Bling-Bling!

/
34 Comments
Dziś ostatnia recenzja produktu spod banderoli Pat&Rub.
Pisałam Wam już, że na koniec zostawiłam sobie mój absolutny hit, a jest nim:


Olejek Rozświetlający to prawdziwa uczta dla skóry twarzy i dekoltu.

Upiększający olejek do ciała i twarzy skomponowany został z najlepszych tłoczonych na zimno olejów oraz naturalnych rozświetlających cząsteczek mineralnych. Odżywia, regeneruje i chroni skórę, a złote i miedziane drobinki miki dodają skórze słonecznych refleksów.

Rozświetlający olejek idealnie i szybko się wchłania.

Skład:


Przyznam szczerze, że na początku bałam się tego cuda. Wydawało mi się, że po posmarowaniu będę się świecić jak... i tu pada niecenzuralne określenie. Jak się później okazało, moje obawy były zupełnie niepotrzebne, a olejek okazał się produktem doskonałym.

Na początek: opakowanie. Standardowo przyjemna dla oka, charakterystycznie minimalistyczna grafika marki. Butelka z grubego szkła ładnie prezentuje się na łazienkowej półce. Niestety, moim zdaniem jest też bardzo niepraktyczna. Olejek ciężko się z takiego opakowania dozuje i mam pewne obawy, że ciężko będzie wydostać końcówkę produktu...


Jeśli chodzi o sam kosmetyk: pierwsza zaleta to zapach, delikatny, słodkawy, choć nie dominujący. Olejek ma lekko brązowe zabarwienie, co ładnie podkreśla opaleniznę. Drobinki cząsteczek mineralnych przepięknie rozświetlają, a efekt nie jest nachalny. Jestem nim zachwycona :) Właściwości pielęgnacyjne - rewelacja. Używałam olejku tylko na nogi, na nich moja skóra jest zazwyczaj bardzo przesuszona - niewielka ilość produktu starczyła na ich posmarowanie, a efekt nawilżenia utrzymywał się cały dzień. Nie ma mowy o tłustym filmie, jak np. w przypadku oliwki, kosmetyk ma bliżej do świetnego balsamu nawilżającego. Kolejna na liście jest właśnie wydajność, mam wrażenie, że olejku w ogóle nie ubywa!


Trochę obawiam się nakładać go na skórę twarzy, dlatego w tym temacie niestety nie mogę się wypowiedzieć. Natomiast jako olejek do ciała sprawdził się znakomicie. Jedyną przeszkodą w zakupie tego produktu jest dość wysoka cena, za 100 ml buteleczkę płacimy 90,00 PLN. Głównie ze względu na ostatni punkt będę długo zastanawiać się nad zakupem :)


Znacie ten produkt?
Jakie inne kosmetyki Pat & Rub polecacie? :)





You may also like

34 komentarze:

  1. o rany...po pierwsze nie dziwię się, że bałaś się go użyć - wygląda jak bombka brokatowa, strasznie dużo drobinek...pewnie też bym się bałą...ale efekt , wooow! bardzo mi się podoba; już sobie wyobrażam jak pięknie musi wyglądać na nogach w słońcu:)
    tylko ta cena...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten olejek i przed pierwszym użyciem miałam podobne obawy :) Efekt jaki daje ten olejek jest swietny! :) Znam kosmetyki tej marki i jak na razie zawiodła mnie tylko ampułka pod oczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja na szczeście szybko sie opalam :) i na brązowo, więc efekt jest nieziemski :)

      Usuń
  3. Nie używałam, ale podobny olejek jest w sephorze;) kosztuje mniej, pachnie cudownie słodko, a efekt również piękny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm, ciekawe, jak składowo się prezentuje...

      Usuń
  4. bałabym się :) jestem bladawcem i nie wiem czy u mnie by się sprawdził..
    opalona skóra (której nie posiadam :) jest idealna dla takiego typu olejku..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy ja wiem.
      efekt jest naprawdę delikatny :)

      Usuń
  5. Miałam okazję go wypróbować i wiem jedno!!!

    Muszę go mieć! Po prostu muszę!!!
    Mam nadzieję, że będzie jakaś promocja na stronie w związku ze zmianą butelki :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm absolutnie uwielbiam go. W zeszłym roku był moim faworytem, w tym roku też go kupię :)
    O ile lato będzie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... O ile będzie lato.
      Masakra z tą pogodą :(

      Usuń
  7. Nie znam, ale na lato wydaje się bardzo kuszący. A cena podobna do olejku z Nuxe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nuxe nie miałam przyjemności używać...

      Usuń
  8. Obowiązkowo ląduje na mojej liście "must have" :D
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  9. MOjego serca nie podbił, nie potrafię się z nim porozumieć :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Zadziwiajace ze te olejki -ja mam z nuxe..wygladaja wlasnie jak brokatowa kula disco a w rzeczywistosci na skorze prezentuja sie przepieknie..

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja mam zamiar zrobić swoje bling- bling, choć na lico sie nie odważę, bo tu mam wiecznie naturalny połysk ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam też sporo dobrego na temat olejku Nuxe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie wygląda, ale mnie tego typu produkty nie przekonują:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam, ale powoli przekonuję się do rozświetlających drobinek.

    ...ale powoli... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Idealny do letniej opalenizny :) super produkt

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale pojawia się czasami w cenie promocyjnej :)

    OdpowiedzUsuń