Recenzja: Korktor antybakteryjny OsmozaCare

/
15 Comments

Chciałabym się z Wami podzielić opinią na temat korektora antybakteryjnego OsmozaCare.




Innowacyjna i skuteczna propozycja dla osób o skórze tłustej i trądzikowej, z problemami. Atut korektora Osmoza Clic&Go to opatentowany aktywny roztwór zawierający m.in. kwas oleanolowy o właściwościach przeciwwirusowych, antybakteryjnych, grzybo- i  pierwotniakobójczych oraz NDGA (nordihydroguaiaretic Acid) zmniejszający procesy zapalne i nadmiernie wydzielanie sebum.

Osmoza Clic&Go Korektor antybakteryjny zapewnia skuteczność od pierwszego użycia, a unikatowy system aplikatora pozwala nanieść preparat dokładnie na niedoskonałości.




Nie jest to produkt, jaki przyjdzie nam na myśl o słowie korektor. To nasączone, innowacyjne patyczki (takie jak do czyszczenia uszu). Jedna strona patyczka ma kolor różowy, należy tę część złamać, a płyn zawarty w patyczku spłynie do końcówki, którą traktujemy naszych niepożądanych na twarzy gości. 



W opakowaniu znajdują się 24 patyczki jednorazowego użytku, są zamknięte w niewielkim, estetycznym, plastikowym pudełku. Mały „zatrzask” uniemożliwia wysypanie się patyczków z pojemnika. Bez problemu zmieści się w damskiej torebce i zajmie niewiele miejsca.



Przyznam, że w okresie zimowym, gdy zaczynają się pierwsze przymrozki, moja skóra ma ogromne tendencje do przeziębień. Wówczas w okolicach brody, w szczególności z prawej strony pojawiają się bardzo bolesne, ropne guzki. Dotychczas do walki z tymi cudami wykorzystywałam paznokcie ;) (wiem, wiem, nie wolno wyciskać, ale to moja nerwica natręctw) i Tribiotic. Niestety ten drugi działa tak, że ropę wyciąga i potworki trzeba po prostu usunąć. Zbawieniem okazał się antybakteryjny korektor OsmozaCare, który autentycznie z moim ogromnym problemem zdziałał cuda… Wcześniej z tymi zmianami na skórze potrafiłam męczyć się tygodniami, przenosiły się w inne miejsca na twarzy, rosły, robiły się stany zapalne, a do twarzy nie mogłam się dotknąć. Któregoś dnia przypomniałam sobie o produkcie OsmozaCare, posmarowałam brodę i… następnego dnia po guzkach nie było śladu. Z moją zmorą pożegnałam się ekspresowo, co do tej pory było właściwie niemożliwe… Powoli staję się wielką fanką Osmozy, produkty są pomysłowe, a obietnice producenta – spełnione. Jedyny, poważny moim zdaniem problem, to dostępność tych produktów. Trzeba naprawdę porządnie się naszukać, żeby kupić coś tej marki. W przypadku korektora wadą jest również cena – za produkt zapłacimy ponad 20,00 PLN, co moim zdaniem jest kwotą bardzo wygórowaną, jak za 24 patyczki do uszu z płynem antybakteryjnym w środku (łącznie 4,32 ml)… Gdyby cena była niższa, na 100% zdecydowałabym się na kolejny zakup, jednak w tym przypadku będę się długo zastanawiać…

Miałyście okazję używać kosmetyków OsmozaCare? Jak jest z dostępnością w Waszych miastach?






You may also like

15 komentarzy:

  1. Trochę drogie, nie spotkałam ich u siebie . ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. zaciekawiłaś mnie, faktycznie cena wygórowana, ale chyba warto takie coś mieć w zanadrzu, gdy inne preparaty punktowe sobie nie poradzą...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie używałam, ale jeśli działają...
    Tylko cena trochę odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Drogawe, ale podoba mi się pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  5. droogie, ale nigdy o nich nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ciekawy wynalazek :) Szkoda, że cena w stosunku do ilości wychodzi wysoka. Podoba mi się, że to jest higieniczne i wygodne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz o czymś takim słyszę oO

    OdpowiedzUsuń
  8. O ciekawe,ale faktycznie cena troszkę za wysoka..

    OdpowiedzUsuń
  9. oj znam tą nerwicę natręctw :( wygląda to bardzo fajnie, ale u siebie jeszczze nigdzie nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
  10. ale spryciulskie :) pierwsze widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie spotkałam ich jeszcze u sb ale jak napotkam to na pewno kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko... Co jeszcze wymyślą =D Niezły patent.

    OdpowiedzUsuń