DIY - Peeling do ust o smaku zielonego jabłuszka z miodem

/
22 Comments

Dziewczyny!

Dawno nie zamieszczałam żadnych DIY :)
Dziś się to zmieni :)

Zainspirowała mnie moja kolejna ulubienica, czyli Arsenic :) Wobec tego mam dla Was bardzo prosty przepis na wykonanie peelingu do ust o smaku zielonego jabłuszka z miodem.
Do jego przygotowania będziecie potrzebować:



W następujących proporcjach:

Produkt
Ilość gramatura
Ilość %
Cukier biały
200,00ml
~62%
Oliwa z oliwek
80,00ml
~25%
Olej z kiełków pszenicy
20,00ml
~6%
Gliceryna
10,00ml
~3%
Opcjonalnie
Miód
10,00ml
~3%
Vit F
2,00ml
~1%
1,00ml
~0,3%

Aromat otrzymałam od sklepu www.zielonyklub.pl w ramach współpracy. 

Wyprodukowanie? Nic prostszego! Do wcześniej przygotowanego naczynia wsypujecie cukier, następnie dodajecie wszystkie płynne dodatki i mieszacie. 



Sugeruję by opierać się na ilościach %, gdyż moja gramatura jest na wyrost, o czym na koniec posta :)

Działanie takiego peelingu ma zbawienny wpływ na popękane, spierzchnięte usta. Złuszcza martwy naskórek i doskonale nawilża. Ja najpierw delikatnie masuję usta i zostawiam na nich specyfik przez kilka minut. Choć przyznam, że jest to bardzo trudne, biorąc pod uwagę, że w mieszance jest pyszny miód i genialny aromat zielonego jabłuszka. Smakuje wspaniale!

Mój słoiczek wygląda tak:



Wracając jednak do „gramatury na wyrost” ;)
Przygotowałam 5 małych słoiczków z tym specyfikiem dla pierwszych pięciu klientek mojego sklepiku :)
Zapraszam serdecznie!



Aha! Zapomniałam wspomnieć o nowych smakach/zapachach balsamów do ust – już w ofercie guma balonowa i sernik truskawkowy! Mmmmmm…




You may also like

22 komentarze:

  1. Tego się nie da zrobić mało :) A mi dodatkowo kolagen wpadł cały do mieszanki i musiałam jeszcze dosypywać cukru... tak można w nieskończoność :D
    Ale działanie - poezja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny przepis :)

    Możesz powiedzieć, gdzie kupujesz olejki eteryczne??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. głównie na allegro, firmy Bamer, dodatkowo olejki zapachowe na zielonym klubie

      Usuń
  3. Ja bym od razu zjadła i tyle by było z działania pielęgnacyjnego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A nie myślałaś o dołączeniu peelingu do oferty? Nie jestem stworzona do takich zabaw a z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przy okazji ile gr ma Twój balsam do ciała?

      Usuń
    2. ok 100 g, czekam wciąż na wagę, kurka :/
      na pewno peeling kiedyś się znajdzie w ofercie :)

      Usuń
    3. O, no to z pewnością się niedługo skuszę na zamówienie, bo cena jest przy tej wadze bardzo przystępna :)

      Usuń
  5. sernik truskawkowy, mniam, brzmi smakowicie! :P

    OdpowiedzUsuń
  6. no nie! kolejny super produkt! chyba sobie sama zrobię :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie rzeczy to tylko tutaj. Smykusmyk i gotowe :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię pachnące kosmetyki. Sernik truskawkowy brzmi tak smakowicie...

    OdpowiedzUsuń
  9. hmmm świetne to musi być, może i ja się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  10. a gdzie znajdę cenę tego peelingu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peelingu nie sprzedaję jeszcze :)
      na razie jest to gratis do zamówienia balsamów :)

      Usuń
  11. super peeling pewnie zapach aż by się zjeść chciało .ŚLICZNIE oprawiony

    OdpowiedzUsuń
  12. mmm musi być świetny :p chociaż znów mojej mamie jabłko śmierdzi, ja nie wiem co ona ma za węch :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Aż wstyd się przyznać, ale nigdy nie stosowałam peelingu na usta..
    Brak mi wszystkich składników, ale bez aromatu też się chyba da nie? :)

    Ps. Planujesz wprowadzenie w przyszłości kosmetyków o zapachu marcepanu?? :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam zielone jabłuszko;) Nigdy wcześniej nie robiłam peelingu ustom, ale zawsze można to nadrobić, tym bardziej, że przepis wygląda niezwykle zachęcająco;)

    OdpowiedzUsuń