Syfki precz?

/
23 Comments
Ha!
Wreszcie!
Mogę zamieścić recenzję :) Zdjęcia pstrykane aparatem Małgosi, mój wciąż nietknięty w serwisie... No comments.

O czym dziś będę pisać? O zestawie od Pharmaceris. Jakim? Seria Pharmaceris R, czyli do cer z trądzikiem różowatym. A konkretnie: KOJĄCYM FIZJOLOGICZNYM ŻELU DO MYCIA TWARZY PURI-ROSALGIN oraz MULTIKOJĄCYM KREMIE DO TWARZY dla skóry tłustej, mieszanej i wrażliwej SPF 15 HYDRO-ROSALGIN.



Na początek kilka słów od producenta:

KOJĄCY FIZJOLOGICZNY ŻEL DO MYCIA TWARZY PURI-ROSALGIN

oczyszczanie twarzy

 WSKAZANIA:
Fizjologiczny żel przeznaczony do codziennego oczyszczania skóry wrażliwej, alergicznej, z trądzikiem różowatym, ze skłonnością do zaczerwienień, trwałego oraz napadowego rumienia i zmian grudkowo-krostkowych. Delikatny również dla wrażliwej skóry okolic oczu. Zastępuje tradycyjne mydło. Odpowiedni dla skóry w każdym wieku.
 DZIAŁANIE:
Żel oparty na wyjątkowo łagodnej bazie myjącej nie zawierającej mydła, zachowuje równowagę fizjologiczną skóry nie naruszając naturalnej bariery ochronnej naskórka. Skutecznie usuwa zanieczyszczenia i zmywa makijaż nie podrażniając i nie wysuszając skóry. Alantoina oraz D-pantenol zmniejszają skłonność do reakcji zapalnych, łagodzą podrażnienia i zaczerwienienia. Wosk z mango o właściwościach odżywczych i nawilżających eliminuje uczucie suchości i zapobiega uczuciu nadmiernego napięcia naskórka. Preparat o wysokiej tolerancji.
 SPOSÓB UŻYCIA:
Niewielką ilość żelu wydozować na dłoń i umyć twarz. Następnie spłukać wodą. Zastosować odpowiedni krem kojący z serii Pharmaceris R. Stosować codziennie rano i wieczorem.

HIPOALERGICZNY. BEZ/ PARABENÓW, ALERGENÓW, MYDŁA, SLS, SLES, BARWNIKÓW I KOMPOZYCJI ZAPACHOWEJ.

Składniki INCI:

Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Panthenol, Butylene Glycol, Coco-Glucoside, PEG-70 Mango Glycerides, Hydroxyethylcellulose, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Allantoin, Quaternium-15

MULTIKOJĄCY KREM DO TWARZY dla skóry tłustej, mieszanej i wrażliwej SPF 15 HYDRO-ROSALGIN


WSKAZANIA:
Krem polecany do codziennej pielęgnacji skóry tłustej, mieszanej i wrażliwej z trądzikiem różowatym, ze skłonnością do zaczerwienień, trwałego oraz napadowego rumienia i zmian grudkowo-krostkowych.
DZIAŁANIE:
W kremie zastosowano wielokierunkowo aktywny niacynamid w stężeniu 2%, szczególnie wskazany przy wspomaganiu leczenia trądzika różowatego i jego objawów. Wpływa korzystnie na produkcję ceramidów wzmacniając barierę lipidową naskórka oraz zmniejszając zaczerwienienia i tendencję do nadwrażliwości skóry na czynniki zewnętrzne. Wykazuje działanie przeciwzapalne zapobiegając powstawaniu zmian grudkowo-krostkowych i ich nawrotom. Zmniejsza nadmierną produkcję sebum oraz zwęża pory. Połączenie sylimaryny z kwasem hialuronowym neutralizuje wolne rodniki oraz długotrwale utrzymuje równowagę hydrolipidową naskórka. Alantoina posiada właściwości kojące podrażnienia oraz łagodzące rumień. Systematyczne stosowanie preparatu zapobiega utrwalaniu się zaczerwienień.
SPOSÓB UŻYCIA:
Oczyścić skórę twarzy przy użyciu żelu z serii Pharmaceris R, a następnie rozprowadzić krem. Stosować codziennie. Stanowi doskonałą bazę pod makijaż.

HIPOALERGICZNY. BEZ/ PARABENÓW, ALERGENÓW, BARWNIKÓW, KOMPOZYCJI ZAPACHOWEJ.

SKUTECZNOŚĆ POTWIERDZONA W BADANIACH NA SKÓRZE Z TRĄDZIKIEM RÓŻOWATYM:*
95% redukuje zaczerwienienia
89% redukuje krostki i grudki
100% zmniejsza łojotok
100% zapobiega nawrotom wykwitów

*Badanie in vivo w Niezależnym Instytucie Badawczym po 4 tygodniach stosowania.

Składniki INCI:

Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Pentylene Glycol, Glycerin, Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, C12-15 Alkyl Benzoate, Potassium Cetyl Phosphate, Niacinamide, Cyclopentasiloxane, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Cyclohexasiloxane, Isononyl Isononanoate, Hydrogenated Olive Oil Decyl Esters, Ethylhexyl Triazone, Triethanolamine, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Allantoin, BHA, Sodium Hyaluronate, Silybum Marianum (Lady's Thistle) Extract, CI 77820 (nano)

Moim zdaniem:

Zarówno żel, jak i krem stosuję od około miesiąca, w związku z powyższym na pierwszy plan wysuwa się wydajność: ogromna. Szczególnie, że produktów używam codziennie: żelem myję buzię każdego wieczoru podczas kąpieli, krem nakładam na noc. Warto też wspomnieć, że piana wytwarzana podczas mycia twarzy jest niewielka, mimo to oczyszczenie - wyjątkowo odczuwalne. Obydwu kosmetyków mam jeszcze około pół opakowania. Ponadto są to produkty bezzapachowe, więc osoby szczególnie wrażliwe na zapachy będą zadowolone.


Jeśli już o opakowaniach :) Standardowo - wygoda przede wszystkim. Żel zamknięty w wygodnej butelce z pompką, dozujemy odpowiednią ilość płynu; krem w opakowaniu typu airless - tu wiadomo, bardzo higienicznie. Jedno wyciśnięcie wystarczy na posmarowanie całej buzi i dekoltu. Krem łatwo się rozprowadza, ekspresowo wchłania. Nie pozostawia na skórze tłustego filmu, choć przyznam, że pod makijaż - w moim przypadku - nie sprawdził się najlepiej. Nie warzył się, ale powodował mocniejsze, niż zazwyczaj świecenie się skóry. W związku z powyższym zdecydowałam się na stosowanie kremu tylko na noc.


No i najważniejsze - działanie. Produkty rzeczywiście przeciwdziałają niechcianym krostkom czy zaskórnikom. Systematyczne ich używanie, mam wrażenie, wpłynęło bardzo dobrze na kondycję mojej cery. Wydaje mi się też, że rumień czy popękane naczynka zostały wyciszone, a w niektórych miejscach całkowicie znikły.


I na koniec: w moim przypadku żaden specyfik nie jest w stanie przeciwdziałać wysypowi obrzydlistw podczas miesiączki. Niestety stosowanie kosmetyków Pharmaceris R, w przeciwieństwie do wychwalanych przeze mnie produktów Tialo, nie ma żadnego wpływu na wypryski, które już powstały. Zatem: przeciwdziałanie - jak najbardziej. Neutralizowanie? Żałuję, ale nie.


Reasumując: Pharmaceris R to porządne kosmetyki, które sprawdzają się świetnie, jako produkty prewencyjne, przeciwdziałające. Jednak jeśli chcecie bardziej spektakularne działanie, synergiczne, polecam mimo wszystko kosmetyki Tialo, które dodatkowo od serii Pharmaceris są tańsze.




You may also like

23 komentarze:

  1. No dobra ... Notkę o Tialo przegapiłam, to idę czytać, bo moja cera ostatnio mocno się buntuje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bardzo Tialo polecam, jest cholernie wydajne i naprawdę działa :)

      Usuń
  2. Musze poczytać o Tialo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo tak już jest, że nie musi się pienić żeby skutecznie usuwać zanieczyszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kusi mnie ten duet już jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam problemu z trądzikiem różowatym. ;) Myślałam , że post będzie o zaskórnikach (bo to dla mnie są syfy!).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie trądzik powoduje syfki :) Czyli widoczne krostki, zaczerwienienia etc :)
      Zaskórniki to inna bajka :) Choć, tak jak napisałam, zapobiega w jakimś stopniu ich powstawaniu :)

      Usuń
  6. Wypróbuje! Walcze z tym gównem od 11 roku życia, jedyne co pomogło z kosmetyków to maseczka drożdżowa z soraya oraz teraz ostatnio jedzenie cynku w tabletkach.
    http://to-co-daje-szczescie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tej maseczce, muszę o niej trochę poczytać :)

      Usuń
  7. Nie słyszała o marce Tialo, poszukam w necie.

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja bym chyba chciała ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uważam, że to świetna seria dla cer, które znajdują się w grupie docelowej oczywiście w trakcie leczenia :) Bo wiadomo, że produkt sam w sobie nie podziała na zaawansowany i nie leczony trądzik różowaty.

    Idę poszukać za to info o Tialo, bo może jest lepiej dostępny dla mnie niż Pharmaceris R :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chyba potrzebuję czegoś mocniejszego na trądzik, muszę popytać w aptekach...

    OdpowiedzUsuń
  11. Eeeeej ja Tialo też przegapiłam :/ Trzeba nadrobić zaległości :D

    OdpowiedzUsuń
  12. A Pharmaceris ma coś na zaskórniaki? Bo z tradzikiem akurat nei mam problemow ale zaskorniakow mnowsto... :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam w planach zakup tego żelu, lubię takie delikatne produkty do oczyszczania, które jednocześnie dobrze myją buzię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiem szczerze, że mam straszna ochotę wypróbować tą serię może dlatego, że lubię kosmetyki Pharmaceris.

    Moja Droga, bardzo przyjemny blog :) jestem tu pierwszy raz i z wielką chęcią zostanę na dłużej :)
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawią mnie kosmetyki Pharmaceris. Znam je głównie z próbeczek aptecznych i rozbudzają mój apetyt na nie :)

    OdpowiedzUsuń