Projekt Świadoma Mama - moje odczucia

/
12 Comments

Cześć dziewczyny!

Dziś miałam napisać o czymś innym, ale wczoraj, zupełnie spontanicznie pojawiłam się z moją Przyjaciółką na warsztatach Świadoma Mama. Słyszałyście kiedyś o tej inicjatywie?

Taką informację możemy przeczytać na stronie pomysłodawcy:

Rodzicielstwo, bliskość, pokaz chustonoszenia, warsztaty prowadzone przez znakomitych ekspertów to główne założenia kolejnej edycji Świadomej Mamy, której premiera już 13 września w Warszawie.
Mamo bądź blisko! Kochaj, noś i przytulaj to hasło kolejnego cyklu spotkań ze specjalistami organizowanego przez projekt Świadoma Mama.
Warsztaty z udziałem specjalistów: psychologa, konsultanta laktacyjnego, logopedy, instruktora chustonoszenia, propagujących naturalne macierzyństwo, to główne założenia nadchodzących wydarzeń. Uczestnicy spotkań, oprócz zdobywania wiedzy, mają szanse wygrać atrakcyjne nagrody ufundowane przez partnerów akcji, a także zapoznać się z ofertą firm przyjaznych Mamie i Dziecku.

Spotkania dla całej Rodziny!

Atrakcją spotkań trzeciej edycji jest mini sesja zdjęciowa, w której może wziąć udział każda uczestniczka – z brzuszkiem i maluszkiem :)
Na warsztaty zaproszeni są również tatusiowie, dla których wiedza na temat zdrowia Mamy i Dziecka jest równie istotna. Dla dzieci, organizatorzy przygotowali specjalne miejsca zabaw:
„Z myślą o wszystkich Maluszkach towarzyszących rodzicom podczas eventów, przygotowaliśmy kąciki zabaw, w których dzieci spędzą czas pod czujnym okiem pedagoga, a rodzice w tym czasie wezmą udział w warsztatach” – tłumaczy Małgorzata Błażej z projektu Świadoma Mama.
Do końca roku odbędzie się siedem spotkań dla rodziców w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Katowicach, Bydgoszczy, Łodzi i Poznaniu. Wraz z nowym rokiem pojawią się kolejne miasta.

W dniu wczorajszym odbyło się pierwsze spotkanie, w Warszawskim Hotelu Felix. Niestety nie zabrałam ze sobą aparatu, ubolewam więc nad niemożnością pokazania Wam zdjęć. Przywitały nas bardzo eleganckie młode Panie i Pan :) Na wejściu otrzymałyśmy reklamóweczkę Gerbera (koperta z ulotką nt. produktów firmy i małe skarpeteczki). Następnie zostałam zaproszona do pstryknięcia pamiątkowej fotki (wykonała ją Pani Ilona Szymańska, musicie zobaczyć jej prace!!! :) ). W Sali konferencyjnej czekały na nas krzesełka, a na krzesełkach paczuchy :) Ufundowały je (paczuchy, nie krzesełka ;) ) firmy: Pharmaceris, Osmoza Care (nigdy wcześniej nie słyszałam o tej marce, a warto zwrócić na nią uwagę!) i Tomee Tippee. Pharmaceris przekazało takie oto produkty:





Osmoza Care:



Tommee Tippee:



Z uwagi na współpracę z Pharmaceris, doskonale znam produkty z paczki. Używamy również buteleczki Tommee Tippee i jesteśmy bardzo zadowoleni, wobec czego bardzo ucieszyliśmy się z kolejnej, zapasowej :) Natomiast z marką Osmoza Care stykam się po raz pierwszy i muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie nastawiona do jej produktów. Otrzymaliśmy anybakteryjną piankę do rąk, antybakteryjny krem do rąk, patyczki do zmiękczania skórek i patyczki antybakteryjne. Najbardziej ciekawią mnie dwie ostatnie pozycje – nigdy wcześniej nie spotkałam się z pomysłem nasączonych już patyczków. Na pewno napiszę o nich szerzej, myślę, że o super sprawa, w szczególności dla lakieromaniaczek dbających o paznokcie. Jeśli chodzi o piankę i krem to tak w skrócie – zapach dzieciństwa! Naprawdę, jestem oczarowana.

Wracając jednak do meritum samego spotkania – poprowadziła je dziennikarka TVP1 związana z Pytaniem na śniadanie. Niestety nie pozapisywałam nazwisk, a tej pani zupełnie nie kojarzę, dlatego musi ona na tę chwilę pozostać anonimowa :(

Pierwsze spotkanie dotyczyło bliskości i jak ważna jest ona dla naszego maleństwa. Niestety Tymon był wówczas bardzo absorbujący, zebrało mu się na rozmówki z ciocią i właściwie nic z tej „pogadanki” nie zapamiętałam :( Kolejnym gościem była Pani z Banku Komórek Macierzystych. Irytuje mnie ta tematyka, to takie trochę nabijanie w butelkę i wyciąganie kasy. Uważam, że żerują na ludzkim nieszczęściu i zdania nie zmienię. Wychodzę z założenia, że jeśli już, powinno to być finansowane z NFZ, oddajemy im w końcu mnóstwo pieniędzy, nic z tego nie mając (bo jak inaczej nazwać czekanie na wizytę u specjalisty kilka lat???). Poza tym to to samo co płatne szczepionki dodatkowe – medialna nagonka zrobi z Ciebie wyrodną matkę, bo nie zaszczepiłaś dzidziusia na pneumokoki i nie wykupiłaś miejsca w banku komórek macierzystych. Ech… Następne spotkanie poprowadziła Konsultantka Laktacyjna, niezwykle ciepła, pogodna potrafiąca przekazać wiedzę. Słuchałam jej z ogromną przyjemnością i zaciekawieniem, dowiedziałam się kilku nowych rzeczy. Super sprawa :) Ostatnia była ekspertka od chustowiązania. Oglądałyśmy jej pokaz z rozdziawioną buzią. SZOK! Kto by pomyślał, że to takie proste ;) Powiem Wam, że patrząc na to, co pokazała Pani Iza, tym bardziej nie zdecyduję się na noszenie Tymona w taki sposób. Zdaję sobie sprawę, że to korzystne dla dziecka, dla mamy, chodzi jednak o to, że w życiu bym sobie nie poradziła. Jestem tak bardzo przewrażliwiona na punkcie Tyma, że nie dałabym rady zawiązać chusty, tak bym się trzęsła ;) Jednak dla bardziej „odpornych” mam – genialna sprawa! I to tyle jeśli chodzi o treść warsztatów. Na koniec było jeszcze losowanie nagród ufundowanych przez partnerów akcji. Karola wylosowała kosz na zabawki i koszyk na drobiazgi, ale oddała go mnie :) (juppppi!!!) Możecie je kupić w sklepie www.goonis.pl
W kosz duży wpadkowałam pieluchy Tymonka, w mały – podręczne drobiazgi jak kosmetyki czy termometr:




a ja wylosowałam ręcznie robioną biżuterię, niestety nie przypadła mi ona do gustu :( Ale cóż, darowanemu koniowi… komuś oddam, o :)



I to by było na tyle. Raziła mnie trochę zbytnia promocja sponsorów, na zasadzie „jedyne słuszne”, ale mimo wszystko z przyjemnością pojawię się na kolejnym spotkaniu.

A czy Wy spotkałyście się z takimi inicjatywami? Uczestniczyłyście? Podobało się?




You may also like

12 komentarzy:

  1. Super inicjatywa!

    Jak bąbelek mój był mały to tez używaliśmy butelek TT :) Właściwie do teraz na towarzyszy, bo kakao o tylko w niekapku tej firmy młody chce ;)

    Z tej firmy Osmoza Care zainteresowały mnie te patyczki do zmiękczania skórek wokół paznokci, bo mam z tym straszny problem u Matiego ... Tylko, że o 4latek, więc i te skórki już mocniejsze i grubsze niż u maluszka ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorki, że tak bez ładu i składu ten komentarz i z pozjadanymi literkami :/
      Piątek jest i zarówno mój mózg, jak i klawiatura stwierdzili, że czas się wyłączyć ;)

      Usuń
    2. No problemo ;)
      Postaram się niebawem coś skrobnąć o tych patyczkach. Tylko jest jeden problem - nie mogę nigdzie zlokalizować tej firmy :D W necie ZERO informacji, albo nie potrafię szukać ;)

      Usuń
    3. No właśnie ja też próbuję ...

      Usuń
  2. Fajna sprawa, z pewnością można się dużo dowiedzieć, a i możliwość zadawania pytań tzw. ekspertom, może być pomocna... :D Ale że Twój Tymek tyle wytrzymał, a Ty i tak tyle zapamiętałaś, to jestem pod wrażeniem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Tymek jest twardy, nie mientki ;)
      A tak serio - walnął w komara w pewnym momencie, wcześniej się trochę poawanturował, ale ciocia się nim zajęła (a jest w niej autentycznie zakochany! :) ), po to, by mamusia mogła posłuchać ciekawych rzeczy :)

      Usuń
  3. mi temat rowniez jest bliski nie uczestniczylam w spotkaniach bo mieszkam w malej miejscowosci ale mojego dwu letniego synka wychowuje zgodnie z nurtem rodzicielskiej bliskosci, nosilam go przez rok (razem z partnerem ) w nosidelku fajna alternatywa dla chust, karmie go jeszcze piersia polecam strone na ktorej jest bardzo duzo fajnych przydatnych artykulow www.dziecisawazne.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nosidełko, ale jakoś wciąż wygodniej w wózeczku ;)
      dziękuję za link, na pewno zajrzę :)

      Usuń
  4. Swietny projekt, tez bym poszla na cos takiego jakbym posiadala dziecko :) albo miala miec!

    Ciekawa jestem tej nieznanej firmy- daj znac co o niej myslisz.

    Co do chusty- sprobuj, moze sie przekonasz, to naprawde wygodne :P

    A bizuteria tez mi sie nie podoba, wiec nie jestes sama ;P

    Nieprofesjonala aka Zabiegana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      ta biżu to, delikatnie mówiąc, niewypał :(

      Usuń
  5. Pierwszy raz słyszę o takich warsztatach :)

    OdpowiedzUsuń