenie marketingowe firmy, tj. nie schodzimy poniżej pewnej ceny, jestem jednak zdania, że w niektórych, szczególnych przypadkach, można zastosować odstępstwa od reguły.

Moja ocena samego produktu jest dość wysoka, przyjemnie się go stosuje i przynosi dobre efekty, jednak biorąc pod uwagę całokształt...



A jakie są Wasze odczucie względem takiej polityki?
Czy jestem przewrażliwiona?




You may also like

47 komentarzy:

  1. I w ten sposób rozwiązałaś mój problem. W ogóle nie mogłam się zabrać do tej recenzji, bo na swój sposób czułam się oszukana i nie wiedziałam jak to rozgryźc i wyjaśnić. Czy jak będę pisać za jakiś czas o tym smakołyku mogę podlinkować?

    OdpowiedzUsuń
  2. Też opisywałam ten peeling i moim zdaniem jest bardzo dobry. Co do ceny masz całkowitą rację, ale nie wiedziałam, że samodzielne wykonanie jest 4 razy tańsze! :O producent poleciał z nami w klocki!

    OdpowiedzUsuń
  3. peeling sam w sobie z pewnością super tylko faktycznie cena nie dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest bardzo nieadekwatna do zawartości...

      Usuń
  4. Oj też uważam, że jest za drogi jak na produkt tego typu i raczej się na niego nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. mimo powaznych problemów z suchymi ustami nie widzę fenomenu peelingu do ust... a za taką cenę to zupełnie wyprowadza mnie z jakichkolwiek obiekcji co do potrzeby posiadania takiego gadżetu. Bo właśnie postrzegam go jedynie jako gadżet. Lepiej samemu go wykonać za grosze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam otrzymałam do testów w hexxboxie, bo sama wybrałam akurat ten peeling, cena jest spora i pewnie sama bym sobie żałowała kaski, tym bardziej po Twoim rozkładzie na czynniki pierwsze, Ksylitol mam w domu, kupiłam do ciasta:) i to osypywanie też mnie wkurza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Osypywanie denerwuje, szczególnie biorąc pod uwagę, ile taka kapka kosztuje ;)

      Usuń
  7. No właśnie, ciężko zrecenzować coś takiego... można tą cenę tłumaczyć czynnikiem ludzkim... można tłumaczyć, że są promocje, ale tak czy siak za ten akurat produkt cena jest jak z kosmosu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest trend na EKOkosmetyki, to i ceny robią EKO. Bo po co komu zbędne papierki w portfelu? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :)
      No tak, po co nam pieniądze, skoro można wyrzucić je w błoto ;)

      Usuń
  9. Mam wersję różaną i lubię, ale również uważam, że z ceną pojechali po bandzie. Ten produkt nie powinien kosztować więcej niż 30 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą. Uważam, że dobra cena dla tego produktu, to 29 zł (choć i tak wygórowana).

      Usuń
  10. I tak bym nie kupiła go w takiej cenie, a Twoje wyliczenia tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że niektórym firmom się w makówkach poprzewracało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda, bo to naprawdę super firma...

      Usuń
  11. Po prostu czyste zdzierstwo... rozumiem, że produkt dobry i naturalny, ale trochę przesadzili z tą ceną jak za tego typu produkt

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś niestety u Pat&Rub w czynnik ludzki nigdy nie umiem uwierzyć. W Lushu peeling do ust kosztuje ok. 26 zł za 25 gramów - może i ma prostszy skład, ale tam przynajmniej wiem, że ludzie pracują pilnie w ich manufakturze.
    Tutaj, gdy patrzę na ceny, od razu widzę "dziennikarkę" na koniu, która ma radochę z wpływających zysków za taniutki produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D No tak, dziennikarka na koniu od razu kojarzy mi się z inną "celebrytką" na koniu ;)

      Usuń
  13. Moje odczucia co do Pat&Rub sa dokładnie takie same jak Twoje. kosmetyki sa ok, ale ich ceny są z kosmosu.... Tak samo balsamy do rąk.. Pięknie pachną ale cena powala, to ja wolę smarowac ręce zwykłym Masłem Shea...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn. ja uważam, że ich kosmetyki są bardzo dobre, ceny - fakt - wygórowane, ale porównując do takiego TBS, które jest w podobnych cenach, P&R są milion razy lepsze i wolę wydać pieniądze na nie, szczególnie, że to całkowicie polska marka...

      Usuń
  14. też mi szkoda, że produkt tyle kosztuje. Z jednej strony jest super, z drugiej przecież nie wydam tyle na słoiczek peelingu do ust...

    OdpowiedzUsuń
  15. No proszę, wielka szkoda ale producent sam sobie szkodzi. Nawet nie czytając Twojej wnikliwej oceny, myślę,że większość klientów instynktownie wzdrygnie się na widok ceny takiego produktu. Ja jeszcze nigdy nie miałam okazji testować tej marki choć wciąż trafiam na blogosferze na liczne recenzje:)
    Ps. Bardzo podobają mi się graficzki cytrynek z głównego menu:) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowa uznania za cytrynki należą się Zuzi z un-usual.blogspot.com :)
      Nowy szablon wisi dopiero od trzech dni :)

      Usuń
  16. No u mnie właśnie cena go totalnie dyskwalifikuje. Pewnie gdyby był tańszy, to kupiłabym, bo nie chciałoby mi się kręcić nic samemu. Ale przy takiej cenie, absolutnie nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, a co tu kręcić? Pisałam, że połączenie cukru z miodem i oliwą da taki sam efekt. To naprawdę nie jest czaso czy pracochłonne :)

      Usuń
  17. Gdy przeczytałam wstęp byłam mocno zdziwiona bo ja uwielbiam ten peeling, wiem, że można zrobić go samemu z miodu i cukru, ale wstyd się przyznać - nigdy nie chciało mi się tego robić. Z dalszą częścią jednak w 100 % się zgadzam, 49 zł to przegięcie i choć ten produkt jest fantastyczny to bez 50 % rabatu z pewnością się na niego nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, ale ja też uważam, że to bardzo dobry produkt. Tylko nie za taką cenę...

      Usuń
  18. Pierwsza w pełni realna recenzja tego peelingu. Z całym szacunkiem dla firmy, fantazja ich nieco poniosła, nie wątpię we właściwości zdzieraka, ale masz 100% racji, że taniej można było wycenić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zdecydowanie, cena jest stanowczo za wysoka.

      Usuń
  19. Od dawna mam ochotę na wiele produktów P&R także na ten peeling, ale cena skutecznie mnie powstrzymuje. Póki co robię sobie domowe peelingi ;) Może nie mają cudnych zapachów i za każdym razem muszę robić peeling gdy chce go użyć, ale jest duuużo tańszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z peelingu można śmiało zrezygnować. Polecam natomiast ich masła do ciała czy scruby. Są obłędne. I często występują na nie promocje.

      Usuń
  20. Mnie kuszą ich produkty, ale ze względu na ich cene to chyba nigdy nie kupię;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam wersję różaną, dostałam od Przyjaciółki.
    Początkowo wydawał mi się zbędnym gadżetem.
    Do czasu pierwszego zastosowania i efektów :)
    Lubię się z nim bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  22. masz rację, w życiu bym nie dała tyle kasy za peeling, skoro robiąc swój w domowym zaciszu mam super efekty :)

    OdpowiedzUsuń