DIY: Peeling cukrowo-solny, aromatycznie cynamonowo-goździkowy :)

/
22 Comments

Dawno nie było żadnego DIY :)
Dlatego spieszę nadrobić zaległości :)

Dziś bardzo prosty przepis na dość mocny ścierak, a jako, że święta tuż, tuż, to ścierak o świątecznym aromacie :)

Do jego przygotowania potrzebujecie:


A teraz krok po kroku :)
Do docelowego opakowania (moje ma 400 ml), wsypujecie około 200 ml soli, 100 ml cukru, 50 ml mąki, oraz łyżeczkę cynamonu i brokatu. Zakręcacie słoiczek i mieszacie surowce jak w shakerze :) Na koniec dolewamy około 50 ml oliwy z oliwek i około 5 kropel olejku eterycznego cynamonowego i 5 kropel olejku eterycznego goździkowego. 

Peeling pachnie magią świąt, piernikiem, moim dzieciństwem. A poza tym świetnie zdziera :) Dzięki zawartości oleju z oliwek także porządnie nawilża. Brokat w składzie sprawi, ze nasze ciało będzie pięknie się mienić - w sam raz przed sylwestrową nocą :)

Robicie sobie peelingi? :) Czy wolicie kupne?




You may also like

22 komentarze:

  1. Będę miała dzięki Tobie świetny przepis. Na Cyprze nigdy nie mogę znaleźć peelingu dla siebie, i to będzie rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się :) mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  2. O!!! Pati, jesteś boska :) niedługo sobie porobię takie cuda :) przynajmniej chciałabym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie :)
      akurat ten peeling nie wymaga kupowania nie wiadomo czego :) wystarczy zawartość szafku kuchennej ;)

      Usuń
  3. ja natomiast uwielbiam kawowy, jest moim idealem :D


    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardzo lubię :)
      świetne peelingi tanim kosztem :)

      Usuń
  4. Taki peeling można też przelać do ładnego opakowania, ozdobić i podarować komuś jako prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :)
      najlepiej w jakiś przezroczysty słoiczek, dołączyć dedykację i zawiązać rafią :)

      Usuń
  5. Peelingi tylko robione własnoręcznie, jak do tej pory żaden sklepowy nie pachniał tak nieziemsko i jednocześnie nie działał jak trzeba. Moim ulubieńcem ostatnio jest peeling, który zrobiła dla mnie Angel - z mielonym jałowcem, miodem i takimi tam... no pachnie tak, że ja co chwilę przerywałam pracę żeby sobie obwąchać dłonie, bo zapach się na nich utrzymywał bardzo długo. Cudo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z miodem i mielonym jałowcem????
      Muszę taki zrobić! :)

      Usuń
  6. Chętnie sobie taki przyrządzę. i takie zapachy to nie tylko na święta, ale na cały rok ;) uwielbiam zapach cynamonu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie mi się przypomniało o tym peelingu!
      wiesz może gdzie bym mogła dostać w warszawie te olejki eteryczne? czy przez internet zamawiasz?

      Usuń
  7. a zrobię sobie jak znajdę to w spożywczaku, oczywiście bez brokatu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny, choć dla mnie pewnie za mocny i cynamon mnie nie lubi. ;/
    (A szkoda, bo zapach...)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo koniecznie muszę zrobić! :D
    Ciekawa jestem tylko, jak długo taki peeling może poleżeć w lodówce?

    OdpowiedzUsuń
  10. To już wiem co jutro będę robić ;) dziękuję Ci za kolejny fantastyczny przepis, jesteś niezastąpioną kopalnią pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje się być prosty w przygotowaniu, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. sprawę peelingów załatwia u mnie gąbka syrena :) chociaż czasem mam ochotę na jakiegoś samorobnego zdzieraka, więc może wykorzystam przepis ;)

    OdpowiedzUsuń