UHUHUHU OHOHOHO AHAHAHA… czyli 5 filmów, na których można boki zrywać :)

/
12 Comments


Okej, nadszedł czas na moje specyficzne poczucie humoru, więc zdarzyć się może, że za sprawą moich komedii powiecie tylko


Liczę jednak na Waszą wyrozumiałość :)
Let the game begin!

5. Intouchables

Francuski komedio-dramat, na faktach, lecz niekoniecznie autentycznych ;) Na potrzeby filmu historia została nieco podkoloryzowana, ponoć w rzeczywistości nie było tak pięknie. W zasadzie - co do mnie zupełnie niepodobne - przed seansem niewiele o obrazie czytałam. Zasiedliśmy po prostu z TŻtem przed monitorem i ... się zaczęło. Przyznam, że wielokrotnie musieliśmy film pauzować, cofać itd. Byliśmy autentycznie posikani :D

Historia, wydawało by się, może być tylko smutna. Krzyżują się w niej drogi kryminalisty i życiowego nieudacznika oraz obrzydliwie bogatego inwalidy, przykutego do wózka. Powiem Wam, że dawno nie widziałam tak pozytywnego filmu. Przepiękny, pokrzepiający, poruszający. Trzeba obejrzeć.

Tu taki mały wycinek. Cudowny :)


4. Shaun of the dead

Najlepszy pastisz filmów o zombie ever! Widziałam milion razy i wciąż mnie rozśmiesza do łez. 

Nie wierzycie?  Obejrzyjcie to :D



3. Monty Python and the Holy Grail.

Okej, ten film ma tak wiele zabawnych sytuacji, że nie jestem w stanie ich przytoczyć. Na każdej pokładam się ze śmiechu ;) Pomysły trupy do dziś stanowią inspirację dla wielu komików i nikt jeszcze nie dorównał mistrzom... Fabuła? Król Artur zbiera swoich dzielnych rycerzy, by wyruszyć na poszukiwania Świętego Graala. Po drodze wiele absurdalnych i prześmiesznych sytuacji ;)


2. Zoolander

Film tak głupi, że aż śmieszny. I po obejrzenie kilku odcinków polskiej wersji Tap Madl, uznałam, że Zoolander to film na faktach. Kopalnia prześmiesznych tekstów ;)

Orange Mocha Frapuccino Bitches!

(i - dla spostrzegawczych - mały bonus w postaci Aleksandra Skarsgarda ;))


1. The Big Lebowski

Najwspanialsze na świecie dzieło braci Coen. I nie piszę tego jako fanka Jeffa Bridgesa. Nie, nie ;) To cudowna komedia pomyłek z niezwykłą galerią bohaterów, z czego każdy jest jedyny w swoim rodzaju i niezapomniany. Bridges to Lebowski (acz niekoniecznie tytułowy), obibok, hipis, wiecznie na haju, totalnie wyluzowany gość (zresztą każe na siebie mówić Dude), obok niego dwóch przyjaciół - cudowny Goodman, weteran wojny w Wietnamie, furiat, choleryk, zbyt często sięgający po siłowe rozwiązania, oraz niezwykle spokojny pacyfista, dusza człowiek - Donny (Buscemi). W bonusie dostajemy femme fatale w postaci Julianne Moore, bossa gangu nihilistów - Petera Stormare, a jako wisienka na torcie najśmieszniejszy latynos kinematografii, czyli Jesus Quintana (John Turturro):


Czy po tej scenie muszę Was jeszcze zachęcać? :D

Znacie? Lubicie? Jakie są Wasze ulubione komedie? :)




You may also like

12 komentarzy:

  1. oooo, zacieszam się że będzie coś nowego do oglądania.... i nie będę płakać :D no chyba, że ze śmiechu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic z tego nie ogladalam :P
    Z zombie itp: Braindead (martwica mozgu)- mialo byc strasznie, wyszlo dosyc zabawnie
    No i klasyczne glupie jak the dictator :) pokazalam mojemu eks-tz i jemu tez sie podobal (na szczescie film jest tak skonstruowany, ze nie ma ani konkretnego pochodzenia, ani wyznania- plus, bo M. jest muzulmanin).

    Jesli mam ochote sie posmiac to ogladam tez komika Russel Peters- kolejny prezent od bylego- absolutnie przesmieszny facet (Russel, nie eks) :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Rany, uwielbiam Monty Python! :D Lebowski to chyba must-have do obejrzenia.
    A Intouchables miałam akurat dzisiaj obejrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio przez przypadek wylądowałam w kinie na 'Wyszłam za mąż, zaraz wracam' :) Film twórców "Nietykalnych", bardzo mnie zauroczył :) Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam 'Nietykalni'! Swietny film, ktory poruszal i rozsmieszal do lez. Na pewno obejrze polecane przez Ciebie filmy, bo uwielbiam komedie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgon na pogrzebie!!! koniecznie! wersja brytyjska of course! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aj, tak tak!
      i Peter Dinklage wyskakujący z trumny :D
      niezapomniany widok :D

      Usuń
  7. Byłam ciekawa, czy będzie Python i widzę, że jest! - chyba jedyny, którego (jeszcze) nie widziałam!

    Lubię też Lebowskiego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wysyp żywych trupów uwielbiam! Obejrzałam już milion razy, ten film się nigdy nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oglądałam tylko Intouchables i jest to absolutnie genialny film! :)

    OdpowiedzUsuń