DIY: Magnoliowe masło do ciała

/
33 Comments

Zainspirowana przepisami Ani i w następstwie zakochania w maśle do ciała o zapachu magnolii sprezentowanym przez Oleśkę, postanowiłam ukręcić sobie podobny :) 


Do jego wykonania potrzebne jest tylko masło shea i olej (jakikolwiek, ale wiadomo, że należy brać pod uwagę właściwości i preferencje :-) ). To taki podstawowy przepis. Ja swój ulepszyłam o kosmetyczny olejek o zapachu magnolii, zamiast jednego oleju dałam dwa – migdałowy i oliwkowy, dodałam kilka kropli Vit A i Vit F a na koniec kapkę Kwasu Hialuronowego 1% :) Takie masło full wypas :)

Poniżej proporcje:

5 części masła shea (ja mam nierafinowane, ale jeśli ktoś chce mieć masło pachnące konkretnym olejkiem, sugeruję użycie masła rafinowanego. Mi niestety się skończyło :-( )
2 części oleju (lub po 1 części dwóch olejów)
w zależności od pojemności opakowania z finalnym produktem - olejek zapachowy (ja na 250 ml słoiczek dałam 15 kropli)
podobnie jak w powyższym przypadku sprawa ma się z witaminami i kwasem hialuronowym – dodałam po 5 kropel każdego


Jak wykonać? Procedura standardowa :)
Najpierw rozpuszczamy masło, następnie dodajemy oleje. Odstawiamy do przestygnięcia i uzupełniamy olejkiem, witaminami i kwasem. Zostawiamy do stężenia.


Masło ma bardziej zbitą konsystencję, niż kupne, drogeryjne tzw. Masła do ciała. Używam go tylko po wieczornej kąpieli, gdyż długo się wchłania i rano byłby problem z założeniem ubrania ;-) Jednak następnego dnia skóra jest niezwykle miękka i gładka, świetnie nawilżona. Masło nadaje się również do pielęgnacji suchych pięt czy łokci, regenerację skóry wspomaga witamina F.
Zachęcam do ukręcenia takiego masełka, to prawdziwe C U D O! :)





You may also like

33 komentarze:

  1. Super. Chyba muszę spróbować takie zrobić ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno zrobię, jak tylko dostanę przesyłkę z kapsułkami Dermogal A+E :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak już rozpuszczam masło shea, ciekawe jak się sprawdzi bez witaminek :)

      Usuń
    2. :D
      daj znać jak poszło :)

      Usuń
  3. Lubię takie domowe kosmetyki :):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie proste, a tak wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najprostsze rzeczy są najwspanialsze :)

      Usuń
  5. Lubię zapach magnolii:) Kiedyś miałam takie magnoliowe z Mydlarni u Franciszka. Trzeba przyznać, że ładnie pachniało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie to miałam!
      normalnie się od niego uzależniłam!!! :)

      Usuń
  6. Ja mam właśnie masło z Organique o zapachu magnolii i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie używałam nigdy kosmetyków tej marki...

      Usuń
  7. Skąd Ty bierzesz takie olejki? Ja jakaś ciemna masa jestem... Zielony Klub?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też :)
      ale akurat magnolię mam firmy bamer :)
      genialne, polskie olejki, które można wykorzystywać w produkcji kosmetyków :)

      Usuń
  8. Z pewnością wykorzystam Twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mmm to musi pięknie pachnieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepis banalny :D
    Jakoś nie mogę sobie przypomnieć zapachu magnolii.. Och ta skleroza.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę zaopatrzyć się w składniki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Latwy przepis, kuszacy opis- ale brakuje mi jakos kopa do takich rzeczy.
    jak Ty to robisz? Pracujesz, mamujesz Tymonkowi, masz faceta, bloga i jeszcze krecisz kosmetyki :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wymaga zakonserwowania?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zależy jak długo chcesz je trzymać :)
      w suchym, zacienionym, chłodnym miejscu miesiąc wytrzyma bez konserwantu.

      Usuń
  14. A próbowałaś masła shea z e-naturalne.pl?
    Nie wiem co sądzić o tak niskiej cenie...

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny pomysł. Uwielbiam kręcić sobie kosmetyki. :-)

    OdpowiedzUsuń