Dzisiejszy program sponsoruje literka S jak słabo

/
101 Comments

Moje Drogie,

Dziś chciałabym podzielić się z Wami opinią na temat Kosmetyków pielęgnacyjnych Anatomicals. Zakupiłam je, bo słowo promocja znów przyćmiło mi umysł ;) Dlaczego? Dowiecie się za chwilę.


EDIT 24.02.2013
Ponieważ firma Anatomicals poczuła się urażona użyciem słowa "gówno" w poniższej opinii i jednoznacznie zdyskredytowało to całą wypowiedź, pozwoliłam sobie zastosować dwa synonimy :)

Link do wymiany zdań z urażoną firmą Anatomicals TU





Bardzo podoba mi się strona marki. Opisy produktów są genialne, aż chce się je kupować :) Opakowania wspaniałe, na pewno wymyję dokładnie i zostawię sobie na swoje mazidła :) Ceny w promocji bardzo kuszące :) I z zalet to by było na tyle ;)


Nie będę Wam przeklejać tego, co dystrybutor pisze o produktach na swojej stronie, polecam, byście poczytały sobie same :) Naprawdę warto :)




Żel do mycia ciała Mango i Papaja pachnie słabo. 

Słaaaaabo. A czasem, gdy mam gorszy dzień (a może żel go ma... hmmm?), nie pachnie wcale. Jestem złaaa. Bo jak to? Żel pod prysznic nie pachnie? Łaj?! Miał pachnieć zajedwabiście! Walory myjące też słaboooooooo. Mnóstwo chemii (nie ma SLS, za to jest SLES ;), a cholerstwo i tak jest niewydajne i na moje ciało wieloryba trzeba go naprawdę dużo nałożyć. Dostałam tydzień temu, została mi połowa butelki. WTF? Użyłam go do golenia nóg. Nawilżanie? Nogi są dalej suche i kostropate. A w maszynce jest nawet paseczek nawilżający, o. 

Mum, please.
Słaaaaboooo.



Skusiłam się też na gruboziarnisty (aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaahahahahaahahahaha! buaaaaaaahahaahaha!!! ohohohohohoho!!! uhuhuhuhuhuhuhu!!!) peeling do ciała. Czujesz już cudny zapach peelingu? Sorry, nie. Kłamstwo, do cholery, kłamstwo! Ten żel pod prysznic z drobinkami pachnie słaaaabooo, a drobinki delikatnie masują nasze ciało. Nie mylić ze ścieraniem ;)

I na koniec, moje dwa faworyty  Szampon i Odżywka do włosów.




Szampon jest ogórkowy. Tzn. ogórek ma w nazwie, bo pachnie sztucznie, aromacik niezidentyfikowany trochę w klimacie landrynek z przeceny w Tesco. Yummie... Nie pieni się. Za cholerę się nie pieni. Mam ekologiczny szampon, też jest problem z pianą, ale nie taki! Nosz kuuuuuuuuuuuuuu...źwa. Na moje bardzo krótkie włosy muszę nałożyć jakieś, hmmmm, 10 wyciśnięć? A i tak mam wrażenie  niedomytych włosów. Słaaaabo. Na dodatek po umyciu głowy tym cudem, mam zamiast włosów jeden, wielki kołtun. Co to za edit: kał, stolec!

Słaaaabooo.


I wisienka na torcie - odżywka. Tzn. jakaś niezidentyfikowana klucha, pachnąca - za Jamapi - pastą do podłóg. Uwielbiam, gdy tak pachną moje włosy. Muszę przyznać, że działa na wyobraźnię - od razu przed oczami staje mi obraz pt. Smykusmyk, podomka z poliestru, siatka na głowie i jedziemy. Miałam też nadzieję, że po spustoszeniu, jakie wyrządził szampon, ta odżywka sprawi, że moja czupryna będzie gładziutka i odżywiona. Niestety, nawet tego nie ma co się spodziewać. Na dziwnie szorstkich, poszamponowych włosach, ciężko ją rozprowadzić, więc nie ma szans na porządne wmasowanie. Mam więc na głowie śmierdzące, nie dające się rozczesać placki. Słaaaabo. 

P.S. Tak długich składów dawno nie widziałam...

Niby to kosmetyki bez SLSów, parabenów itp. Znajdziemy w nich natomiast SLEsy, barwniki, PEGi, konserwanty, a w odżywce do włosów... parafinę :|

To mój pierwszy i ostatni zakup kosmetyków tej marki. Świetny PR, ale kosmetyki tragiczne.

A jakie są Wasze opinie na temat tych kosmetyków?







You may also like

101 komentarzy:

  1. Się pośmiałam - same mocne konkrety :D
    Ale nie mogę się nie zgodzić :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zobaczyłam, że stado Blogerek rzuciło się na tą wyprzedaż to tak sobie pomyślałam, że znając życie to będzie jeden wielki shit.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak stado baranów ;D LOL :) w tym ja :D

      Usuń
    2. stwierdziłam, że ja jakaś przygłupia jestem
      słowo obniżka robi mi z mózgu jajecznicę

      Usuń
    3. Nie tylko Tobie, przecież nam wszystkim robi, może nie zawsze, ale robi no nie ma się co oszukiwać :)

      Usuń
    4. Lubię jajecznicę, zwłaszcza z boczkiem :) więc uważaj Smyku :>

      Usuń
    5. Ale wiecie, jak pierwszy raz była wyprzedaż w grudniu na koniec świata to kupiłam TYLKO DLATEGO, że na niektórych blogach same ochy i achy, a tu proszę ... Chyba serio zacznę patrzeć innym okiem na pewne recenzje ...

      Usuń
    6. Za tą cenę nie będziemy płakać :) Ja mam masło i fajne jest :)

      Usuń
    7. No dobra to wymieniamy plusy - balsam do ust też jest ok :)


      Scrubu jeszcze nie używałam, ale że to żel peelingujący to już po tubce widać :P

      Usuń
    8. Angel, i ja jajeczniczkę na boczuszku uwielbiam dlatego mam te idealne kształty ;) Słyszałaś, że Grycanka wygrała z Dodą w rankigu seksowności DKM? I to ta najładniejsza Grycanka - Weronika ;) Także zbliżam się powoli (podkreślam - powoli!) do ideału :D

      Ej, na jakich to blogach same ochy i achy??? Muszę, po prostu muszę to przeczytać!
      Może w promocji po prostu jakieś wybrakowane rzucili? ;)

      A masła żałuję, że nie kupiłam zamiast tego szitowego scrubu. Albo żelu. Albo szamponu. Albo odżywki ;) A był cholera w koszyku :/

      Jamapi, o balsamie do ust też myślałam, ale stwierdziłam, że co za dużo to niezdrowo i pozostałam przy kosmetyków, których nie można, za przeproszeniem, spierdolić :D

      Usuń
    9. A jednak się da :P
      Balsamik niczego sobie - mężowi podkradam :P

      Usuń
    10. ja też się rzuciłam :D nie wszystko co znałam wcześniej mi pasowało ale czyż mogłam przejść obojętnie obok masełka bananowego do ust? :>

      Usuń
    11. A ja miałam scrub wrzucony do koszyka ale po podsumowaniu go wywaliłam.

      Kolejny plus - mydełko mandarynkowe do rączek cacy :)

      Grycanka wygrała? noooooooooooooooo, to nowina :)

      Usuń
    12. z Dodą wygrała, nie wiem, czy cały ranking ;)

      Usuń
    13. Dziewczyny ja też się rzuciłam razem z tym stadem :D Ale jeszcze do mnie nie doszły eh eh, boję się tego co zastanę w paczce eh

      Usuń
    14. może Twoja opinia będzie bardziej pozytywna ;)
      albo nie tak bardzo negatywna ;)

      Usuń
    15. całe szczęście ani no chooice ani na anatomicals się nie dałam namówić ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. w promocji za wszystkie powyższe produkty + żel pod prysznic dla TŻta, z przeszyłką zapłaciłam równo 50 zł, więc mało.

      Usuń
    2. I to jest niestety prawda kobitki. Ja sobie obiecalam, ze nie kupie original source bo strasznie wysuszaja moja skore, a wczoraj bedac w biedronce co zrobilam? Oczywiscie zostalam posiadaczka, 2! Pieknie pacjna, no i cena, promocja w biedronce za 2 zele chyba okolo 9 zl...

      Usuń
  4. Szkoda, bo w sumie strata kasy. Współczuję. Buble to zawsze zawód. Ja tym razem wyjątkowo oparłam się promocji. Po Choisee jestem ostrożniejsza. Hexxana napisała, że oni co jakiś czas mają takie promocje i postanowiłam poczekać na recenzje innych. Wyjątkowo dobrze zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam, wcale nie uważam tego za stratę kasy z uwagi na opakowania, które ponownie wykorzystam ;)

      Usuń
    2. Dokładnie! Opakowania też są ważne :))

      Usuń
    3. tak, daję im za to jeden punkt dodatni ;))))

      Usuń
  5. Hehe niezłe opisy :D nie chcę się śmiać z Twojego nieszczęścia, ale świetnie to opisałaś. :D już kiedyś widziałam te cudne opakowanka, teraz już wiem, zeby się na nie nie skusić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam szczerze, że wcale nie czuję jakiejś strasznej żałości ;)
      to tylko 50 zł a opakowania mi się przydadzą :)

      Usuń
  6. kurcze a miałam je kupić....

    OdpowiedzUsuń
  7. czekaj, bo płaczę ..... klawiatury nie widzę.... ach.... ale co, no spróbować trza było :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio widziałam te kosmetyki u Oleski, nawet zadowolona była, ale narzekała, że nie mogła ogórkowego szamponu dostać, bo ktoś wykupił. To już chyba wiadomo kto :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo...
      włosomaniaczki na pewno będą wniebowzięte po użyciu tych produktów :D

      Usuń
    2. ja myślałam, że to jakaś znana marka, fajne kosmetyki jak na YT się pojawiły - a tu takie g***no. Dobrze że nie słyszałam o nich ani o tej promocji wcześniej :)

      Usuń
    3. kurde, na YT nawet o nich gadają?
      lecę posłuchać :)

      Usuń
  9. miałam na nie chrapkę, ale teraz to już nie wiem, raczej nie kupię ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahahha, dobra recenzja :D przynajmniej śmiesznie. Wizja zapachu pasty do podłóg mnie rozwaliła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to trzeba dziękować Jamapi, bo to jej porównanie :)

      Usuń
  11. Notka rewela !!! Czyta się jednym tchem, mamo jak dobrze, że tym razem słowo promocja " nie zaćmiło mi umysłu " i nie zdecydowałam się na zakupy mimo iż opakowania mają w sobie TO coś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      dziękować :)

      ja z tą promocją, to chyba niereformowalna jestem ;)

      Usuń
  12. a opakowania mi się podobają ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się nie skusiłam, mimo, że 2 razy miałam zamówienie w koszyku :D Między innymi ten scrub i żel pod prysznic sobie wrzuciłam do koszyka, ale jednak po zastanowieniu zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dziewczyno, coś Cię uchroniło ;)

      Usuń
  14. Nie znam i nie chcę poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Haha ale się uśmiałam :D
    Boooże jak dobrze że nie wiedziałam o tej promocji! Bo mnie by podkusiło na 100%, jeszcze się nie nauczyłam... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta, jeszcze kilka razy kupię coś w typie Choisee i może wreszcie promocje przestaną ze mnie robić to :)

      Usuń
  16. Mam ich żel pod prysznic: cyprys i tymianek(?). Jeszcze nie pisałam jego recenzji. Póki co mam mieszane zdanie:P Najpierw mnie zachwycił - zapach jest boski.Ale chyba zaczął wysuszać mi skórę. Trochę go jeszcze poużywam zanim wydam werdykt:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to tylko ja chyba na takie wybrakowane zapachy trafiłam ;)

      Usuń
  17. Kosmetyki może i kiepskie ale post genialny :D

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja się "obudziłam" dzień po tej promocji i na szczęście nic nie zamówiłam, choć też same opakowania już kusiły ;)
    To, co bym kliknęła już było niedostępne :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam Twoje recenzje ;) Zdrowo się uśmiałam, a mąż na mnie dziwnie patrzył, że się szczerze do laptopa :P Swoja drogą też chciałam coś kupić jak zobaczyłam tą promocję, ale coś mnie powstrzymało i widzę, że dobrze się stało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choisee Cie powstrzymało :D

      Usuń
    2. Tym razem mój umysł wygrał z mocami ciemności i promocja go nie zaciemniła :P

      Usuń
    3. mój umysł najwidoczniej jeszcze za słaby ;)

      Usuń
    4. Widocznie mój pusty portfel bardziej piszczał niż Twój ;)

      Usuń
    5. mój piszczał później ;)

      Usuń
  20. Chyba już z pół roku "chodzę" koło tej strony, nawet próbowałam szukać tej marki gdzieś stacjonarnie. Twój bardzo sugestywny wpis mnie jednak skutecznie zniechęcił do zakupu czegokolwiek z tej firmy. I dziękuję za składy. Szukałam ich i nie znalazłam, a tu się okazuje, że to niezłe świństewka są, tyle że w fajnych opakowaniach :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. składy pozostawiają wiele do życzenia...

      Usuń
  21. No cóż, przynajmniej opakowania masz :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ha!!! wiedziałam żeby darować sobie tym razem =P a na ich stronie już miałam klikać (opisy robią swoje). To co było choise, było anatomicals, do trzech razy sztuka? =P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      nie mogę się doczekać kolejnego niewypału ;)

      Usuń
  23. miałam ochotę na coś z tej firmy, bo opakowania niesamowicie przyciągają, ale po takiej recenzji sobie daruję ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uśmiałam się, że aż się spłakałam.

    Ten post oceniam mooocnooo :P

    Szkoda, że wydałaś kasę a wyszło tak słabo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przynajmniej mogłam się "literacko" wyszaleć ;)

      Usuń
  25. jajajej jakja się ciesze że był deficyt na koncie i nie popłynęłam z promo ;) uf tym razem bym nie przeżyła sparzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, co nas nie zabije, to nas wzmocni ;)

      Usuń
  26. Po Twoim poście cholernie się cieszę, że się nie skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ladne opakowania, zaraz popatrze co jest na stronie- ale faktycznie sponsor to literka S jak slabo :)

    mysle, ze szlag by mnie trafil z szamponem, bo ja mam obsesje na punkcie swoich wlosow i musza byc odpowiednio gladkie...

    OdpowiedzUsuń
  28. hahah urocza opinia,uśmiałam się :D ale fakt,kosmetyki słabe-będę ich unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uuufff! Dobrze, że się nie skusiłam! Teraz to już prawie na pewno nie tknę tych kosmetyków, no chyba, że się mocno zapomnę... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to się ostatnio coś za często zapominam ;)

      Usuń
  30. Bardzo dobry przykład na ,,reklama dźwignią handlu''. Pewnie nie Ty jedna skusiłaś się na te produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no z tego co pamiętam, towar ekspresowo znikał im z magazynu :)

      Usuń
  31. Smyku... Zajrzyj do mnie, proszę, w wolnej chwili - pod najnowszą notką rośnie grono liczących na Twoje alchemiczno-kosmetyczną wiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Opisy są mega!!! faktycznie opakowania tych kosmetyków napawają nadzieją ale aż się przeraziłam czytajac o szamponie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kosmetyki kiepskie i drogie!!!! pic na wode! opakowania ładne ale co to za wyczyn płacić za pudełka tyle kasy ;///// miałam sporo tych produktów i najlepszy scrubb do ciała :D hahahahah scrub? chyba żel :D bo te drobinki to nie przypominały peelingu :D:D w końcu ktoś prawdę napisał! KOSMETYKI SĄ BEZNADZIEJNE!!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Dobrze że o tym piszesz, bo miałam ochotę na jakiś zakup, ale teraz po przeczytaniu na pewno tego nie zrobię

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam i mieć nie będę tych pseudokosmetyków, jak zobaczyłam składy to podłam i nie wstałam. Później zobaczyłam cenę i znów padłam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Na składach niestety się nie znam, ale miałam od nich krem do rąk, żel pod oczy i masło do ciała.. Zarówno kremik jak i masło bardzo fajnie się u mnie sprawdziły.. Byłam z nich zadowolona.. Tylko żel pod oczy nic nie zrobił..

    Ps. Bardzo ładna szata graficzna :)

    OdpowiedzUsuń
  37. widzę, że promocje przyćmiewają nie tylko mój umysł :D chociaż staram się ostatnio z rozsądkiem podchodzić do zakupów

    OdpowiedzUsuń
  38. Po wcześniejszej aferze z przeceną "kosmetyków naturalnych" na szczęście się powstrzymałam przed zakupem tych. Ufff :P

    OdpowiedzUsuń
  39. uu, mam farta. Kolejna wyprzedaż/ przecena kosmetyków niby-eko a ja się znowu zgapiłam. Dzięki Aniele Stróżu ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Wymyśliłam jeszcze jeden synonim, taki full wypas - ekskrementy. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoja drogą, odżywka ma jeszcze silikony. Cienko, cienko. Zostanę jednak wierna Naturze Siberice.

      Usuń
  41. ufffff nie skusiłam się na tę promocję, chyba jako jedna z niewielu

    OdpowiedzUsuń