Drogi Święty Mikołaju, wcale a wcale nie obrażę się, gdy pod choinką znajdę...

/
50 Comments

Na początek się pochwalę :) Zrobiłam mydło! Sama samiuśka :) O! Pojutrze wrzucę DIY jeśli jesteście zainteresowane :) Jest mydło marcepanowe , peelingujące z makiem, lawendowe z suszoną lawendą, różane z płatkami róży, grapefruitowo-miętowe z melisą i cytrynowo-bergamotowe z mączką owsianą :) Na jutro przewidziałam recenzję farby Palette Salon Colours.

Ale nie o tym chciałam ;)
Dziś krótki list do Mikołaja, a nuż przeczyta ;) Dla ułatwienia, Drogi Mikołaju, zdjęcia są podlinkowane, sesesesese :)))))))))))))))))))))))

1.      Uwielbiam dłubaninę, wszelkiego rodzaju rękodzieło. Odkąd na świecie pojawił się Tymi, marzy mi się maszyna do szycia <3 Uszyłam już Małemu ściereczkę z metkami, ale w ręku i mam spore zastrzeżenia. Mam też mnóstwo pomysłów na zabaweczki, kocyki, buciki, bluzeczki itd… Na początek nie potrzebuje jakiejś super kosmicznie dobrej :P



2.    Parowar, żebym mogła gotować na parze cały obiad. Uwielbiam np. tak gotowanego łososia i do tego warzywa, ale w moim parowym garnku mieści się tylko jedna rzecz… Te prezent pewnie dostanę od mojego domowego Świętego :)



3.      Karnet na Aqua Aerobik :)))))))))))



4.      Glinkę Ghassoul, której wciąż zapominam kupić ;)



5.      Savon Noir i rękawicę Kessa



6.   Karnet na zrobienie tatuażu, pisałam kiedyś, ze chcę dwa tatuaże, po jednym na każdą rękę. Na razie na jedną taki:



7.      Porządne zimowe buty:





8.      I trochę ukochanych przeze mnie sukienek:


















You may also like

50 komentarzy:

  1. mam nadzieję że wszystko zostanie spełnione;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwsze buty i 3. sukienka mega ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam sukienki:) Mogłabym w nich chodzić codziennie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :)
      poza tym jestem duża babka i w sukienkach jakoś lepiej się czuję :)

      Usuń
  4. tatuaż też chętnie bym zrobiła ;) marzy mi się piórko na żebrach, zaraz przy piersi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, fajny pomysł :)
      mój symbolizuje miłość do muzyki, na drugiej ręce będzie stara taśma filmowa - czyli miłość do filmu :)

      Usuń
  5. nono, to Mikołaj musi być bogaty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie musi od razu wszystkiego mi dawać ;) może być jedna rzecz :) niech sobie wybierze ;))))))

      Usuń
  6. jezusie mydło peelingujące z makiem mi się zamarzyło:) glinkę ostatnio kupiłam, ale testuję czarne mydło, więc stoi :) parowar kupiłam będąc w ciąży,kiedy to byłąm na ostrej diecie, teraz nie używam, bo nie mam miejsca żeby go nas stałe ulokować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może Ci Mikołaj przyniesie takie mydło pod choinkę ;)
      a jaki masz parowar?

      Usuń
    2. ja mam coś takiego http://www.electro.pl/produkt-Parowar_TEFAL_VS400133_Vitacuisine-39195,129.html, nie wiem czy to jeszcze robią. No może sama se sprawie takie mydło, znaczy się od Ciebie :)

      Usuń
    3. i jak, zadowolona jesteś z tego parowaru?

      Usuń
    4. teraz za często nie gotuję,ale ogólnie miodzio. Można wszystko za jednym zamachem zrobić i w krótkim czasie :)

      Usuń
  7. Fajne prezenty sobie wymyśliłaś :)

    A DIY na mydełka pewnie, że chcemy :D

    P.S. Proszę dopisz w DIY na kule musujące listę składników :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, parownik mi też by się przydał, jeszcze nie jadłam tak przygotowanego łososia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, pyszny.
      smakuje zupełnie inaczej niż taki pieczony czy smażony. dla mnie niebo w gębie :)

      Usuń
  9. M... Rozumiem tę potrzebę maszyny... Miałam to szczęście, że dostałam swoją w urodziny, chętnie poradzę przy wyborze ew. modelu :P Niestety póki co jakoś troszkę tkanin, czasu i weny brak... Ale kocham ją (maszynę) z całego serca i ciesze się, że zdobyła pierwsze miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaką masz maszynę?
      wiesz, ja na początek nie potrzebuję takiej urywającej tyłka... na początek coś prostego, niedrogiego, bo ja nigdy w życiu nie szyłam na maszynie :D

      Usuń
    2. Ja swoją wybierałam na dokładniej tej samej zasadzie :3 Powiem Ci tylko, że mam dużą awersję do Łucznika. Zamówiłam sobie u nich jedną maszynę (za niecałe 400 zł) i była baaaaardzo słaba - zwróciłam ją od razu, straszny plastikowy bubel. Ostatecznie dostałam Janome 920. Janome to dobra firma, a model 920 bo jest najpiękniejszy na świecie. Nawet na zdjęciach nie widać jak jest piękny. Ale niestety jej koszt to 670 zł... Mają tańszy model za 400 zł, pewnie też jest bardzo fajny.
      No i sporo dobrego przeczytałam o maszynie SilverCrest z LIDLa XD Ona pewnie na początek tez byłaby fajna i tania, ale niestety pokazuje się tylko od czasu do czasu w ofercie

      Usuń
    3. Powiem jeszcze, że ten mój model jest na pełnym wypasie dla osoby zaczynającej. Taki full wypas. I nie żałuję w ogólę, ani grosika. Nawet moja koleżanka szyjąca stwierdziła, ze "wow" (a ona ma łucznika - też jest słaby, choć działa - i teraz mi zazdrości trochę :P)

      Usuń
  10. ja też marzę o parowarze i o tej glince. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba tez sporządzę mikołajowego stękacza. mam tyle chcienia że to aż nienormalne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      ja po zamieszczeniu tego posta przypomniałam sobie, że przyda mi się jeszcze nowy zegarek, pościel, kurtka, namiot bezcienowy, ekspres do kawy... :D

      Usuń
  12. Oby mikołaj się spisał :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, liczę na Mikołaja ;)

      Usuń
  14. Życzę CI spełnienia swoich świątecznych prezentów.
    A DIY CZEKAM JUŻ ODLICZAM GODZINY I DNI :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. O, jaki fajny list do Mikołaja. Też o tym muszę pomyśleć, skoro mam już bloga (chociaż na mojego tylko mąż zagląda, żeby mi doradzić w kwestiach technicznych, a cała reszta nawet się nie zainteresowała i nie zapytała się o nic, więc nawet nie marzę, żeby go odwiedzili :(.
    A i maszyna do szycia też mi się marzy... choć to może za rok dopiero, bo drogie są.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zależy jakie, choć wiadomo, nie ma co badziewia kupować :)

      Usuń
  16. Też chciałabym zrobić mydło! To moje marzenie. Jednaj produkcja takiego, jakie mi się podoba wychodzi drogo i jeszcze się nie zdecydowałam:-(
    A z Twojej listy koniecznie maszyna do szycia! Odkąd mam własną wiem jakie to szczęście:-D http://elisteres.blogspot.com/2012/09/maszyna-do-szycia.html Polecam Lidię, jestem z niej bardzo zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam, wcale tak drogo nie wychodzi. soda kaustyczna jest bardzo tania, oliwa z oliwek też dużo nie kosztuje. możesz przecież zrobić tylko z oliwy, nie trzeba dorzucać żadnych dodatków. wyjdzie mydło kastylijskie :)

      Usuń
  17. też muszę napisać taki liścik ;) a czarne mydło i kessę polecam - ja swoje mam ze sklepu Biolander, teraz można kupić stacjonarnie na Francuskiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie wiem, że otworzyli... może podskoczę w czwartek...

      Usuń
  18. Życzę spełnienia tych wszystkich marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sporo tego jest! niech Ci spełnią Twoje marzenia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Hahaha... to do Mikołaja czy do Złotej Rybki?

    OdpowiedzUsuń
  21. Niezła lista :) Z przyjemnością poczytam o Twoich mydełkach. I popatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Savon Noir i rękawicę Kessa też bym chciała.

    OdpowiedzUsuń
  23. oo 4 i 5 tez bym nie pogardzila. kesse z mydelkiem chyba sobie sprawie w koncu bo jestem bardzo ciekawa czy dziala lepiej niz peeling z kawy ;-)

    OdpowiedzUsuń