Ostrzeżenie

/
50 Comments

Proszę o nagłośnienie.
Sprawa z Choisee nabrała nieoczekiwany (?) obrót - mianowicie do firmy wszedł Sanepid i okazało się, że sprzedawane kosmetyki są... przeterminowane. Cóż za zaskoczenie :)

Niestety, okazuje się, że firma sprzedająca kosmetyki, które mogą najzwyczajniej w świecie zrobić nam kuku, narażona jest jedynie na... dodatkowe opłaty. Czyli - nazwijmy to po imieniu - zapłaćmy Sanepidowi legalną łapówkę i kontynuujmy proceder. Bo nie wierzę, że osoba, która postępuje w ten sposób, zmieni swoje postępowanie po ukaraniu grzywną rzędu 500,00 PLN. Szczególnie, że zarabia na tym krocie.

Poniżej list, który otrzymałam od dystrybutora kosmetyków marki Choisee:

Witam.

Przeczytałem Pani opinię na temat sklepu Choisee. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania. Ja jestem jako firma poszkodowany przez Choisee Natural Cosmetics. Byłem dystrybutorem ich produktów, a które włożyłem potężne pieniądze. Oszukano mnie, moich pracowników jak również setki by nie tysiące klientów. Na dowód przesyłam Pani pismo SANEPID. Grudniowa wyprzedaż jak i obecna promocja na Dzień Kobiet ma na celu wyprzedanie przeterminowanych produktów. Ludzie kupują produkty o chemicznych składach  - (składy na stronie Choisee pojawiły się po grudniowej aferze) płacą za przeterminowane produkty. Moją firmę kierownictwo Choisee oszukało na ponad 120.000,00 złotych. Ja wycofałem się ze sprzedaży ich produktów - straciłem zaufanie do Choisee i mając podejrzenie, że produkty z "przedłużaczem" terminów mogą być przeterminowane wstrzymałem ich sprzedaż. Dziś na stanie magazynowym mam towaru na dziesiątki tysięcy złotych. Zgłosiłem sprawę do prokuratury, gdyż na zaproponowaną przeze mnie propozycję ugody Choisee nie przystało - prokuratura prowadzi dochodzenie. Sanepid przeprowadził kontrolę w Choisee i wydał opinię, którą ma Pani w załączniku. Ludzie kupują poprzez opinie w tym na blogach produkty, które mogą spowodować poważne problemy. Jest to zabronione prawem. Mam nadzieję, że adnotacja o przeterminowanych produktach ukaże się na stronie Pani bloga zaś na poświadczenie prawdy ma Pani pismo sanepidu. Niestety ja też prowadzę firmę i w biznesie liczy się etyka co również powinno dotyczyć firmy Choisee. Dla mnie to skandal. Pani czytelniczki po zapoznaniu się z Pani opinią na temat sklepu choisee dokonują zapewne zakupów jak setki innych, bogacą ludzi bez sumienia i skrupułów. Proszę moich słów nie odbierać jako ataku na firmę Choisee to tylko stwierdzenie faktów.

W razie konieczności służą większą ilością informacji na temat tych produktów ich składów oraz całego oszustwa - tel. XXX

Z poważaniem


Wojciech H.

oraz pismo z Sanepidu:






You may also like

50 komentarzy:

  1. Widziałam to już na FB. Tylko co z tego, że Choisee zapłaci 500 zł grzywny, bo wątpię, żeby dostali więcej. Dalej będzie to samo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mają za to darmową antyreklamę ;)

      Usuń
    2. Przy pierwszej aferze też mieli i dalej dobrze się mają, więc cóż z tego? :D

      Usuń
    3. dokładnie...
      co to jest te 500 zł grzywny w porównaniu do kasy, jaką zarobili...

      Usuń
  2. pewnie powiedzieli, ze leżą na magazynie i czekają na utylizację te kosmetyki przeterminowane. za to 200 dostali;)

    OdpowiedzUsuń
  3. tak, to było oczywiste, ze skoro są nalepki i produky w dwóch różnych odlewkach etc, etc..to sa to przeterminowane kosmetyki. Poza tym nie czarujmy się niekończąca sie promocja?? jasne;)

    Bardzo dobrze, że wkroczył tam sanepid i jest na to pismo!! ciekawe co na to szanowna Pani z Choisee, która tak się zarzekała....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strach pomyśleć, jak to by wyglądało np. za rok, gdyby blogosfera przypadkiem nie zainteresowała się kosmetykami...

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. masakra to jest, człowiek niczego nie może być pewny.
      ostatnio z Hexx dyskutowałam o tym, że czasem kosmetyki samorobione są lepsze od gotowców - tu mamy tego idealny przykład. laboratorium pewnie takie jak ja mam w domu, w kuchni...

      Usuń
  5. dobrze że wkleiłaś ten tekst, to straszne że tak naciągają ludzi !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinno się to udostępniać we wszelkich możliwych środkach przekazu.

      Usuń
  6. Ciekawa jestem co z tym robi prokuratura...

    OdpowiedzUsuń
  7. o matko... czemu mnie to nie dziwi?

    OdpowiedzUsuń
  8. brak słów.. teraz już nie mam wyrzutów, że się uprzedziłam do tej firmy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od początku nie miałam wyrzutów ;)

      Usuń
  9. Niestety, akcja z Choisee pokazuje jedynie sam czubeczek całej góry lodowej... To jest normalny, codzienny proceder wielu firm, nawet tych największych.
    Czekam na info o tym, co zdziałała prokuratura i liczę na to, że zdziała boleśnie, bo przekręt opiewający na takie kwoty to już nie jest niska szkodliwość czynu.
    Byłoby wspaniale, idealnie, gdyby wszystkie to czytające, które coś zamówiły w Choisee i dostały przeklejone etykiety, skrzyknęły się i wystosowały np. grupowy pozew o odszkodowanie.
    Ale ja wiem, że to utopia. Zaraz zacznie się usprawiedliwianie, że choć padło się ofiarą oszustwa to te kosmetyki wcale mimo to nie uczuliły a w ogóle to szkoda czasu.
    To trochę tak, jakby ofiara gwałtu pocieszała się, że w sumie dobrze, iż nie była dziewicą. Albo: na całe szczęście to nie były dni płodne.
    Albo: a mnie to się w sumie podobało.
    Sorry za takie brutalne porównania, ale z przestępstwem się nie idzie na ugodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety sanepid na doniesienia może reagować kontrolą, a jedynie ukarać grzywną - nie zamyka się od razu zakładów, bo by co drugi sklep nie funkcjonował, sanepid wlepia mandaty wysokie nawet za nieprawidłowe powieszenie fartucha;p

      resztą się zajmuje prokuratura itd... i oby ukarała właściwie choisee

      Usuń
    2. miejmy nadzieję.
      za coś takiego powinno się trafić do paki...
      w końcu to narażenie zdrowi ich klientów!

      Usuń
  10. Najbardziej szkoda mi tego dystrybutora, przykre.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dobrze, że na żaden ich produkt się nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. na własnej skórze przekonałam się,że tak mniej więcej wygląda biznes w naszym kraju. Oszukiwanie, robienie ludzi w balona, nie płacenie im, śmieszne grzywny przynoszą zyski, uczciwość nie popłaca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie
      co to jest te 500 zł dla nich?
      zysk gigantyczny a kara śmieszna
      może rząd powinien tu szukać zysków? karać nieuczciwych przedsiębiorców znacznie większymi grzywnami. wtedy mniej będzie oszustów, a jednorazowo wpadnie więcej kasy. no i pozwów o odszkodowania mniej, a sądy i prokuratura będą mogli zajmować się ważniejszymi sprawami, niż ściganie kretynki, która bogaci się kosztem zdrowia klientów. i najgorsze jest to, że proceder kontynuuje!

      Usuń
    2. Najgorsze jest to, że nadal wmawia ludziom bajki - twierdzi teraz, że te kosmetyki, które Sanepid uznał za przeterminowane zostały spisane i zniszczone, a promocja nie ma nic wspólnego z wyprzedawaniem zapasów magazynowych ;) Ciekawe ile osób się na to nabierze.

      Usuń
  13. No to niezła afera, nieuczciwość nie popłaca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, w tym przypadku popłaca.
      bo ta kara, która została na nich nałożona, to promil zysków, które mają ze sprzedaży przeterminowanych produktów.

      Usuń
  14. Według mnie to wszystko jest po prostu... bardzo smutne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie to bardziej przeraża, niż smuci...

      Usuń
    2. W tej chwili mnie też, Smyku. Mnie też.

      Cała pani Ewa czy tam inna istota, która prowadzi jej fanpage na FB jest wyjątkowo bezczelna. Dawno nie spotkałam kogoś takiego, wierz mi.

      Usuń
  15. Aż brak mi słów, żeby to skomentować.

    OdpowiedzUsuń
  16. Na szczęście ja też nie brałam udziału w tym syfie :) Teraz jak przeglądam informatora to wszędzie mówią o tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i dobrze!
      trzeba to nagłaśniać.
      zachęcam do udostępniania u siebie.

      Usuń
  17. Że tak delikatnie powiem - niesympatycznie... Sanepid wlepi grzywnę i tyle z ich strony. Jestem ciekawe, czy prokuratura może z urzędu wszcząć postępowanie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda słów na całą tę akcję - firma wygrała chyba konkurs na kanciarza roku :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj narobiło się. Chcieli pozyskać nowych klientów, wyszło inaczej. Ja na szczęście nie dałam się namówić na ich "promocję". Co za syf.

    OdpowiedzUsuń
  20. Afera goni aferę, przeraża mnie to wszystko, niczego nie można być pewnym: a to sól drogowa w wędlinach, tu przeterminowane kosmetyki. Nie jestem paranoiczką, ani wojującą ekolożką, stosuję kosmetyki homemade bo lubię, choć wiele osób się dziwi albo jest wręcz przeciw. Takie sytuacje jak ta lub z anatomicals coraz bardziej utwierdzają mnie przy moim wyborze. Robię kremy, maści, toniki, balsamy do ciała, peelingi itp. Tylko szampony kupuję, ale ziołowe z Fitomedu lub podobne. Twarz i ciało cała rodzina myje mydłem naturalnym z Lawendowej Farmy,które polecam każdemu. Kiedyś bym wyśmiała każdego, kto by kazał mi umyć twarz mydłem. Ale odkąd spróbowałam mydeł naturalnych (Alepia tylko premium robione na zimno, zwykłe mi śmierdzi i wysusza; najbardziej jednak kocham Plaster Miodu, Lawendową Farmę i Zielony Tonik oraz Różowy Grejpfrut-te do twarzy, bo do ciała wszystkie wyroby P.Ewy lubię)nie mam wysuszonej i ściągniętej skóry. Balsamu do ciała mogę używać co kilka dni i nie mam dyskomfortu. Teraz biorę się za robienie maseczek podobnych do Lush. Czyścik z Twojej strony a'la Angels już przetestowałam, ale oczywiście dodałam swoje 3grosze ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam chciałam zaprezentować stronę na której można wygrać kosmetyki karty upominkowe, sprzęty elektroniczne, książki płyty i różne gadżety.
    Wystarczy wejść w ten link: http://guuli.pl/index.php?option=com_user&view=login&ref=15365 zebrać odpowiednią ilość punktów i cieszyć się wygraną.

    OdpowiedzUsuń
  22. O kurcze, Pan Wojciech mieszka niedaleko mnie, nie wiedziałam :D

    Dobrze, że nie kupiłam u nich zbyt wiele. Właścicielka Choisee powinna się wstydzić, tak się nie traktuje ani partnerów biznesowych, ani klientów!

    OdpowiedzUsuń
  23. Całe szczęście ,że ani razu nie robiłam tam zakupów... OKROPIEŃSTWO!

    OdpowiedzUsuń
  24. według mnie ten papier od sanepidu niczego nie stwierdza. Staram się podchodzić do całej sprawy jakby poza nią. Dostałam właśnie na testy kosmetyki Choisee i nie będę się sugerować opiniami innych. Zauważcie zresztą ze firma Samuel też dobrego pr sobie nie robi. Radze sprawdzić na sobie jak na rzetelną testerkę przystało, a nie oczerniać dookoła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ją sprawdziłam na sobie... I raczej nie będzie kolejnych prób. Nie wiadomo, czy nie trafię na kosmetyków sprzed 5 lat....

      Usuń
    2. Sanepid z tego co da się wyczytać wcześniej stwierdził obecność przeterminowanych produktów w magazynie, ale moim zdaniem, ktoś tu pod kimś dołki kopie. Ja mam piękne kosmetyki z uwodzicielskim zapachem, super działają na skórę, nie dopatrzyłam się żadnych wad. Z kolei bardzo denerwuje mnie to w jaki Samuel pozyskuje fanów, proszenie, żebranie. Pan Hasa zaproponował mi współpracę jakieś 4 razy, po każdorazowym moim mailu zwrotnym, że się zgadzam, co proponuje itd, nagle doznawał anemii i propozycję współpracy wysyłam od początku. Szanujmy swój czas i ludzi z którymi współpracujemy w wypadku Samuela widać, że działają na ilość, nie na jakość... aż się gubią co komu obiecują, a potem zgrywają poszkodowanych.

      Usuń
    3. Patrycja,
      ustosunkuję się raz jeszcze do Twojej poprzedniej wypowiedzi - wczoraj pisałam z telefonu, elaboraty odpadają :)

      Papier z sanepidu niczego nie stwierdza? O losie. Dla mnie informacja "na stanie magazynowym stwierdzono kosmetyki po uplywie terminu ważności" jest dość jednoznaczna :) Ja nie ryzykuję. Najzwyczajniej w świecie. A jeśli Ty chcesz sobie potestować - nikt nie broni :) Oczywiście nie sugeruj się opiniami innych, tak powinna robić rzetelna testerka ;) Jednak wydaje mi się, że pewne "dane" powinny dawać do myślenia. W każdym razie - ja Cię nie będę przekonywać do nie używania produktów Choisee.

      Ktoś pod kimś dołki kopie w jaki sposób? :) Może sklep Samuel wsadził kosmetyki po terminie na magazyn Choisee? :) A może je przeterminował :) Trochę zdrowego rozsądku by się przydało :) Naprawdę uważasz, że Choisee przesłałoby do testów stare kosmetyki? To dopiero byłaby głupota :) Choć patrząc wstecz na zachowanie pani Ewy, wcale bym się nie zdziwiła ;) Mnie nie denerwuje to, w jaki sposób sklep Samuel pozyskuje fanów - gdyby Ciebie "partner" oszukał na 150 k, też byś szukała wszystkich, możliwych sposobów na zadośćuczynienie. Nie rozumiem zdania z anemią... Masz na myśli amnezję?

      Usuń