Naturalnie do stóp

/
8 Comments

Dziś kolejny post o kosmetykach Pat & Rub, tym razem kilka słów na temat zestawu do pielęgnacji stóp: bogatym peelingu i kremie.


Na początek muszę wspomnieć, że bardzo rzadko używam peelingów do stóp. Jednak efekty, jakie przynosi stosowanie zdzieraka z Pat & Rub przerosło moje najśmielsze oczekiwania i, między innymi, także z tego powodu postanowiłam stworzyć ten scrub.

Pierwsze o czym trzeba napisać, to zapach. Cudowny, lekko korzenny, słodkawy. Utrzymuje się bardzo długo. Konsystencja kosmetyku jest bardzo zbita, gęsta, naprawdę śmiesznie mała ilość wystarcza na "starcie" stóp. Na początku nabierałam za dużo preparatu i pojawiał się problem z wchłonięciem. Teraz już wiem, że dosłownie "mała łyżeczka" doskonale sobie poradzi. 


Jeśli chodzi o sam proces - na początku stopę "chronią" oleje i masła i efekt tarcia nie jest tak bardzo odczuwalny. Jednak po wmasowaniu tłuszczy w skórę zostaje nam dosyć drobna sól, która wspaniale radzi sobie ze zrogowaciałym i martwym naskórkiem. Przyznam szczerze, że nie pamiętam kiedy ostatnio moje stopy były tak gładkie.



Krem do stóp z tej samej serii tylko potęguje efekt. Zapach ma podobny, choć nie tak intensywny jak peeling. Jest dość gęsty i ekspresowo się wchłania. Nie było absolutnie uczucia "tłustości" na skórze, dzięki czemu śmiało mogłam zakładać buty na koturnie (rzadko noszę obcasy) bez obaw, że noga będzie się ślizgać, co groziłoby oczywiście kontuzją (a w moim przypadku jeszcze kupą śmiechu ;) ). Dodatkowo zauważyłam znaczne zmniejszenie potliwości stóp.




Ceny niestety są dość wysokie, za peeling zapłacimy 65,00 PLN (w tej chwili 55,25 PLN - trwa promocja KLIK), natomiast na krem będziemy musiały przeznaczyć 55,00 PLN (w tej chwili, również w promocji, 46,75 PLN KLIK). 

Podsumowując:

Choć ceny są dość wygórowane, to wciąż bardzo dobre kosmetyki o ogromnej wydajności i świetnym działaniu. 
Od pierwszego zastosowania to must have na mojej kosmetycznej półce.


Podpowiem Wam też, że na koniec zostawiłam sobie prawdziwy hit, w którym zakochałam się od pierwszego... maźnięcia :)

Na koniec jeszcze składy :)

Bogaty balsam do stóp:

Aqua, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Decyl Cocoate, Glycerin, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Butyrospermum Parkii, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Mangifera Indica ( Mango) Seed Butter, Oenothera Biennis Oil, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Stearoyl Glutamate, Retinyl Palmitate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Sodium Phytate, Leptospermum Scoparium Oil, Rosmarinus Officinalis ( Rosemary) Leaf Oil, Pinus Silvestris Oil, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Melaleuca Alternifolia Leaf Oil, Limonene, Citral, Citronellol, Linalool

Peeling do stóp:

Sodium Chloride, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Decyl Cocoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii, Beeswax, Glyceryl Dibehenate, Tribehenin, Glyceryl Behenate, Mangifera Indica ( Mango) Seed Butter, Sodium Cocoamphoacetate, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Leptospermum Scoparium Oil, Rosmarinus Officinalis ( Rosemary) Leaf Oil, Pinus Silvestris Oil, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Melaleuca Alternifolia Leaf Oil, Limonene, Citral, Citronellol, Linalool

Znacie tę serię?
Jak sprawdziły się u Was kosmetyki Pat&Rub?




You may also like

8 komentarzy:

  1. Dla korzennego zapachu warto się skusić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę dopisać je do zakupowej listy Pat&Rub.
    Zakochałam się w tych kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Krem wygrałam w konkursie i czekam ze zniecierpliwieniem na paczkę ;) jeszcze bardziej mnie nakręciłaś :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam obydwa i są to najlepsze kosmetyki do stóp jakie miałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od kilku tygodni używam peelingu Alverde. Nie jest najgorszy, ale moje stopy potrzebują mocniejszego zdzieraka. Po wypłacie rozważę zakup peelingu Pat&Rub, skoro jest tak skuteczny. Niebawem trzeba będzie założyć sandały, a nie chcę straszyć kiepską kondycją swoich stóp...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, będę musiała kiedyś je kupić:))

    OdpowiedzUsuń
  7. idzie lato a ja straszę niemiłosiernie stopami ;)
    czas na peeling :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie korzystałam jeszcze z kosmetyków z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń