A mogło być tak pięknie...

/
33 Comments
Podczas Igraszkowego spotkania dostałyśmy kilka produktów marek, których dotąd nie znałam.

Taką marką jest m.in SPA Vintage Cosmetics. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tymi produktami. Zrobiłam jednak mały research i okazało się, że są one dostępne w Tesco. Do przetestowania dostałyśmy od firmy Masło do ciała Macadamia oil.






OLEJ MAKADAMIA, migdałowy, ekstrakt z bluszczu, witamina A
Zapach relaksujący

Masło do ciała SPA Vintage BODY OIL zawiera olej makadamia i olej migdałowy, które działają regenerująco, odżywczo, wygładzająco i widocznie poprawiają wygląd skóry. Doskonale zmiękczają i uelastyczniają skórę, nadając jej aksamitną gładkość. Ekstrakt z bluszczu wykazuje właściwości ujędrniające, pobudza mikrokrążenie, zwiększa lipolizę, stabilizuje tkankę łączną, dzięki temu wygładza i wyszczupla. Witamina A poprawia strukturę i spoistość naskórka, wygładza skórę i redukuje zrogowaciały naskórek, zwiększa produkcję kolagenu i elastyny, dzięki temu skóra jest elastyczna i wygładzona. Aromaterapeutyczny zapach odpręża, relaksuje i sprawia, że zabieg staje się niezwykłym rytuałem dla ciała i zmysłów.
Poczuj się jak w SPA!

Pojemność 200 ml





Kosmetyk zamknięty jest w 200 ml słoiczku z plastiku, ozdabia je grafika kobiety w stylu lat 20-tych. Przyjemne dla oka :) Jeśli chodzi o skład, o dziwo nie jest tragiczny :) Najbardziej rzuca się w oczy Ceteareth -20 i konserwant (DMDM Hydantoin). I oczywiście parafina. Reszta jest naprawdę znośna :) Zauważyłam też literówkę/błąd w nazwie mirystynianu izopropylu - pomyłki na etykietach potwornie mnie rażą i automatycznie poddaję w wątpliwość jakość kosmetyku... No ale nic. Idziemy dalej.

Masło ma bardzo przyjemną, zbitą konsystencję. Choć w składzie występuje olej mineralny, po posmarowaniu nie czuje się nieprzyjemnego, otulającego filmu. Produkt wchłania się ekspresowo.


Skóra po użyciu jest gładka, nawilżona i przyjemna w dotyku. Nawilżenie utrzymuje się przez cały dzień.

Niestety, dałam radę stosować masło tylko kilka dni, zapach tego kosmetyku jest dla mnie nie do zniesienia - bardzo nad tym ubolewam, chociażby z uwagi na naprawdę niezłe działanie. Gdy otwieramy słoiczek, zapach nie jest jeszcze taki zły, jednak po wsmarowaniu, skóra cuchnie... drożdżami. Okropieństwo! Bardzo, bardzo nieprzyjemny zapach, który wywołuje u mnie odruch... No, nie będę się wdawać w szczegóły. 


Bardzo żałuję, że kosmetyk tak śmierdzi. Podejrzewam, że cenowo produkty te mogą być konkurencyjne, działanie też in plus, skład nie jest najgorszy. Może Producent rozważy stuningowanie produktu na rzecz naprawienia zapachu :) Wówczas moja ocena będzie znacznie wyższa. Na dzień dzisiejszy


choć z ciężkim sercem. Może inne produkty firmy pachną przyjemniej :)

Znacie tę markę? Miałyście okazję używać tych produktów?


You may also like

33 komentarze:

  1. Mój nos jest bardzo wrażliwy.
    Pewnie też bym odstawiła.

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze jej nie otworzylam i... już tego nie zrobię hehehe
    nie chcę śmierdziela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      haha :D
      no nie wiem, może ja jakaś przewrażliwiona jestem ;) albo mój egzemplarz wadliwy ;)

      Usuń
  3. Mnie pachnie czymś innym, ale o tym napisze u siebie :P Też nie jest to zbyt dobre dla produktu porównanie...

    OdpowiedzUsuń
  4. ja pierwszy raz właśnie u Ciebie teraz spotykam się z tym kosmetykiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie skończyłam o nim pisać i mi zapach się podoba :D Pachnie jak Monte :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to mój zapach chyba wadliwy jakiś jednak ;)

      Usuń
    2. Eee tam, każdy odczuwa trochę inaczej, może to mój nos fałszuje :D

      Usuń
    3. Jak ja pomyślę, jak bardzo jestem w tyle, skoro jeszcze nawet nie rozpakowałam toreb... Tzn. zabrałam kilka kosmetyków na urlop, ale po powrocie odłożyłam je do toreb, bo nie chcę o niczym zapomnieć robiąc zdjęcia do ...podsumowania lipca... Och, jak bardzo jestem w tyle z blogowaniem :D:D:D

      A co do produktu... Znacznie bardziej preferowałabym zapach Monte, niż drożdży! Może powinnam się modlić do tego masła, żeby było dla mnie łaskawe :D

      Usuń
  6. a chciałąm je sobie zamówić --> jednak zapach drożdzy nie jest moim ulubionym także sorry memory ale nie poznamy się :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak drożdżami, to obstawiam, że mi przypadnie do gustu :] Rozejrzę się za nim :>

    OdpowiedzUsuń
  8. No coś Ty? Mi się podoba ten zapach :D Fajny jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, ja mam inny, shea butter. W każdym razie jego zapach mi się podoba ;)

      Usuń
  9. na jakieś smrodki ostatnio trafiasz :):) u mnie jeszcze leży i czeka cierpliwie na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam nigdy o tej firmie. Opakowanie całkiem przyjemne, ale ze względu na zapach nie poznamy się bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż muszę poszukać swojego egzemplarza i obczaić z czym mi się zapach kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też nie znam tej firmy ;) Faktycznie szkoda bo opakowanie wygląda naprawdę zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  13. Może zabrzmi to dziwnie, ale ja lubię zapach drożdży, więc może by mi podpasował ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A wiesz, ja ten "smrodek" bardzo lubię :> Czuję w nim orzechy czy coś i wdycham namiętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam taką samą akcję z masłem truskawkowym od Joanny... W pudełku pięknie pachniało truskawkami, a na moim ciele kocią uryną...

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tego masełka. Ale początkowo byłam zachęcona Twoim opisem do momentu przeczytania o zapachu... drożdże? bleee..

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie, że szybko się wchłania i dobrze nawilża :) A pachnie drożdżami mówisz, hmm to trochę może z ciastem się kojarzyć ;p Ciekawe czy by mi się spodobał, muszę się wybrać do Tesco :D

    OdpowiedzUsuń
  18. szkoda że olej makadamia jest tak daleko w składzie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, szkoda,że to co cenniejsze jest po substancjach zapachowych :/

      Usuń
  19. moim zdaniem zapach jest śmietankowo orzechowy i zupełnie przyjemny tak jak i sam kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ja zupełnie inaczej to odczuwam :)

      Usuń
  20. a ja je kocham *.* i zapach i wszystko :)
    Dla mnie okazało się genialne.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam peeling i olejek z linii arganowej. Pachną limonką i czymś jeszcze.. Dosyć intensywnie, ale przyjemnie..

    OdpowiedzUsuń