DIY: Peelingujące, kawowo - kokosowe kosteczki z solą Bochneris

/
6 Comments
Jak sporo z Was widziało, wczoraj pisałam o problemach z reklamowaniem mojego aparatu Fuji Film HS20EXR. Muszę Wam powiedzieć, że w sieci siła i po prawie dwóch tygodniach zerowego odzewu ze strony sprzedawcy, wczoraj dostałam już wszystkie potrzebne dokumenty, poprawioną fakturę etc, które umożliwią mi zareklamowanie towaru w ramach gwarancji. Dziękuję wszystkim za udostępnianie mojego posta :)

Ostatnie podrygi mojego aparatu umożliwiły zrobienie kilku zdjęć, dzięki temu zaprezentuję Wam dziś kolejne DIY, a niebawem również recenzję musu pod prysznic Dove.

Jakiś czas temu prezentowałam Wam przepis na wykonanie kosteczek peelingujących. Sprezentowałam część przyjaciółce, ale ubolewała, że zapach jest przeokrutny, w związku z powyższym postanowiłam stworzyć troszkę inne, z dodatkiem leczniczej soli Bochneris, tym razem o zapachu kokosowo-kawowym.

Zanim jednak przejdę do przepisu, kilka słów o samej soli Bochneris.

Sól jodowo-bromowa BOCHNERIS stworzona w oparciu o mioceńskie złoża solankowe z okolic Bochni produkowana jest według tradycyjnych metod pozwalających na zachowanie pierwotnych proporcji składników terapeutycznie czynnych. O jej właściwościach leczniczych decyduje bogactwo składników mineralnych takich jak jony wapnia, magnezu, jodu i bromu. Kąpiele z użyciem soli BOCHNERIS wskazane są przy rehabilitacji ruchowej oraz wspomagająco w leczeniu chorób reumatycznych. Sól ta jest również wykorzystywana przy inhalacjach górnych dróg oddechowych.

Produkt naturalny pochodzący z naturalnych wgłębnych solanek jodowo-bromowych występujących w okolicach Bochni, zawierających w naturalnych proporcjach jony wapnia, magnezu, jodu i bromu oraz innych biopierwiastków.
Produkt wytwarzany tradycyjną metodą panwiową pozwalającą zachować wszystkie walory surowca. 

Sól Bochneris, a także inne sole z Bochni kupicie w sklepie kosmetycznaglinka.pl


Opakowanie zawierające 0,6 kg produktu kosztuje raptem 5,50 PLN. Warto się w tę sól zaopatrzyć. Kąpiel z jej dodatkiem bardzo pomaga w dolegliwościach górnych dróg oddechowych. Dodatkowo intensywny zapach jodu sprawia, że czujemy się jak podczas wakacji nad morzem, co w moim przypadku przekłada się również na rozluźnienie i relaks :) Jako dodatek do kostek peelingujących, sprawdziła się wzorowo! Jej ziarna są dość drobne, co nie stanowi przeszkody w porządnym zdzieraniu :) Skóra po peelingu z jej dodatkiem jest gładka, miękka i jędrna. Niewątpliwie będzie to stały dodatek moich wytworów zdzierających, szczególnie, że cena jest bardzo zachęcająca (normalna, gruboziarnista sól kuchenna, którą do tej pory stosowałam, kosztuje 4,50 PLN). Jeśli w Waszym mieście są paczkomaty (no i rzecz jasna nie macie do nich daleko), zachęcam do wyboru tej opcji dostawy - ja swoją paczkę odebrałam w sobotę :)

Jeśli chodzi o kostki peelingujące, przepis jest podobny, jak w przypadku tego na bergamotowo-lemongrassowe.

Mianowicie.

Potrzebujemy następujących surowców:

3 łyżki stołowe wosku pszczelego
2 łyżki stołowe masła kakaowego
5 łyżek stołowych masła shea
3 łyżki stołowe masła mango
pół szklanki oleju z pestek winogron
1/3 szklanki oleju z oliwek
torebeczka (50g) peelingu z nasion bzu czarnego
około 400 g soli Bochneris
olejki zapachowe: kokos i kawa

Woski i masła roztapiamy zaczynając od tego, o najwyższej temperaturze topnienia, zatem: wosk pszczeli, masło kakaowe, masło shea i mango, dolewamy oleje. Po lekkim przestudzeniu dodajemy olejki zapachowe.

Wcześniej szykujemy sobie foremkę, w której mieszamy sól i peeling nasion bzu czarnego.


Mieszamy i zalewamy roztopionymi tłuszczami, należy dokładnie wymieszać płyn z suchymi składnikami, gdyż w przypadku zostawienia tłuszczy na wierzchu, mieszanka zastygnie jak balsam i z peelingu nici :)


Odstawiamy do stężenia, dla przyspieszenia procesu, można wrzucić do lodówki. Po wyjęciu kroimy na kostki.


Ja swoje kostki podarowałam Małgosi, moja przyjaciółka dostanie swoją paczkę dopiero, jak się spotkamy.


Polecam do wykonania, przepis prosty, a produkt końcowy naprawdę świetny :)




You may also like

6 komentarzy:

  1. bardzo ciekawy pomysł, muszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny przepis:) na pewno skorzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Grrrrr a ja taki dostałam od Smyka właśnie, na na na na. Pachnie bossskooooo :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. taki peeling musi mieć piękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. łał, super pomysł, mam nawet w domu peeling z kwiatów bzu więc muszę się nad tym zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może na kostki porywać się nie będę, ale dzięki za polecenie soli.
    Będzie idealne a do kąpieli dla Juniorka, skoro ma wysoką zawartość jodu i dobrze działa na górne drogi oddechowe

    OdpowiedzUsuń