Jak się pozbyć cellulitu?

/
11 Comments
Jakiś czas temu otrzymałam do testów zestaw Pharmaceris Cellu Free, czyli Peelingdrenujący i Kremożel do ciała.

Na początku muszę podkreślić, że jestem duża. Bardzo duża. W związku z powyższym cellulit jest wprost proporcjonalny do otłuszczenia ciała ;) Ciąża wcale nie wspomogła zrzucana zbędnych kilogramów i w zasadzie dopiero fakt otrzymania kosmetyków antycellulitowych i konieczność ich zrecenzowania wpłynęła na moje "samozaparcie" - zaczęłam ćwiczyć i inaczej się odżywiać.


Niestety, jestem też w gorącej wodzie kąpana i chciałabym po dwóch tygodniach mieć na brzuchu kaloryfer. Nie udało się ;) Zafudnowałam sobie natomiast baaaaaaardzo mocne nadwyrężenie mięśnia brzucha i przez dwa tygodnie nie byłam w stanie się ruszać.

Na szczęście po okresie rehabilitacji powróciłam do ćwiczeń i, zamiast robienia brzuszków, przysiadów i pompek na akord, postanowiłam zabrać się za tak polecaną przez wszystkich Chodakowską.

Dlaczego o tym piszę? A dlatego, że wychodzę z założenia, że żaden kosmetyk sam nie zdziała cudów, może tylko wspomóc efekty.

CELLU FREETMSkoncentrowany krem-żel antycellulitowy o podwójnym działaniu

Innowacyjne formuły o podwójnym działaniu odkryte przez naukowców marki Pharmaceris:
DERMÈ™ SYSTEM redukuje istniejący cellulit zwiększając przemiany energetyczne tłuszczów.
Dostarczany do najgłębszych warstw skóry, gdzie powstaje cellulit, unikalny aminokwas DERMÈ™SYSTEM, zawierający grupę funkcyjną L-karnityny, wiąże kwasy tłuszczowe i transportuje je do wnętrza mitochondriów, gdzie zostają spalone.
IM FORMULA™ zapobiega powstawaniu cellulitu. Chroni włókna kolagenu i przeciwdziała ich nieodwracalnej degradacji. Umożliwia wzmocnienie elastycznego rusztowania skóry, niezbędnego do jej ujędrnienia oraz zapobiegania powstawaniu cellulitu.
WSKAZANIA: Rekomendowany dla osób z widocznymi objawami nasilonego cellulitu oraz z tendencją do wahań wagi ciała. Polecany dla osób ze skórą zwiotczałą, w celu ujędrnienia, napięcia i modelowania sylwetki.

CELLU FREETMPRE Drenujący peeling antycellulitowy do mycia ciała

Preparat do oczyszczania skóry w celu redukcji cellulitu i wygładzenia skóry. Rekomendowany dla osób z objawami cellulitu, z tendencją do wahań wagi ciała, a także skóry zwiotczałej.
DZIAŁANIE: 
Preparat podczas mycia aktywnie oczyszcza skórę i złuszcza obumarłe komórki naskórka. Masaż drenujący przy pomocy drobinek peelingujących pobudza mikrokrążenie, przyspieszając procesy przemiany materii (m.in. spalanie tłuszczów, usuwanie toksyn i nadmiaru wody z organizmu). Zawarty w peelingu ekstrakt z pomarańczy wspomaga działanie zmniejszające widoczne objawy cellulitu, wygładzając i zwiększając sprężystość i napięcie skóry. Preparat idealnie przygotowuje skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych wzmacniając efekt ich działania.

Produktów używałam codziennie, podczas (peeling) i po (kremożel) wieczornej kąpieli, czyli w  zasadzie zaraz po wykonanych ćwiczeniach.


Peeling ma dość zwartą i gęstą konsystencję. Niewielka jego ilość starcza na wymasowanie ud (na nich mam największe skupisko skórki pomarańczowej). Pięknie, świeżo pachnie, a zapach długo utrzymuje się na skórze.  Jeśli chodzi o działanie, jestem bardzo zadowolona z zachowania kosmetyku. Po pierwsze to jest PEELING z prawdziwego zdarzenia. Zdziera konkretnie, masuje przyjemnie, a skóra jest po nim bardzo gładka i miękka. Po systematycznym stosowaniu zauważyłam też zwiększenie jej napięcia.


Jeśli chodzi o kremożel, konsystencja jest bardzo gęsta, kleista. Produkt stosunkowo wydajny, spokojnie starczy na miesiąc stosowania. Zapach równie świeży i przyjemny co w przypadku peelingu, co potęguje doznania węchowe ;) Pomimo wspomnianej kleistości, wchłania się ekspresowo, pozostawia jednak na ciele delikatną powłoczkę, choć - na szczęście - nieuciążliwą. Skóra jest po jego użyciu gładka i bardzo miękka.

Jeśli chodzi o obietnice producenta i efekty po stosowaniu kosmetyków - niestety moim zdaniem nie do końca się pokrywają. Wyniki nie są tak spektakularne, jakbym tego oczekiwała i nie mam pewności, czy kwestia nieznacznego zmniejszenia cellulitu wynika z uprawiania sportu, czy rzeczywiście zadziałały składniki aktywne Cellu FREE. Stawiam na to pierwsze. Choć oczywiście nie odmawiam produktom innego, wspaniałego działania - stan skóry po ich stosowaniu znacznie się poprawił. Jest jędrna, bardziej napięta, miękka. Niestety działanie właściwe, czyli to zmniejszające cellulit, jest słabo odczuwalne, w związku z czym moja ocena nie jest najwyższa. 

Używałyście tych produktów? Jaka jest Wasza opinia?
Co sądzicie o kosmetykach wspomagających spalanie tkanki tłuszczowej czy zmniejszających cellulit?
Hit czy kit?




You may also like

11 komentarzy:

  1. Nie używałam... Ale nie bardzo wierzę w działanie takich kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam setki sposobów na pozbycie się celulitisu. Zawszestarałam się wychodzić z założenia, że można to zrobić domowymi sposobami, żeby było taniej... Niestety jak ktoś napisał wyżej tanie apteczne środki do wszystkiego są do niczego... W zeszłym roku trafiłem na www.jak-sie-pozbyc-cellulitu.otten.pl za pierwszy razem weszłąm i wyszłam bo cena 200 zł za miesięczną kuracjęto jakiś żart... po czym dostałam premię <3 i postanowiłam zaryzykować i postawićwszytsko na jedną kartę! Wierzcie lub nie ale udało mi się. Wiadomo, że skóra nie wróciłą i nie odmłodniałam o 10 lat ae jest o niebo lepiej. Pozostaje mi tylko polecić ten środek

      Usuń
  2. Tych nie, ale lubię tańsze serie Lirene :)
    Ty jesteś duża? Tak pytam, bo w sumie to nie wiem jak wyglądasz ale duża to jestem sobie JA :)
    Wyglądam aż za dobrze :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tylko jedną radę - nie patrzyć czy się ma cellulit - wtedy śpi się lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo polubiłam ten kremożel, ładnie napiął mi skórę i delikatnie wygładził, więc jestem usatysfakcjonowana, bo po innych produktach nie widziałam żadnych efektów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też teraz testuję różne tego typu produkty w poszukiwaniu ulubieńców ;) tych akurat nie próbowałam, ale Twoja recenzja jest zachęcająca

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale kolor jest prześliczny :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ciąża to niestety nie tylko kilogramki ale po prostu rozciągnięta skóra, nawet jeśli się schudnie, ech...:/

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że nie istnieje krem który to w 100% zwalczy. ale na pocieszenie można sobie powtarzać że prawie każda kobieta ma ten problem więc nie jestem sama:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wg mnie wszystkie tego typu kosmetyki sprawdzają się podobnie, czyli coś tam ujędrniają, wygładzają i tyle :)

    OdpowiedzUsuń