Cud, figi i migdały :)

/
12 Comments
Jakiś czas temu Paula z bloga ekopiekno wybrała mnie do testowania maski do włosów Organic Shop. Bardzo mnie to ucieszyło, bo już dawno chciałam wypróbować kosmetyki marki, a wciąż mi było nie po drodze ;)

Maska przyszła do mnie ekspresowo i równie ekspresowo zabrałam się za jej testowanie :)


Zanim jednak napiszę o swoich odczuciach, trochę informacji od producenta:

Maska do włosów na bazie organicznego ekstraktu Figi i Migdałowego oleju.

Nasycona maska do włosów wyśmienicie pielęgnuje włosy, dodaje im jedwabnego blasku, gładkości, sprężystości i przynosi ulgę przy układaniu i rozczesywaniu włosów.

Składniki aktywne:

Owoce figi (Ficus Carica (Fig) Fruit Extract) -  bogate w witaminy A i C, zawierają ficynę -roślinny enzym, pektyny, cukry i polisacharydy, dzięki czemu  intensywnie odżywiają, zmiękczają włosy i odnawiają ich strukturę.

Olej z oliwek ( Olea Europaea Fruit Oil ) - zawiera 16 podstawowych aminokwasów, które są niezbędne dla skóry oraz włosów, odżywia włosy, sprawi że stają się jedwabiste, gładkie oraz błyszczące. Posiada właściwości głęboko nawilżające, odżywcze, kojące, ochronne oraz zmiękczające. Pomaga ona utrzymać właściwy balans hydrolipidowy. A zawdzięcza to wszystko dzięki obfitej zawartości soli mineralnych: fosforu, potasu, magnezu, wapnia, żelaza, miedzi, oraz  witamin A i E. Włosy odzyskują swój naturalny koloryt, miękkość oraz świetlistość.

Olej z migdałów (Prunus Amygdalus Dulcis Oil ) - zawiera szereg naturalnych substancji odżywczych, takich jak proteiny, sole mineralne oraz witaminy A, E, D i z grupy B. Naturalne remedium na matowe, suche i zniszczone włosy. Dzięki niemu odzyskają witalność i blask. Świetnie sprawdza się jako eliksir na rozdwajające się końcówki czy okład na podrażnioną skórę głowy.

Cetearyl Alcohol, - ma pośredni wpływ na nawilżenie włosów. Pośredni, bowiem tworzy on film na powierzchni włosów, który zapobiega odparowywaniu wilgoci i przesuszeniu włosów. Zmiękcza i wygładza skórę i włosy.
  
Skład: Aqua with infusions of Organic Ficus Carica Fruit Extract, Organic Prunus Amygdalus Dulcis Oil; Cetearyl Alcohol, A, Cetrimonium Chloride, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Olea Europaea Fruit Oil, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.
  

Maska przyszła do mnie w posklejanym słoiczku, gdyż Paula otrzymała produkt w naruszonym stanie. To największy minus - opakowanie. Słabej jakości plastik i wieczko, które w każdej chwili może otworzyć się w transporcie. Szkoda.

Jednak to co jest w środku to absolutna wspaniałość, jestem więc w stanie wybaczyć opakowaniowe niedociągnięcia ;)


Konsystencja maski jest bardzo gęsta, zwarta - dzięki temu bardzo niewielka ilość starcza na moje krótkie włosy i nie mam pojęcia, kiedy to zużyję :) Dodatkowo kosmetyk wspaniale "otula" włosy, maska jest tu jak najbardziej odpowiednim, a wręcz wskazanym, określeniem. Pomimo tak dużej zawiesistości, produkt w żadnym stopniu nie obciąża włosów. Wręcz przeciwnie - czupryna w ogóle mi się nie przetłuszczała, włosy były odświeżone, miękkie, pięknie pachniały przez cały dzień. 


Dodatkowo układanie przestało być uciążliwe - dotychczas moje włosy były jak druty, układanie na szczotkę przynosiło efekty tylko na chwilę, po godzinie włosy były przyklapnięte i strąkowate. Po zastosowaniu maski wystarczy, że suszę włosy z głową skierowaną ku dołowi. Fryzura utrzymuje się do wieczora! To dla mnie ogromne zaskoczenie - coś takiego nie miało dotychczas miejsca.

Reasumując:
Maska to moje absolutne must have i będę jej wierna chyba do końca moich dni! :)

Jeszcze wiadomość dla Was od Pauli:




Czyli po prostu wpisujecie hasło blogerki przy zamówieniu w sklepie ekopiekno.pl


Jakie produkty z Organic Shop polecacie?




You may also like

12 komentarzy:

  1. Nie miałam tej maseczki ale chyba się skuszę.Bardzo fajna recenzja.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. maseczki nie miałam ale opakowanie bardzo fajne i o dziwo mi się podoba :D trochę w stylu Lush'a :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie, muszę zapisać i wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ochotę wypróbować kilka kosmetyków tej marki, ale bardzo chciałabym najpierw opróżnić maskowe zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam peeling miodowo cynamonowy i był całkiem niezły, choć zapach miał tak intensywny ze wrazliwcom mógłby przeszkadzać :)
    Czuje sie zachecona ta maska i przy okazji składania zamówienia na rosyjskie specjały będę mieć ja na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesujący produkt, może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie także ta maska bardzo podpasowała. A zapach - fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda ładnie i na pewno ją sobie zafunduję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo zachęcająca recenzja i też nabrałam na nią ochoty!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawiłaś mnie tą maską - będę musiała koniecznie ją wypróbować, choć najpierw muszę wykorzystać moje zapasy maskowo-odżywkowe, bo mam ich tyle, że chyba do końca roku nie zdążę zużyć :P

    OdpowiedzUsuń
  11. mam z tej firmy (i chyba serii, bo opakowanie takie samo) peeling solny z wodorostami :D jest świetny!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń