OMG! Makijażowy post Smyka :D

/
37 Comments

Zgodnie z obietnicą, dziś dość nietypowy dla mnie post, bo… makijażowy :)
Skąd ten pomysł? :) A, mianowicie Mikołaj Arsenic obdarował mnie pigmentami i pudrem – krzemionką  :) Zaaferowana i urzeczona odcieniami, zmalowałam sobie dzienniaka :) Musicie wiedzieć, że to dzienniak nietypowy dla mnie, mój codzienny makijaż to podkład, puder brązujący, róż i tusz :)

Do wykonania makijażu użyłam:


:) Czyli mnóstwo niepotrzebnych rzeczy, ale w końcu makijaż na blogu, to trza ;)
Nie będę wypisywać co tam jest, każda z Was i tak zrobi ten makijaż lepiej :P

A teraz najważniejsze, dary, cudowne dary od Arsenic :)


Czyli pigmenty: Natural Beige, Pink Coral, Diamond Dust, Pearl Green, Winterveld (chyba) i krzemionka powszechnie znana jako Make UP For Ever HD Powder ;) Wiem, wiem, zazdraszczacie ;) Dostałam też opis każdego i wykorzystałam zgodnie z zaleceniami ;) Malowałam… nie pamiętam jak ;) Tzn. od najjaśniejszego w wewnętrznym kąciku oka, do ciemniejszego w zewnętrznym, trochę jasnego pod łuk brwiowy i zielona kreska pod okiem i na powiece ;) Wierzę, że wybaczycie mi ten w pełni profesjonalny opis czynności ;)

Wybrałam poniższe cztery spośród 187 (słownie: stu osiemdziesięciu siedmiu) zdjęć ;) Nie tylko dlatego, że wychodzę niewyjściowo i zapomniałam jak sobie robić zdjęcia z rąsi ;) Głównie z uwagi na fakt, że dwa dni wcześniej „wyregulowałam” sobie brwi i jedna, cóż, jest troszkę bardziej ;) Niestety, mam coś ze wzrokiem najwyraźniej i do swoich brwi dotykać się nie powinnam. Miałam jednak takie krzaki, że musiałam coś z tym zrobić… W sumie to i tak lepiej, niż parę lat temu, gdy uznałam, że potrafię wyregulować brwi jak specjalistka w Brow Barze. Ex - TŻ szybko wyprowadził mnie z błędu, gdy widząc dzieło mojego życia, spytał: „Coś ty taka zdziwiona?”. Tak, teraz też się z tego śmieję do rozpuku.

;)



 Niestety za chiny nie potrafię fotografować swojego makijażu :(





You may also like

37 komentarzy:

  1. zawsze musi byc ten pierwszy raz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię skinmatch Astora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez jestem z niego zadowolona :)
      choć moim ulubieńcem jest róż Make Up Factory.

      Usuń
  3. nie martw się, ja pracuję jako fotograf, a jeszcze nigdy nie byłam zadowolona ze zdjęć własnego makijażu, nigdy nie wygląda tak jak w rzeczywistości :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja sobie przypominam ile wojowałam by oko ładnie focić;/ tragedia

      Usuń
    2. no ja 187 zdjęć i żadne się właściwie nei nadaje ;)
      z czego na większości została znacznie zaburzona perspektywa ;) wyglądałam jakbym miała tylko nos :D

      Usuń
  4. ten tusz to z GOSH-a jest? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaaaaaaak!
      jest przegenialny!!!

      Usuń
    2. No właśnie ja się tak na niego czaję :)

      Usuń
    3. polecam, jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  5. Rzesy swietne! Co do makijazu - aj tam wiele niepotrzebych rzeczy :) Ja zawsze wszystkeigo potrzebuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaaależ Ty masz rzęsiska! łomatko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      kurde, no nigdy nie widziałam w nich nic szczególnego, a teraz mnie tak łechtacie :D

      Usuń
  7. i tak jest bomba! :) a rzęsy bez kitu Pati :) wymiatają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. praktyka czyni mistrza, a wedlug mnie bosko wygladasz w ciemniejszym oczku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję bardzo za miłe słowa :)
      choć z drugiej strony to była jednak ręka profesjonalisty, ja bym sobie pewnie zrobiła kuku :)

      Usuń
  9. Ale firanki :D
    Na oczach oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też bym chciała w przyszłości pokazać jakiś makijaż, ale trochę brak mi odwagi i przede wszystkim nie umiem zrobić sobie dobrych zdjęć ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kobieto, jak to brak Ci odwagi????? no wiesz co, taka laska i się wstydzi ;) no nie wytrzymam ;)

      Usuń
  11. Prześlicznie wyszło! Niezwykle świeżo i pięknie Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie potrafi, nie potrafi, a dobrze wyszło :>

    OdpowiedzUsuń
  13. Angels kosztuja £6.25/100g

    Sa bardzo wydajne, bo mala ilosc wystarczy, ALE trzeba zuzyc w ok. 3 mce (podobno- duzo osob uzywa i po dacie waznosci i dalej maja twarz ;P ) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siedze i kwicze ze smiechu z tego 'cos taka zdziwiona' hahahahaha

      Makijaz bardzo delikatny, strasznie duzo wszystkiego uzylas ;P ja brwii robie metoda nitkowania u kosmetyczki, bo jak ona robi to nadaje im ksztalt. i niby wyrywam jakies zbedne wloski, ale to nie to samo :)))

      wszystko ladnie :)

      Usuń
  14. mi też marbnie wychodzi fotografowanie maikjażu. :)

    OdpowiedzUsuń