DIY: Stemple do masażu

/
40 Comments

Szukałam, szukałam i… nie znalazłam.

A czego? Przepisu na zrobienie stempli do masażu. Jest w internecie trochę podpowiedzi, ogólnych informacji, ale zero składu. Zakasałam więc rękawy i postanowiłam sama stworzyć polsko-indyjskie (ze względu na użyte przyprawy rzecz jasna :) ) stemple :) A masaż tymi cudakami ma swoje korzenie w Tajlandii, tradycja ta ma już przeszło 400 lat. W bawełniany materiał zawija się mieszankę ziół i innych specyfików, następnie taki pakunek się podgrzewa i masuje nim ciało. Taki gorący kompres działa odprężająco, pomaga uśmierzyć ból, rozluźnia, działa antyseptycznie.

Do stworzenia Waszych własnych stempli będziecie potrzebować:


Teraz czas na przygotowanie płótna: potrzebujecie dwa kawałki o wymiarach 50 cm x 25 cm, kładziecie je na sobie i wysypujecie po połowie każdego surowca na pierwszy kawałek:


Gdy już wszystkie zioła znajdą się na materiale, zawińcie pakuneczek:


Mam nadzieję, że powyższa instrukcja jest przejrzysta. Jeśli coś będzie niejasne, śmiało piszcie w komentarzach, postaram się ekspresowo odpowiedzieć :)

A jeśli nie chce Wam się komponować ziółek, gotowe mieszanki możecie kupić np w Eco Spa czy Archipelagu Piękna.

Sposób użycia:

W pierwszym  etapie masażu, gdy stempel jest gorący, przykładaj go do ciała na kilka sekund, lekko i krótko go dociskając.  W miarę trwania zabiegu, gdy temperatura stempla spadnie, zwiększaj nacisk i intensywność wykonywanych ruchów.  Zabieg wykonuj przez min. 30 - 60 minut.  Pozwól aby zawarte w stemplach substancje zostały wchłonięte przez skórę.  Opcjonalnie, do jednego zabiegu podgrzewaj dwa stemple, aby wymienić stempel który się za bardzo ochłodził.  Po zabiegu, zalecany jest krótki odpoczynek w cieple.


Moje stemple moczę w ciepłej oliwie z dodatkiem olejków eterycznych: bergamotowego i cytrynowego, płyn podgrzewam w kamionkowym naczyniu. 


Masuję TŻta, wię on musiałby napisać recenzję :P Jednak sądząc po jękach i stękach, podoba mu się ;) Zapach jest obłędny, bardzo długo utrzymuje się na skórze. A taki masaż jest też korzystny dla moich dłoni :)

Zachęcam Was do wypróbowania tego pomysłu :) 
Ja oczywiście mam dla Was dwa takie stemple :)
Wystarczy, że zgłosicie się pod tym postem :) Zwycięzcę wylosuję w Mikołajki, więc zgłoszenia do 05.12 do 23:59 :)

Przypominam też o kończącym się jutro rozdaniu z OsmozaCare!






You may also like

40 komentarzy:

  1. Masaż ... Coś co uwielbiam, ale jak proszę o to mojego męża to on ma o tym inne pojęcie :P
    Nie wdając się zbytnio w szczegóły - woli wewnętrzny i bez użycia 'akcesoriów' :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie na mnie, bo głupio to zabrzmiało :P

      Usuń
    2. masaż wewnętrzny z akcesoriami też bywa ciekawy ;)

      Usuń
    3. Faktycznie jamapi dziwnie to zabrzmiało :D

      Zgłaszam chęć

      Usuń
  2. Ciekawy patent!
    Właśnie w EcoSpa kiedyś im się przyglądałam, ale nie kupiłam.

    Ale to musi pachnieć! ;-D

    OdpowiedzUsuń
  3. masaż stemplami jest obłędny ćwiczyłam go na zajęciach z masażu ale nie wpadłam na to aby zrobić takie stempelki w domu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja nie ćwiczyłam niestety :( Ale jakoś mi idzie chyba :)

      Usuń
  4. Ja bardzo chętnie przygarnę te stemple więc zgłaszam się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny pomysł:)) te stemple są jedno czy wielokrotnego użytku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie sama nie wiem... W sumie zioła są w jakimś stopniu zakonserwowane w tym olejku, więc myślę, że śmiało ze trzy, cztery razy można użyć, tylko przechowywać w suchym miejscu w jakimś opakowaniu.

      Usuń
  6. Hmm chyba muszę kiedyś spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł :) A jaka jest data ważności?? W sensie czy one są wielokrotnego użytku??

    Oczywiście staję w kolejce po stemple :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisałam już JelOlaJ, że w sumie ciężko stwierdzić, wydaje mi się, że można kilka razy użyć :)

      Usuń
  8. jakby ktoś mi tak robił, to ja bardzo proszę, ale samej szukać ziół, pakować je do woreczka i potem samej się tak przykładać na ciele, to nie chciałabym. leń śmierdzący ze mnie:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      DLatego są sklepy, w których możesz kupić już gotową mieszankę :)

      Usuń
  9. mmm, czuję ten zapach ;) I oczywiście zgłaszam się:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z nieba mi spadł ten post! Chciałam czymś zaskoczyć chłopaka, bo ma urodziny, a dziwadło nie chce dostawać prezentów i myślałam o takim porządnym masażu ;)

    Oczywiście zgłaszam się do losowania ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stempelki też są super ;) Pomysł na prezent trafiony, oboje się wymasowaliśmy i coś czuję, że będę musiała zacząć robić te cudeńka hurtowo ^^

      Usuń
  11. Ojaaaa.. nie słyszałam o tym. Jak kiedyś będę miała znów zapędy twórcze to popróbuję. Ledwo co przeszła mi produkcja kolczyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zainteresowałaś mnie tym. Spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy wcześniej się nie odzywałam ale te stemple wyglądają tak kusząco, że zgłaszam się do rozdania. Z moim beztalenciem DIY jest antywykonalne :P

    OdpowiedzUsuń
  14. oo super :)
    Bardzo chętnie wypróbowałabym takie stemple na swoim facecie, dlatego zgłaszam się :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Też się zgłaszam, będę zmuszać tż do masaży ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Równiez chętnie wykorzystam swojego tż do takiego masażu :>> I też się zgłaszam Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój mężczyzna oszaleje ze szczęścia, gdy go tym wytarmoszę! Zaraz idę do kuchni poszperać w szafkach i zobaczymy co tam wsypię. Dzięki za inspirację! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam kilka razy robione masaże takimi stemplami bardzo fajne uczucie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super sprawa tylko nie ma mnei kto pomasowac a samej to juz nei to samo :P

    OdpowiedzUsuń
  20. pierwszy raz na oczy widzę takie stemple :) bardzo chętnie wypróbuję- na sobie albo na moim chłopaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzmi super, zapach już mi się rozpanoszył w wyobraźni :) Chętnie bym "przestemplowała" swojego tż -przydało by mu się bo jakiś taki zmordowany ostatnio. Zgłaszam się :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zgłaszam się :)
    Mój ukochany z pewnością ucieszy się z takiego masażu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nigdy nie slyszalam o takij metodzie stemplowania! to dla mnie totalna nowosc

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapracowana :P( wychowaniem dziecka i domem) mama małej Zosi pragnie takich stempli do masowania pleców bo te słodkie 8kg tylko na rekach by było, błagam o pomoc bo kręgosłup powoli siada:P

    OdpowiedzUsuń