Recenzja: Pharmaceris Tocoreduct Forte, balsam zmniejszający istniejące rozstępy i zdjęcia tylko dla ludzi o mocnych nerwach :(

/
28 Comments

No i nadszedł ten czas, by podzielić się opinią na temat balsamu Pharmaceris Tocoreduct Forte, który ma zmniejszać istniejące rozstępy. Preparat ten otrzymałam od firmy Pharmaceris do testów.



Oto co producent ma do powiedzenia na temat produktu:

Pomaga zmniejszać istniejące rozstępy na brzuchu, biodrach, pośladkach i udach.

Hypoalergiczny. Zmniejsza i skutecznie spłyca rozstępy na brzuchu, biodrach, pośladkach i udach. Redukuje barwę rozstępów, które przybierają kolor otaczającej je skóry. Wykazuje natychmiastowe działanie ujędrniające i uelastyczniające. Utrzymuje odpowiednie nawilżenie skóry. Nie zakłóca badań USG.

POLECANY PRZEZ LEKARZY POŁOŻNIKÓW-GINEKOLOGÓW.

Zawiera:

•  Witaminę E – wychwytuje wolne rodniki, zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry.
Proteiny z dyni zwyczajnej – regenerując włókna kolagenu i elastyny przywracają skórze elastyczność i odpowiednie napięcie.
Ekstrakt owocowy – skoncentrowane soki owoców oraz kwasy owocowe przyspieszają odnowę komórkową
Masło shea – ma właściwości łagodzące i zmiękczające

100% testujących kobiet w ciąży potwierdziło, że szybko się wchłania.
92% użytkowniczek oceniło, iż preparat dobrze się rozsmarowuje.

TESTOWANY KLINICZNIE POD KONTROLĄ LEKARZY GINEKOLOGÓW.

Sposób użycia:

Balsam należy stosować dwa razy dziennie przez minimum 2 miesiące. Już po 6 tygodniach można zauważyć zdecydowaną poprawę. Rozstępy stają się mniej widoczne, a skóra bardziej napięta i jędrna. Skuteczność preparatu została potwierdzona podczas badań przeprowadzonych w klinice na oddziale Ginekologii i Położnictwa. Może być bezpiecznie stosowany przez kobiety w ciąży, od II trymestru.

Składniki INCI:

Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Shea Butter (Butyrospermum Parkii), Butylene Glycol, Dimethicone, Cetyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Sodium Polyacrylate, Vaccinium Myrtillus Extract, Carbomer, Triethanolamine, Hydrolyzed Cucurbita Pepo (Pumpkin) Seedcake, Saccharum Officinarum (Sugar cane), Acer Saccharinum (Sugar Maple) Extract, Citrus Aurantium Dulcis Extract, Citrus Medica Limonum (Lemon) Extract, Disodium EDTA, Methylparaben, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Propylparaben, Buthylparaben, Ethylparaben, Isobutylparaben, Parfum

Jaka jest moja opinia?

Stosuję balsam od przeszło dwóch miesięcy, zaczęłam dokładnie 04.07.2012. Jak już pisałam, pod koniec ciąży Tymon zaczął gwałtownie rosnąć i mój brzuch, chcąc nie chcąc, zaczął dosłownie pękać w szwach. Długo zastanawiałam się, czy pokazać Wam ten piękny obrazek, ale uznałam, że nie byłoby efektu, gdybym go nie udostępniła, zatem – tylko dla ludzi o mocnych nerwach: moje rozstępy na brzuchu w dniu rozpoczęcia kuracji:



Balsam starałam się stosować codziennie, rano i wieczorem. Nakładałam miejscowo na zmiany skórne i delikatnie masowałam. Produkt ma bardzo przyjemny zapach, delikatny i świeży. Dobrze się rozprowadza, jest wydajny (zużyłam 1,5 opakowania przez te dwa miesiące), ekspresowo się wchłania. Na początku stosowania blizny troszkę mnie piekły, po około tygodniu regularnego stosowania nie odczuwałam już tego dyskomfortu. Po „ulotkowym” minimum mój brzuch wygląda tak:



Wciąż nie jest to obrazek, który chce się oglądać, ale uważam, że produkt doskonale się sprawdził. Rozstępy są znacznie rozjaśnione i nie rzucają się tak bardzo w oczy. Planuję kontynuować kurację i za następny miesiąc pokażę Wam kolejne zdjęcia. A by lepiej unaocznić różnicę, poniżej zdjęcia obok siebie, przed i po. Ja uważam, że poprawa jest naprawdę duża. Wcześniej blizny były wręcz bordowe, teraz ich odcień coraz bardziej zbliża się do naturalnego. Jestem od razu szczęśliwsza :)


Przybliżony koszt dwumiesięcznej kuracji to około 90,00 PLN. Produkt możecie kupić TU.








You may also like

28 komentarzy:

  1. Osobiście używam eliminatora rozstępów firmy TOŁPA jestem z niego zadowolona, kurację jak najbardziej przedłużaj, bo rozstępy w tym stadium można jeszcze zlikwidować. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Różnica jest!

    Jak tez okaleczona w ten sposób po ciąży :/ Teraz się prawie niewidoczne na szczęście ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To że rozstępny blakną świadczy tylko o tym, że zaczynają się starzeć a nie zmniejszać. Właśnie póki są czerwone (lub fioletowe) masz największe szanse na to, że się zmniejszą. Polecam rolkę - igły min. 1,5 mm i kolagen w ampułkach. Troche boli ale naprawdę pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie efekt stosowania balsamu mi odpowiada, niebawem zacznę chodzić na basen, więc to też powinno pomóc. Może w późniejszym terminie pomyślę nad dermorolerem. Ale dzieki bardzo za sugestię.

      Usuń
    2. ja mam to samo zdanie co Tova, nie widać zmniejszenia, ale rozstępy zrobiły się jaśniejsze - co jest zupełnie naturalne, bo z czasem po ciąży, kiedy skóra się rozstępy one się rozjaśniają, co u Ciebie widać. Ja nie widzę efektów na tych fotach niestety. Ale taka już nasza dola - moje po 2 latach już prawe nie są widoczne. Myślę, że dużo ważniejsza jest pielęgnacja podczas ciąży, ja dzięki temu uniknęłam takich widocznych mocno rozstępów, pojawiły się tylko na bokach.

      Usuń
    3. Nie chcę Cie martwić, ale mi nie pomógł ani basen, ani intensywne brzuszki i nawet wklepywanie kremu gabinetowego i owijanie się folią na noc :)
      Tyle, że zaczełam z rozstepami walczyć za późno, jak już zrobiły się jasnosine (bo moje były fioletowe) :)

      Usuń
    4. hmmm, w takim razie czas zaopatrzyć się w dermoroller i wciąż używać balsamu.

      Usuń
    5. Bo rolujesz się góra 2-3 razy w tygodniu :)
      Zostały mi tylko rozstępy poniżej pępka i niestety na biodrach (tu jest najgorzej). Po pół roku w miarę regularnego rolowania się z kolagenem a potem już tylko z wit. A+E wszystkie rozstępy z okolic pępka poznikały do zupełnie gładkiej, brązowej skóry.

      Usuń
    6. tova1 powiedziała to co ja myślałam ;) Słuchaj się :)

      Usuń
  4. Trzymam kciuki, żeby udało się je zlikwidować!

    OdpowiedzUsuń
  5. jesli masz jeszcze czerwone rozstępy radzę w miarę szybko zapisać się do kosmetyczki na mikrodermabrazję, kremy mogą wspomóc ale tak naprawdę nigdy rozstępów nie zniwelują

    OdpowiedzUsuń
  6. Smyku a Ty nie pisałaś o własnoręcznie robionym balsami z shea na rozstępy? On nie byłby lepszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On był przeciw rozstępom - smarowałam brzucho i skóra była elastyczna, ale tak jak pisałam - pod koniec ciąży brzuch gwałtownie urósł i rozstepy były nieuniknione.

      Usuń
    2. no szkoda, chciałabym, żeby "natura" starczyła. Życzę powodzenia w walce o ładny brzuszek :)

      Usuń
    3. też bym chciała :( ale ja jestem duża baba, więc to też mogła być przyczyna powstania rozstępów...

      Usuń
  7. Witaj smyku, ja tam poprawę widzę, chociaż tak jak dziewczyny piszą blaknięcie to może być efekt ich starzenia się. Chociaż taki krwisto czerwony brzuch widziałam u dziewczyny po pół roku od urodzenia dziecka! więc jak widać pielęgnacja jest skuteczna.

    Powiedź jeszcze czy czujesz różnicę w dotyku skóry, czy są mniej płytkę czy nie?

    Mam rozstępy na biodrach i udach od tak od tego jak dojrzewałam, niestety nie widziałam ich w wcześniejszym stadium - gdy były czerwone - po prostu pojawiły się już białe linie:/ zastanawia mnie czy chociaż w minimalnym stopniu dało by się je zmniejszyć tym kremem.

    Ciąży boję się jak ognia - między innymi przez te paskudy - z moją skórą będę już chyba w 80% pokryta rozstępami:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam rozstępy z dwóch stron brzucha, te, które były mniejsze są znacznie płytsze :) Te większe nadal głębokie :(

      Usuń
  8. na rozstępy jedyny i najlepszy jest krem na rozstępy i blizny firmy Ava!!! (wiem co mówie, bo jestem po 2 ciażach)... jako jedyny na prawde widocznie poprawia wygląd skóry, wybiela i znacznie zmniejsza rozstępy (szczególnie te różowe-czyli swieże) --polecam z całego serca!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, wypróbuję po zakończeniu tocoreduct :)

      Usuń
  9. efekty są naprawdę widoczne ! Powinnaś być z siebie dumna Kochana :*
    Zyczę dalszej wtrwałości.
    W okresie wzmożonego zwrostu na piersiach miałam podobne rozstępy, jednak wtedy stosowałam maść przepisaną przez dermatologa i równiez byłam zadowolona z efektu, aktualnie blizny są ale praktycznie niewidoczne gołym okiem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też niestety mam rozstępy.
    Powoli już stają się mniej widoczne. Jeszcze w styczniu była masakra, płakać mi się chciało.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana, dobrze, że zaczęłaś z nimi walczyć dopóki są jeszcze świeże. Ja mam kolekcję starych na biodrach i pośladkach i nic się nie da z nimi zrobić ;)

    Trzymam kciuki i dziękuję za udostępnienie banerka :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście działa, myślę, że za miesiąc powinno być już calkiem w porządku.

    OdpowiedzUsuń
  13. WOW jak dobrze ze dodalas te zdjecia! zawsze bylam sceptycznie nastawiona do takich kremow, a jak widac moga dzialac!

    OdpowiedzUsuń
  14. efekty powalające :) rozstępy widocznie się rozjaśniły i spłyciły, super! a ja myślałam, że pozostaje tylko laser...

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam ten krem, ale nie byłam zadowolona. Z tego, co powiedział mi lekarz to one i tak będą cieńsze i jaśniejsze jak się 'zestarzeją' więc moim zdaniem to nie zasługa kremu tylko upływającego czasu. Oczywiście mogę się też mylić, ale w moim przypadku właśnie tak było.

    Buziaki, Magda

    OdpowiedzUsuń