Recenzja - Antybakteryjna musująca pianka do rąk Osmoza Care

/
6 Comments

Moje Drogie!

Jakiś czas temu pisałam o warsztatach Świadoma Mama, podczas których otrzymałam produkty marki Osmoza Care. Nie spotkałam się wcześniej z tą nazwą, a tym bardziej z asortymentem firmy. Dziś chciałabym się z Wami podzielić moją opinią na temat jednego z czterech kosmetyków, które były w paczce – Antybakteryjnej musującej piance do rąk.



Jednak na początek kilka słów o firmie:

NATURALNIE RAZEM

Razem z OsmozaCare.
Razem z gamą produktów antybakteryjnych, które ułatwiają życie każdego z Nas.

Zespół profesjonalistów i ekspertów w zakresie higieny i zdrowia stworzył gamę innowacyjnych produktów, która spełni oczekiwania najbardziej troskliwych Rodziców tak, aby mogły zagwarantować swoim Rodzinom zdrowie i bezpieczeństwo.

Bezpiecznie, praktycznie, skutecznie.
Naturalnie zawsze blisko Ciebie. Blisko Was. Naturalnie razem.
Razem z OsmozaCare


Natomiast o samym produkcie możemy przeczytać:

Pianka, którą zawsze powinno się mieć blisko siebie. Pianka, którą każde dziecko pokocha. Dzięki nowatorskiej formule przyjemnie musuje na dłoniach i lekko łaskocze, jednocześnie uwalniając je od bakterii i zarazków i pozostawiając ładny zapach. Teraz już nie musisz namawiać dziecka do systematycznej higieny rąk. Samo będzie o niej pamiętać. Pianka zwalcza drobnoustroje oraz wykazuje właściwości ochronne, a jej formuła na bazie d-pantenolu wzmacnia i odżywia paznokcie.

Skład:



Jaka jest moja opinia?

Cóż, jestem zachwycona tym kosmetykiem. Dotychczas w torebce zawsze miałam Carex, ale wydawało mi się, że dosyć mocno przesusza dłonie. Zapach spirytusu również nie był zbyt komfortowy, szczególnie, gdy Tymon wciąż pcha sobie moje (nie swoje) palce do buzi ;-) Przy dziecku rozwiązanie antybakteryjnych produktów do rąk to strzał w dziesiątkę. Podejrzewam, że używanie pianki musującej sprawia dzieciom ogromną frajdę – przyjemne z pożytecznym :-) Dlaczego tak uważam? Pianka bardzo fajnie musuje na dłoniach :-) Kojarzycie takie granulki, które wsypywało się do buzi i „strzelały”? Podobny efekt daje pianka na dłoniach :-) Jeśli ja mam radochę, to strach pomyśleć, co czują dzieciaki ;-) W temacie działania – ciężko stwierdzić jak z tą „antybakteryjnością”. Trzeba uwierzyć producentowi na słowo :-) Muszę jednak przyznać, że po zastosowaniu kosmetyku, na dłoniach wyczuwalny jest delikatny filtr, choć nie jest to nic tłustego, mażącego… Produkt ekspresowo się wchłania, bardzo dobrze nawilża, jest wyjątkowo wydajny – używam go nadzwyczaj często i mam wrażenie, że wciąż jest go tyle, co na początku stosowania. Ma również bardzo delikatny, przyjemny, kremowy zapach, który – jak już pisałam przy okazji relacji ze Świadomej Mamy – przynosi mi na myśl zapach dzieciństwa :-) Cóż, chyba nie ma lepszej rekomendacji! ;-) Co do opakowania – bardzo proste, niewielka buteleczka z łatwością zmieści się w damskiej torebce, choć ja trzymam w torbie wózkowej. Jest jednak jeden minus – dostępność. Osmoza Care to marka młoda, ale z ogromnym potencjałem, mam więc nadzieję, że niebawem będzie można kupić ich produkty w każdej aptece czy drogerii. No i nie mam pojęcia jak to wygląda cenowo - w necie próżno szukać sklepów, w których można kupić te kosmetyki.

Mam dla Was jeszcze jedną informację – nawiązałam współpracę z Osmoza Care, dlatego reż niebawem możecie się spodziewać rozdania z ich produktami :-) Miejcie oczy i uszy szeroko otwarte! :-)

A może miałyście już styczność z ich produktami? Jakie są Wasze odczucia?




You may also like

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. warto popatrzeć w aptekach, naprawdę świetne produkty.

      Usuń
  2. U mnie również produkt tego typu zawsze jest w torebce :)
    Zachęciłaś mnie tą pianka i mam nadzieję, że niedługo będę mogła ją spokojnie kupić u mnie na wiosce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pracowałam w OSmozie, to każdy z nas miał na biurku tą piankę, pamiętam, że przy jej używaniu był faktycznie niezły ubaw:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Markę znam, kosmetyków niestety nie.

    OdpowiedzUsuń