5 filmów... z Harveyem Keitelem

/
3 Comments

Serii piątków filmowych ciąg dalszy ;)
Wiem, że blog prowadzę raczej kosmetyczny. Jednak – jak widać na załączonym obrazku – zaczyna się robić też filmowy ;) Może w przyszłości będę pisać też o mojej innej pasji, czyli muzyce :) (tego już nie zdzierżycie ;)))

Dziś trochę o moich ulubionych aktorach.
Jednym z nich jest niedoceniany Harvey Keitel. Aktor głównie drugoplanowy, charakterystyczny. Jednak gdy pojawia się na pierwszym planie, jego bohaterowie są często niejednoznaczni, zawieszeni po środku między dobrem i złem. Niestety Keitel ma też tendencje do grania w niezjadliwych szmirach, choć dzięki poniższym pozycjom jestem mu to w stanie wybaczyć :)

5. Pulp Fiction


Nie, wcale nie uważam, że to najgorszy film z całego zestawienia. To po prostu film najbardziej znany, chyba nie muszę polecać. Acz wspomnieć warto :) I rola Keitela niezapomniana :)

4. The last temptation of Christ


Film zrobił niemałe zamieszanie. Zakazany w wielu krajach, bojkotowany w tych, w których udało się dopuścić do dystrybucji. Zagrany i wyreżyserowany po mistrzowsku. Genialna rola Keitela jako Judasza. I najpiękniejsze OST, jakie kiedykolwiek powstało. Połączenie Scorsese – Dafoe – Keitel – Bowie – Peter Gabriel: czego chcieć więcej?

3. Smoke


Cudowny film o paleniu ;) Trzeba zobaczyć. Dym płynie. Powoli, jest zagadany (ach! Co za dialogi!), zabawny, wzruszający. Wszystko jest tu na swoim miejscu. Ostatni dobry obraz spod ręki Wayne’a Wanga.

2. The Duelists


Czyli pełnometrażowy debiut Ridleya Scotta. Genialna rola Keitela, obrzydliwy, oślizgły typ. Nie da się go lubić.

1. Bad Lieutenant


Najlepsza, moim zdaniem, rola Keitela. Zły do szpiku kości. Niczym bohater romantyczny przechodzi przemianę. Dramatyczną i tragiczną w skutkach. Przegenialny, mocny, trudny obraz. 

Znacie tego aktora?
Macie swoich ulubionych?




You may also like

3 komentarze:

  1. Bardzo lubię tego aktora, niestety mam problemy z zapamiętaniem imion i nazwisk i tak Jego nazywam Wolf ;) a aktora któr grał Elronda - Agent Smith (choć wiem że na imię ma Hugo:D).
    Mój ulubiony zaś to Johnny Depp - potrafi zagrać dosłownie wszystko i to mi się w nim podoba ;) Z polskich doceniam Bartosza Topę i Dorocińskiego

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakochałam się w nim po obejrzeniu `The Piano`.

    OdpowiedzUsuń