Cud nad cudami!

/
40 Comments
Tematyki paznokciowo... dłoniowej (???) kontynuacja. Tym razem o kremie do rąk - zgadniecie jakiej marki? :)




Bingo! Mowa oczywiście o Pat&Rub i kremie z serii Home Spa :)




Odnowa biologiczna i relaks 

100 ml

Seria HOME SPA to kosmetyki naturalne do zadań specjalnych i relaksujących zabiegów SPA w domowej łazience.
Bogaty Balsam do Dłoni HOME SPA odżywia, nawilża, koi i naprawia skórę. Skutecznie pielęgnuje, jak i pozwala na chwilę odprężenia.
Zawiera kombinację substancji  o właściwościch naprawczych i zwalczających wolne rodniki oraz  kompozycję olei i maseł roślinnych, skutecznie odbudowujących warstwę lipidową skóry. 
W naturalnym balsamie do rąk HOME SPA znajdują się substancje ochronne, które zabezpieczają skórę dłoni na długie godziny.
Idealnie się wchłania. Pachnie słodko i cytrusowo. Aromat jest mieszaniną olejków eterycznych.
Seria HOME SPA/Domowe Spa powstała z myślą o chwilach relaksu i dogłębnej pielęgnacji  w domowej łazience. Kosmetyki Spa do zadań specjalnych dokładnie zajmą się ciałem, a aromaty zmysłami. Kosmetyki naturalne z linii HOME SPA należy stosować wszechstronnie korzystając z ich rozbudowanej mocy.
Kompozycja:
  • Sok z Aloe Vera* - łagodzi, wspiera wzrost komórkowy
  • Ekstrakt z goji* - bardzo silnie zwalcza wolne rodniki
  • Masło mango* - ma działanie silnie nawilżające, chroni i odbudowuje naskórek, wygładza i ujędrnia skórę
  • Olej z wiesiołka*  – ma zdolność  kumulowania się w głębszych warstwach skóry, zapobiegając jej wysychaniu; łagodzi podrażnienia i stany zapalne skóry,  opóźnia procesy  starzenia; wygładza drobne zmarszczki
  • Olej winogronowy* – zwalcza wolne rodniki, hamując proces starzenia skóry, działa przeciwzapalnie i kojąco
  • Betaina roślinna* - nawilża
  • Gliceryna roślinna* - nawilża
  • Naturalna witamina E –  zwalcz wolne rodniki oraz chroni  przed działaniem niekorzystnych czynników środowiskowych
  • Emolienty roślinne* - nawilżają
*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym



Uprzedzę fakty - Bogaty balsam do dłoni Home SPA to mój absolutny hit. Dlaczego?


1. Zacznę od sprawy z pozoru najmniej istotnej - opakowania. Bardzo podoba mi się spójność "wyglądu" Pat&Rub. Nie mówię tu tylko o konkretnej serii, a w ogóle - o całym asortymencie marki. Miła dla oka grafika, świetne, charakterystyczne logo i kolorystyka odpowiednia dla konkretnego asortymentu - bardzo podoba mi się taka polityka. Dodatkowo, co dość niecodzienne, recenzowany przeze mnie kosmetyk zamknięty jest w buteleczce typu airless (choć wiem, że jest dostępna też mniejsza wersja kosmetyku - w tubce) - wygoda, higiena i ponownie: wygląd :)


2. Dalej o opakowaniu, tym razem pod kątem dozowania: "pełne naciśnięcie" dozuje, moim zdaniem, za dużo produktu. Trzeba zatem obchodzić się z balsamem delikatnie :) Niemniej jednak produkt jest ogromnie wydajny! Używam go od miesiąca, kilka razy dziennie, a nie ubyła nawet połowa opakowania. Skąd to wiem? Ponownie o pomysłowym rozwiązaniu: mianowicie, naklejona etykieta ma "przerwę", w której widać, ile kosmetyku ubyło:


3. Zapach! Przepiękny, świeży, dosyć intensywny, utrzymuje się na dłoniach długo co generuje dziwne - w oczach otoczenia - zachowanie pt. wąchanie swoich dłoni ;)






4. I najważniejsze - działanie. Konsystencja produktu jest dość gęsta, maślana. Nawilżenie utrzymuje się bardzo długo, nawet po myciu dłoni mydłem, wchłanialność: ekspresowa, nie ma mowy o tłustym filmie, dłonie są miękkie, gładkie, skóra odżywiona. Zapach relaksuje i odpręża.










Jestem zachwycona tym kosmetykiem i na pewno będę do niego wracać. Cena 55,00 PLN jest moim zdaniem przystępna, biorąc pod uwagę działanie i wydajność. Warto oczywiście polować na promocje, których w Pat&Rub nie brakuje :)


Znacie tę serię?
Jakie są Wasze odczucia?
Miałam okazję testować peeling do stóp, krem do stóp i teraz balsam do dłoni i wszystkie kosmetyki uwielbiam :)




You may also like

40 komentarzy:

  1. Miałam wcześniej ten balsam w formie odlewki i również byłam z niego bardzo zadowolona, choć u mnie najlepiej sprawdzał się na noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam bardzo przesuszone dłonie, więc u mnie sprawdzał się wyśmienicie.

      Usuń
  2. Ja miałam inne wersje zapachowe... mam wrażenie, że wszystkie sa genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja z tej serii mam peeling do stóp i okropny jego zapach mnie zabija, za to krem do stóp z hipoalergicznej serii czarował mnie swoją wonią jednak jego wydajnośc pozostawia wiele do życzenia. Jak ktoś ma z tej samej serii i krem do rąk i do stóp może się łatwo pomylić bo opakowania są identyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Ja mam peeling do stóp i krem do stóp i kocham ten zapach :)
      Co do opakowania - dostałam ten balsam w zestawie na spotkaniu Igraszkowym i jak zobaczyłam opakowanie, to chciałam się wymieniać z kimś, bo myślałam, że to krem do stóp, a mam go jeszcze dużo :P Dobrze, że w porę się opamiętałam :D

      Usuń
  4. Ja używam właśnie kremu z niebieskiej serii-hipoalergiczny i jestem nim zachwycona! Ma piękny, delikatny zapach, który wręcz mnie usypia wieczorem, do tego świetnie nawilża, dając komfort na długi czas. Dobrze, że mam jeszcze jeden krem Pat&Rub, bo ten powoli mi się kończy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Muszę wypróbować tę serię.
      Chyba niewiele jest produktów P&R, szczególnie tych do pielęgnacji ciała, których nie da się nie lubić :)

      Usuń
  5. mam krem do rąk w takiej małej tubce
    i bardzo go polubiłam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam wersję trawa cytrynowa i był naprawdę bardzo dobry, ale stosowałam go tylko na noc. Znów trafił mi się w paczce, ale wymieniłam go, ponieważ zapach robi się po jakimś czasie mdły i się nudzi. Chyba generalnie te balsamy są bardzo dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam olejek trawa cytrynowa i go kocham :D

      Usuń
  7. Bardzo lubię balsamy do dłoni Pat&Rub, tego jeszcze nie miałam ale myślę, że następnym razem właśnie w niego zainwestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ostatnio pisalam o peelingu z tej serii :) jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Pat&Rub mam tylko balsam do ciała, ten balsam do dłoni wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jakiej serii (balsam do ciała)? :)
      Jesteś zadowolona? :)

      Usuń
  10. Kupiłam go w zestawie (z balsamem do stóp i masłem do ciała) dla Mamy.
    Z działania była niesamowicie zadowolona. Niestety, po dłuższym czasie zapach stał się trochę męczący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi zupełnie nie przeszkadza.
      Wręcz przeciwnie - z czasem podoba mi się coraz bardziej :)

      Usuń
  11. Mam balsam do rąk z P&R o zapachu cynamonu, imbiru i goździków i pokochałam go miłością szczerą, głównie właśnie za ten nieziemski zapach. Szkoda, że jest taki drogi, ale może na święta sobie zafunduję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię ich balsamy do rąk, ten też :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pat & Rub ma genialną politykę prowadzenia się na rynku,i jeszcze lepsze kosmetyki.Miałam już wersję żurawinową,a obecnie używam wersję z trawą cytrynową,i jestem z jednego jak i drugiego zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zadziwiający, światowy poziom.

      Usuń
  14. Lubię bardzo, szczególnie w duecie z peelingiem do dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, ciekawe czy peeling do stóp mogę użyć na dłonie? :>

      Usuń
  15. Kocham ich balsamy do rąk. Wykańczam drugie opakowanie hipoalergicznego i w kolejce czekają już dwa kolejne, tym razem inne wersje, w tym jeden w nowej linii zapachowej.
    Mam dokładnie te same spostrzeżenia odnośnie opakowania i projektu etykiet, co Ty i też bardzo lubię ten prześwit, dzięki któremu kontroluję stopień zużycia. Ale wkurza mnie niemiłosiernie ten kapturek, którego za cholerę nie potrafię od razu wcisnąć na miejsce, tylko zawsze musi chwilę "pojeździć" na krawędzi nim zaskoczy.
    Mimo tego, nie potrafię już się przestawić na inne kremy do rąk - każdemu coś dolega i na dłuższą metę zawsze wracam do P&R. A skład - cud i miód, tak jak powinno być. Mamy składniki, które rzeczywiście pozytywnie wpływają na wygląd skóry, odżywiając ją i utrzymując nawilżenie, a nie pokrywają jedynie dimetikonem, który skórę wygładzi dając iluzję poprawienia jej stanu.
    Jeśli chodzi o wydajność - przekonałam się, że jestem w stanie dać nawet i te 55 zł za ten balsam, bo on się nie kończy. Porównując go do tanich kremików, które syfią torebkę i kończą się w tydzień, jest naprawdę opłacalny. Od czerwca bodajże męczę jedno opakowanie stosując krem po kilkanaście nawet razy dziennie i została mi 1/4 opakowania. Raz mi się zdarzyło na wyjeździe użyć go jako balsamu do ciała po kąpieli - nie miałam nic innego, a on dał radę cudownie!
    Mam zamiar go już zużyć na co się da - na dłonie, stopy czy przesusz na kolanach bo po prostu już chcę spróbować coś innego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Ja akurat z kapturkiem nie mam problemu, może to przez moje wielkie paluchy :D

      Usuń
  16. Jak na razie miałam balsam żurawinowy i właśnie ten z Home Spa i jeśli chodzi o mnie, to wolę ten pierwszy. Nie mam suchej czy zniszczonej skóry dłoni, więc używam raczej lekkich kremów i żurawionowy był właśnie taki. No i ta wydajność - ja też nie oszczędzam kremów do rąk, używałam go kilka razy dziennie (oczywiście po pół naciśnięcia dozownika, bo cały to za dużo) i wystarczył mi na 4 miesiące używania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ta wydajność jest ogromna!
      Biorąc ją pod uwagę cena wcale nie jest taka wysoka, jak się na pierwszy rzut oka wydaje :)

      Usuń
  17. Teraz to mnie przekonałaś, chyba najbardziej z wszystkich czytanych recenzji:) Zaglądam tu czasem, chociaż nie komentuję - to jestem:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też już go recenzowałam, jest bardzo dobry ale w moim przypadku Hemp Protector z TBS wygrał bitwę o nawilżone dłonie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. kosmetyki tej firmy coraz bardzije przyciągają mnie do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię tego typu tubki :) Nie miałam nic do rąk tej marki, kiedyś pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. o tak tak lubię! jedynym problemem dla mnie jest odrobinę zbyt mocny zapach - drażniący. Ale co poradzić - ważne że daje super efekt

    OdpowiedzUsuń