DIY - Pozimowy peeling do stóp

/
23 Comments
Wreszcie!
Pogoda zaczyna dopisywać i można zacząć chodzić w sandałkach, espadrylach, baletkach. I to bez skarpet! ;)
Dlatego postanowiłam stworzyć peeling do stóp, który pozimowe gice doprowadzi do porządku :)


Do wykonania scrubu potrzebujecie:

gruboziarnistej soli morskiej
peeling z nasion bzu czarnego
1 łyżki wosku pszczelego
1 łyżki masła kakaowego
3 łyżek masła shea
2 łyżek masła mango
3 łyżek oleju z pestek winogron
olejki eteryczne: goździkowy, tymiankowy i miętowy
i oczywiście słoiczek

(plus utensylia)


Wykonanie banalnie proste: w kąpieli wodnej rozpuszczacie kolejno: wosk pszczeli, masło kakaowe, masło shea, masło mango, dolewacie olej z pestek winogron i - po przestygnięciu - olejki eteryczne. Całą mieszankę przelewacie do słoiczka, który w całości wypełniony jest grubziarnistą solą morską z peelingiem z nasion bzu czarnego. Mieszacie i odstawiacie do zastygnięcia.


Peeling jest bardzo zwarty i używamy go bardzo niewiele. Stosujemy najlepiej w kąpieli, gdyż peeling trudno się zmywa. Woda musi być naprawdę ciepła. Po wykonaniu peelingu stopy są gładkie i bardzo miękkie. Zawartość olejków eterycznych działa bakteriobójczo, a dodatkowo tymiankowy i miętowy odświeżają i chłodzą. Zalecam stosowanie peelingu co najmniej dwa razy w tygodniu. Efekty są spektakularne! Widzę to po swoich, bardzo zaniedbanych w zimie, stopach.


Przy okazji informuję też o wynikach rozdania mojego kremożelu przeciwtrądzikowego.
Dowcip, który rozbawił mnie do łez zamieściła Medrosia Witkowska!


A nagrody pocieszenia otrzymują:


oraz

Bardzo proszę o Wasze adresy na kosmetyka.smykusmyka@gmail.com oraz uzbrojenie się w cierpliwość. Produkcja może potrwać z uwagi na fakt, że mój Synek zaczyna chodzić i mogą pojawić się pewne problemy logistyczne ;)

Do końca miesiąca na pewno dostaniecie paczuszki :)




You may also like

23 komentarze:

  1. Wygląda genialnie i bardzo lubię własnoręcznie robione mazidła, ale.... jakoś nie mogę znaleźć w sobie motywacji, żeby zacząć taki rzeczy robić i idę na łatwiznę - do Rossmana po peeling perfecty

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda świetnie :) Ja robię taki peeling, ale tak trochę idąc na łatwiznę, bo do odrobiny żelu dodaję sól i mam taką jednorazową porcję świetnego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      To też fajny pomysł :)
      W sumie nie próbowałam jeszcze tego sposobu :)

      Usuń
  3. Ten peeling musi pachnieć obłędnie! Ja ostatnio kombinuję jak zrobić peeling do stóp o podwójnej mocy - enzymatyczno-mechaniczny. Enzymy w kontakcie z wodą tracą swoje właściwości po 10-15 minutach, więc myślę nad olejami - ale w tych z kolei się nie rozpuszczają, więc tropię dalej. Coś w końcu wymyślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, jak Ty nie wymyślisz, to nikt nie wymyśli! :)

      Usuń
  4. Żebym miała w domu to wszystko co potrzebne, już bym go robiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można podmienić surowce, z niektórych zrezygnować :)

      Usuń
  5. Bardzo podoba mi się przepis na ten peeling. W sumie można go użyć nawet do całego ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, choć do całego ciała zapach mi niezbyt odpowiada :)

      Usuń
  6. Peeling wygląda obłędnie!
    A kawały świetne, szczególnie ten pierwszy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Peeling wydaje się świetny :) Może go sobie zrobię.

    A żarty mega :D

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwszy raz spotykam się z peelingiem z nasion bzu czarnego ;)
    wygląda ciekawie, ostatnio jestem maniaczką wszelakich peelingów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można bez problemu nabyć w sklepach półproduktowych (peeling znaczy się :) )

      Usuń
  9. bardzo ciekawy przepis, jak będę mieć składniki, na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow :D nie spodziewałam się, że wygram nagrodę pocieszenia ;) Dziękuję! Już wysyłam adres :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hurrra !!!
    Dziekuję i już piszę e-mail.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też sobie zrobiłam peeling do stóp (i rąk). Tylko mój jest taki megatłusty, potrzebowałam bardzo ciężkiego kalibru. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie wiem czy to przemęczenie czy coś innego ale przeczytałam że zrobiłaś peeling poziomkowy a nie pozimowy =D szkoda że jednak nie poziomkowy, bo już nabrałam ochoty =P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak przeczytałam i się zastanawiam gdzie te poziomki :)

      Usuń
  14. Peeling peelingiem, ale dowcipy super :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jakoś tak te zboczone kawały najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń