Recenzja: Eveline Delikatna emulsja do demakijażu

/
18 Comments

Jakiś czas temu zgłosiłam się na stronie uroda i zdrowie do testowania kosmetyków Eveline. Ucieszyłam się, gdy otrzymałam informację, że z wielu zgłoszonych blogów, mój również zaliczył się do finalnej trzydziestki :)

Otrzymałam kilka nowości, między innymi Delikatną emulsję do demakijażu 3 w 1 BioHyaluron 4D


Chciałabym się dziś z Wami podzielić opinią na jej temat.




DELIKATNA EMULSJA DO DEMAKIJAŻU

do każdego typu cery, również wrażliwej

doskonale usuwa nawet wodoodporny makijaż


Delikatna emulsja do demakijażu 3w1 bioHyaluron 4D to innowacyjna formuła bogata w substancje bioaktywne, która łączy właściwości mleczka, toniku oraz płynu do demakijażu oczu. Niezwykle delikatnie i skutecznie oczyszcza skórę twarzy i oczu, doskonale usuwa nawet wodoodporny makijaż.

SUPER EFEKT 4D – odmłodzenie w czasie
Spektakularna redukcja ilości, długości, szerokości i głębokości zmarszczek.

ZAAWANSOWANE SKŁADNIKI NAJNOWSZEJ GENERACJI:
biokwas hialuronowy, roślinne komórki macierzyste, witamina E, alantoina, olej z avocado

bioKWAS HIALURONOWY
Potrójna dawka kwasu hialuronowego w wyjątkowym połączeniu 3 rozmiarów cząsteczek, zapewnia nowatorskie efekty odmładzające oraz działanie na powierzchni i w głębi skóry.

ROŚLINNE KOMÓRKI MACIERZYSTE - przywracają skórze biologiczną młodość
Roślinne komórki macierzyste, naturalnie pozyskiwane z odmiany jabłoni szwajcarskiej, są szeroko stosowane w kosmetologii w celu poprawy witalności i żywotności komórek macierzystych skóry. Pobudzają naturalne procesy regeneracji, dostarczają niezbędnej energii.






Dotychczas unikałam wszelkich mleczek do demakijażu, więc do produktu Eveline podchodziłam trochę jak pies do jeża :) Mleczka, nawet te dermokosmetyczne często mnie zapychają, powodując wysyp niechcianych gości na twarzy.

Zacznę od opakowania - bardzo "światowe", przyciągające oko, na etykiecie zawarte wszelkie, potrzebne informacje. Świetne rozwiązanie z pompką - dozowanie produktu wygodne i higieniczne. 


Jeśli chodzi o działanie - stosuję około dwóch tygodni, właściwości odmładzających nie stwierdzę po wykończeniu nawet dwóch butelek, dlatego ten punkt zostawiam i się do niego nie odnoszę. Dla mnie najważniejsze w produktach do demakijażu jest właśnie to, jak ten demakijaż usuwają i czy nie robią krzywdy buzi.


Emulsja Eveline bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Doskonale zmywa makijaż, wodoodporne maskary nie mają z nią szans już przy pierwszym starciu. Jednokrotne przetarcie oczu usuwa prawie cały makijaż (oczywiście uzależnione jest to również od ilości tegoż, ja maluję się dość skromnie - podkład, róż, bronzer, cienie i tusz :). Produkt ma bardzo przyjemny, świeży zapach, konsystencja jest dość rzadka, wodnista jak na kosmetyk tego typu. Nie zapycha i nie przetłuszcza (a to jest dla mnie bardzo ważne! Często po użyciu mleczka do demakijażu miałam buzię świecącą się jak nie powiem co ;) ). Skóra twarzy jest po jego użyciu nawilżona tak, że nie ma potrzeby używania kremu. Nie powoduje podrażnień mojej wrażliwej skóry i oczu - wielki plus. Podsumowując - doskonały zmywacz za rozsądną cenę.

Obok toniku Pharmaceris, to mój kolejny ulubieniec.







You may also like

18 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie testowałam. Nie długo zacznę. Zapraszam do mnie na recenzję pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ta pomadka to mój faworyt.
    mistrzostwo świata!

    OdpowiedzUsuń
  3. również zostałam wybrana :) i w moim przypadku to już 2 opakowanie, emulsja jest fantastyczna :) jutro mam przygotowaną jej recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam, ale widzę jest godna uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. to moje drugie opakowanie
    fajnie sobie radzi ;) i bardzo wydajna

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam okazję poznać ją dawno temu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez dostałam do teściorów i zbieram się do opinii - o dziwo odstawiłam micel dla tego mleczka bo lepiej radzi sobie z wodoodpornymi patentami
    Polubiwszy :)
    W tygodniu chyba rozpiszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również do tego typu specyfików podchodzę jak pies do jeża =) Ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  9. emulsja Eveline nawet nie wiedziałam o jej istnieniu.
    Z firmy Evelaine bardzo lubię kremy do ciała szczególnie slim 3d.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze bałam się wypróbowania tego typu produktów,również bałam się zapchania.

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy produkt - nie używałam jeszcze tego mleczka

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przpeadam za mleczkami wole bardziej plynne konsystencje :) Ale by ć mzoe sprobuje tego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje się być fajny,ale ja chcę przestać używać żeli do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam kosmetyki Eveline!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam taki problem z mleczkami (wiem, ze tu sie moze nie odnosic, bo konsystencja jest stosumkowo wodnista), ale nabiera mi sie za duzo mleczka, nie rozprowadza sie po waciku w efekcie wpycham produkt do oczu i piecze =(

    na razie uzywam dwufazowki od garniera, ktora srednio lubie, ale nie moglam sie zdecydowac na nic innego, a zadnych dosyc tanich miceli (tj tanszych niz £13 f od La roche posay czy vichy) nie widzialam :/

    OdpowiedzUsuń