TAGi - Moje włosy w pigułce i Moje blogowe sekrety

/
8 Comments

Hej Dziewczęta :)

Zostałam zaproszona do wzięcia udziału w dwóch fajnych TAGach :)

Pierwszy to „Moje włosy w pigułce”.



Zostałam oTAGowana przez Rudą_Hennę, za co ślicznie dziękuję :)

Zasady: odpowiedzieć na 13 pytań, otagować 5 osób (oczywiście je o tym poinformować), podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu.

1. Twój naturalny kolor włosów:
Bardzo ciemny brąz, moja matula twierdzi, że czarne ;)

2. Twój obecny kolor włosów:
Podobno złoty blond, ale moim zdaniem rudy ;)

3. Aktualna długość Twoich włosów:
Grzywka (mierzona od czubka głowy, to chyba dobrze?) – 21 cm, boki… 3 mm ;)

4. Długość na jaką chciałabyś zapuścić włosy:
W sumie dobrze się czuję w krótkich. Raz, jak zapuściłam, wyglądałam jak pół dupy zza krzaka, więc już tego nie robię ;)
                                                         
5. Jak często podcinasz końcówki?
Podgalam boki do poprzedniego wyglądu co miesiąc :) Grzywkę przy okazji jak jestem u fryzjera.

6. Twoje włosy są proste falowane czy kręcone?
Druty, prawdziwe druty :/

7. Jaką porowatość mają Twoje włosy?
Niestety, nie mam pojęcia. Nigdy się tym nie interesowałam :)
  
8. Jakie są Twoje włosy (np. normalne, przetłuszczające się, suche itd.) ?
Raczej suche, choć przetłuszczają się po jednym dniu.

9. Jak wygląda Twój codzienny rytuał pielęgnacyjny?
Myję głowę codziennie rano szamponem Pantene Pro-V (raz było odstępstwo do testów – Syoss), następnie spryskuję odżywką Wella Pro Series Leave in Balm Colour (nigdzie nie mogę jej dostać, macie może namiary na jakiś sklep, w którym mają ten produkt?). Włosy układam na grubą szczotkę, suszę suszarką, na koniec modeluję pastą Toni&Guy MEN Styling Fibre. Raz, dwa razy w tygodniu używam maski mlecznej do włosów.

10. Czego nie lubią Twoje włosy (itp. wiatru, silikonów itp. – wszystko co przyjdzie Ci do głowy) ?
Pianek do stylizacji, po nich ekspresowo przetłuszczają mi się włosy. Poza tym niezbyt dobrze znoszą odżywki bez spłukiwania, żele do włosów, gumy stylizujące etc. Nie mogę też nosić czapek, albo inaczej – jak założę, lepiej dla otoczenia, żebym nie zdejmowała. Można się przestraszyć ;)

11. Co lubią Twoje włosy (itp. olejowanie, długie spacery przy blasku księżyca itp. – wszystko co Ci przyjdzie do głowy) ?
Lubią, gdy grzywka jest zaczesana do tyłu i spięta. Mam wrażenie, że dopiero wtedy moje włosy odpoczywają.

12. Jaka jest Twoja ulubiona fryzura?
No cóż… ;)

13. Gdyby Twoje włosy umiały mówić, co by powiedziały?
„Boże, oby tylko nie zgoliła nas całkowicie” :)

I kolejny TAG – „Moje blogowe sekrety”, tym razem oTAGowała mnie Gonia, bardzo dziękuję :)



ZASADY:
1. Zamieścić baner w poście odpowiadającym na tag.
2. Napisz, kto Cię otagował i zamieść zasady zabawy.
3. Odpowiedz na wszystkie pytania.
4. Zaproś do zabawy 5 innych blogerek

PYTANIA:

1. Ile czasu prowadzisz blog i jak często publikujesz posty ?
Pół roku chyba pękło…

O rety, Pierwszy post zamieściłam 16.03.2012. To już 8 miesięcy :)))) Szok!
Jeśli chodzi o publikowanie – różnie bywa. Staram się być systematyczna, ale nie zawsze wychodzi. Dziecko, TŻ, rodzina, przyjaciele, dom, sklepik :) Dużo tego, ale i tak jakoś ogarniam. Chyba ;)

3. Czy Twoja rodzina i znajomi wiedzą o tym, że prowadzisz bloga ?
Wiedzą :)

4. Posty jakiego typu interesują Cię u innych blogerek?
Lubię osoby z pasjami, które potrafią te pasje przekazywać, zarażać nimi, lubię posty z przepisami, DIYowe i recenzje kosmetyków naturalnych.

5. Czego zazdrościsz czasem blogerkom?
Dostępu do niektórych produktów, nie tylko kosmetyków :)

6. Czy zdarzyło się Ci kupić kosmetyk tylko po to, by móc go zrecenzować na swoim blogu?
W życiu ;) Jeszcze mnie nie pogięło ;)

7. Czy pod wpływem blogów urodowych kupujesz więcej kosmetyków, a co za tym idzie, wydajesz więcej kasy?
Raczej nie, nie ulegam tak łatwo wpływom :)

8. Skąd czerpiesz pomysły na nowe posty?
Różnie to bywa – często ktoś mnie zainspiruje, czasem po prostu mam silną potrzebę zdziałania czegoś i wówczas tworzę :)

9. Czy miałaś kiedyś kryzys w prowadzeniu bloga, tak że chciałaś go usunąć?
Chyba nigdy tego  nie zrobię, za dużo pracy w to włożyłam.

PYTANIE DODATKOWE
1O. Co najbardziej denerwuje Cię w blogach innych dziewczyn ?
Hym, kumoterstwo ;) Irytują mnie grupki, które się wzajemnie zwalczają i oczerniają. Odnoszę też wrażenie, że blogerskie środowisko jest - niestety - fałszywe i szczery komentarz pod czyimś postem wiąże się z wyklęciem i zmasowanym atakiem ze strony ligi obrończyń. Nie doświadczyłam na własnej skórze, ale jestem niezłym obserwatorem. 
Nie lubię wywlekania jakichś blogowych zaszłości na światło dzienne.
Aha, no i mam alergię na jednostki „wiem lepiej od ciebie” i wówczas włącza mi się mode: mistrz ciętej riposty ;)
Drażnią mnie też wszystkie "moje słodziutkie, pierdziutkie, kochaniutkie, wspanialutkie" itp. ;)

Bosz, ale jestem drażliwa ;) 

TAGuję każdego, kto ma ochotę wziąć udział w zabawach :)


P.S. Przypominam o Rozdaniu z OsmozaCare, do wygrania naprawdę świetne kosmetyki! :)







You may also like

8 komentarzy:

  1. Z punktem 10 w tagu "Moje blogowe sekrety" w pełni się z Tobą zgadzam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Heheheheh też się uśmiałam z dziesiątki! Brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Punkt 10 nic dodać nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tym czasem prowadzenia bloga mam podobnie jak Ty dopiero jak głębiej pomyślę to zauważam ile czasu już minęło:D A co do pytania 10 to mi się wydaje, że ogólnie świat jest fałszywy. Pomyślmy ile razy zdarzyło nam się, że ktoś był tylko milutki jak coś od nas chciał. Staram się omijać takich ludzi z daleko, chociaż oni sami mnie unikają, bo jestem zbyt szczera i mówię im to co uważam za stosowane:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba Twoja szczerość i masz rację. Na szczęście nie ma dużo takich blogów, a przynajmniej ja nie zauważyłam wśród kosmetycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha! Takie grupki są chyba wszędzie, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie dowiedzieć się tylu ciekawych rzeczy o Tobie :)
    No i brawo za szczerość.. Niestety, tak jak mówisz, w blogosferze często bywa ona ryzykowna.. Ja, co podkreślałam wielokrotnie, zdecydowanie wolę szczerą i konstruktywną krytykę niż słodkopierdzące komentarze.. Cieszę się, jak czytelnikom podoba się to co robię, ale to te nieco krytyczne opinie zazwyczaj mnie motywują mocniej.

    OdpowiedzUsuń