Recenzja: Mydło marcepanowe Soap Bakery

/
26 Comments

Moje Drogie!

Dziś słów kilka o marcepanowym mydle naturalnym od Soap Bakery.

Zaczęłam go używać od razu po wykorzystaniu lemongrassowego. Ponownie mamy do czynienia z przepięknym kawałkiem mydła, jak wiele z Was zauważyło, przypomina wafelek :-) Od Magdy otrzymałam miniaturę do testów, toteż zużyłam dość szybko zapominając o wcześniejszym „obfoceniu” ;-) Mam jednak nadzieję, że wystarczą Wam moje zachwyty pisane :-)


Na pierwszy ogień – zapach. Dziewczyny, nie jestem w stanie tego opisać, ale za każdym razem jak myję się tym mydłem, mam ochotę je… zjeść :-D Nie żartuję. Ma obłędny, autentycznie marcepanowy zapach. Przyjemny, słodkawy, migdałowy. Mniam! Podobnie jak mydło lemongrassowe, porządnie się pieni i bardzo dobrze spłukuje. Skóra jest po nim nawilżona, gładka i pięknie pachnie. Używałam go również do golenia – zero podrażnień. Dodatkowo test intymny zdało na 5 :-) Taki kosmetyk idealnie nadaje się na prezent, nieporównywalne są jego właściwości z mydłami drogeryjnymi, ponadto wygląda tak, że aż szkoda go używać :-) Magda na swoim blogu napisała:

„Porównywanie kostki mydła z industrialnej, wielotonowej produkcji
do mydła ręcznie wykonanego w niewielkiej ilości,
to jak porównywanie piekła z niebem”

Jako "domowy wytwórca" zupełnie się z tymi słowami zgadzam. W taką kostkę mydła włożony jest ogrom uczuć, serca i gdy używa się tego produktu, te wszystkie emocje są wręcz namacalne. 

Z całego serca zachęcam Was do wspierania inicjatywy Magdy, jeśli chciałybyście zakupić jej mydła, możecie skontaktować się  z Nią za pośrednictwem tego MAILA.






You may also like

26 komentarzy:

  1. Cudownie wygląda;-) Domyślam się jak pięknie pachnie;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej wyroby są po prostu genialne !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie przepadam za marcepanem, ale i tak mnie nim zainteresowałaś. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda ma baaaardzo dużo innych mydeł w swojej ofercie :)

      Usuń
  4. takie mydełka to prawdziwe dzieła sztuki. nie tylko pięknie wyglądają w łazience, ale również pielęgnują i przede wszystkim pięknie pachną :) zazdroszczę takiej przyjemności ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. zachęcam do wypróbowania, można to mydełko kupić u Magdy na http://soapbakery.blogspot.com/

      Usuń
  6. Bardzo fajne mydełko :) Ja sama też robię mydła :D Ale zazwyczaj bezzapachowe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też miałam w planach, w szafce wciąż leży wodorotlenek sodu :)
      w końcu na pewno zrobię to mydło, nie ma przebacz ;)

      Usuń
  7. Jestem fanką marcepanu :) Ja niedługo będę kręcić mydełko na zajęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam do mnie po słodką babeczkę ;)http://pati-kosmetyczkamlodejmamy.blogspot.com/2012/10/so-sweet-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyobraziłam sobie ten zapach i nie potrzebuję żadnej dodatkowej zachęty.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nos mam przy ekranie :) Zostaje jednak tylko wyobrażnia.

    OdpowiedzUsuń
  11. ciężko byłoby mi się nim myć, chyba bym go liznęła z niedowierzaniem :D ale chciałabym poniuchać :))

    OdpowiedzUsuń
  12. gdyby nie ten sznurek, to wyglądałaby jak wafelek z lodem:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Smyku, i ja teraz siedze i sie oblizuje. Z dwoch powodow ;) jeden to ten zapach ktory opisalas, a drugi to slinka mi leci na sama mysl o kupieniu tego mydelka!

    OdpowiedzUsuń
  14. ale cudenko, jestem ciekawa zapachu, musi byc piekny ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham marcepan, zarówno smak, jak i zapach...Na tą porę roku takie słodkie i "ciepłe" mydełko musi być świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj tak dotarła. Nie miałam nawet jeszcze czasu wypróbować. ;) Na śmierć zapomniałam o tym napisać. Dziękuję Ci bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mydło w sam raz dla cukroholika zapyziałego jakim jestem ;D
    Pozwoliłam sobie dodać linka do Ciebie na swoim blogu, w przyszłości zrobię przepyszne zamówienie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie kuś.. Marcepan to chyba mój najukochańszy zapach..

    OdpowiedzUsuń