Nowa seria: Kuchenne beautyrewolucje. Kokosowo-cytrynowy scrub do ciała.

/
46 Comments
Dziewczyny,

Ponieważ moje DIYowe posty cieszą się dużym powodzeniem, postanowiłam stworzyć dla Was nową serię:


Seria ta będzie zawierać przepisy na kosmetyki, które możecie wykonać, używając produktów z kuchennej szafki i lodówki :) Czyli coś, co każda z Was może zrobić, bez konieczności robienia zakupów w specjalistycznych sklepach :)

Dziś mam dla Was Kokosowo-Cytrynowy Scrub do ciała.



Do jego wykonania przygotujcie:

łyżek stołowych cukru białego/brązowego
łyżki stołowe wiórków kokosowych
8 łyżek stołowych oliwy z oliwek
cytrynę



Wykonanie?
Nic prostszego :)
Do miski wsypujemy wiórki i cukier, do tego wyciskamy sok z całej cytryny (można też zetrzeć skórkę) i dolewamy oliwę z oliwek. Wszystko mieszamy i przekładamy do słoiczka. Scrub ma świetne właściwości peelingujące, skóra jest po nim gładziutka jak pupcia niemowlaka ;) Pamiętajcie jednak, że scrubu nie należy używać przy jakichkolwiek uszkodzeniach skóry, szczególnie, że jest w nim kwas cytrynowy. Na pewno wyobrażacie sobie połączenie ścierania z dodatkiem kwasu ;)

Jak Wam się podoba mój pomysł na serię postów? Robicie sobie czasem takie domowe Spa? :)






You may also like

46 komentarzy:

  1. Czasem robię peeling kawowy.
    A ten scrub podlałabym malibu zamiast cytryny i wszamała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, z oliwą to nie byłoby dobre połączenie ;)

      Usuń
    2. No fakt, to bez oliwy ;p

      Usuń
  2. Bardzo fajny i przede wszystkim prosty przepis :) Muszę sobie to gdzies zapisać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) cieszę się :)
      a będzie więcej :)

      Usuń
  3. Super pomysł na serię - zwłaszcza nazwa:) A scrub wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, choć Tobie do pięt nie dorastam :)

      Usuń
  4. ja robie peelingi kawowe:) ale scrub wypróbuje!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na wykorzystanie wiórków kokosowych! Podoba mi się ta receptura.

    (Nie wie, czy nie dodaję komentarza drugi raz - głupi Blogger wygasza mi stronę, pisząc, że "edycje wywołują konflikt" - ????)

    OdpowiedzUsuń
  6. A jak z trwałością tego cuda? Nie zaczyna po kilku dniach nie ładnie pachnieć? cukier nie robi się jak zbrylowana kulka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina, robię taką ilość, żeby nie przetrzymywać za długo :) Trzymam max 3 dni.

      Usuń
  7. Bardzo podoba mi się pomysł na takie DIY! Spróbuję na pewno tego psecyfiku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem, jakie będą Twoje odczucia :)

      Usuń
  8. Przeczytałam dzisiaj chyba cały dział twojego DIY i nie tylko. uwielbiam tój blog i ciebie. Bacznie obserwuję i czekam na dalsze wyroby kosmetyków jesteś niesamowita . Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))))
      bardzo Ci dziękuję za te miłe słowa :)

      Usuń
  9. Uwielbiam peeling kawowy, ale czyszczenie prysznica/wanny zniechęca mnie do jego stosowania. A ten scrub na pewno będzie się znacznie przyjemniej stosować i mniej sprzątania będzie po nim:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety taki urok naturalnych peelingów :)
      kokos co prawda łatwiej spływa, ale też są farfocle ;)

      Usuń
  10. Peeling kawowy znam, ale Twój pomysł jest świetny :) Więcej takich postów jak najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama często robię scruby cytrynowe i kawowe :) Na kokosowy się nie skuszę, bo zapach mi nie podchodzi ale może znajdę coś w kolejnych postach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten peeling pachnie tylko cytryną :)
      kokos jest absolutnie niewyczuwalny :)

      Usuń
  12. Ciekawy pomysł:) Wypróbuję go przy najbliższym moim dniu spa;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł z taką serią!!
    A scrub musi niesamowicie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny pomysł, musze wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie domowe spa, czekam na więcej takich pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam domowe peelingi - są najlepsze! a Twój przepis koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomysł bardzo ciekawy! Czekam na więcej

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny pomysł! Już od jakiegoś czasu mam ochotę "po produkować" sobie kosmetyki z Twoich przepisów, ale jakoś na zakupy specjalistycznych specyfików zebrać się nie mogę :) Fajnie, że jest coś co mogę zrobić od ręki:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo chętnie wypróbuje :D

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny pomysł takiej serii, tylko trzeba czytać dokładnie - co do czego, aby rodzinie nie zaserwować scrubu do jedzenia zamiast deseru ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdecydowanie tak! Takie posty sa swietne, bo moge bez problemu kupic skladniki (zamawianie polproduktow z np ZSK troche kosztuje jak chce je dostac w UK)!!!

    Ja bym uwazala, ze skorka od cytryny- jesli jest popsikana chemikaliami to jak zetrzemy do scrubu to mozna dostac reakcji alergicznej.

    OdpowiedzUsuń
  22. już bardzo podoba mi się ta seria :)
    i nie pomyślałabym o dodatki wiórków kokosowych, a uwielbiam zapach kokosa- następnym razem na pewno dodam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jak to możliwe, że dopiero teraz trafiam na Twojego bloga :) świetna wersja peelingu, ja uwielbiam kawę w różnych kombinacjach :))

    OdpowiedzUsuń
  24. super ta nowa seria! :) będę korzystać, a i scrub zrobię. :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio wypróbowałam nieco wzbogaconą wersję peelingu cukier+olej. Oto przepis:
    1/2 szklanki cukru, 3 łyżki oleju, 1 łyżka gliceryny z apteki, 1-2 łyżeczki mydła w płynie lub żelu pod prysznic. Wymieszać razem składniki płynne, dodać do cukru i znów wymieszać delikatnie. Można dać olejek eteryczny. Polecam gorąco!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję!
      z chęcią wypróbuję :)

      Usuń